Oprogramowanie: Telefon i Kontakty.
Oba elementy systemu wykorzystywane najczęściej przy wykonywaniu połączeń zdają się być lekko zmodyfikowanymi wersjami aplikacji przygotowanych przez Google.
Aplikacja Telefon oddaje do dyspozycji cztery zakładki. Pierwszą z nich, „Wybierz numer”, uzupełniono o opcję szybkiego wybierania, polegającą na możliwości przypisania do klawiszy 2 ? 9 dowolnego numeru z listy kontaktów, co później pozwala na realizowanie połączeń przez długie przytrzymanie żądanego klawisza. Zakładka „Rejestry połączeń” pozwala na ich filtrowanie według zakresu dat i ograniczanie widoku do rozmów odebranych, nieodebranych oraz wybieranych numerów. W zakładce „Kontakty” po prawej stronie wyświetlany jest pionowy pasek z literami alfabetu, którego dotknięcie w określonym miejscu przenosi nas szybko do odpowiedniego obszaru listy kontaktów. W opcjach mamy możliwość m.in. zdefiniowania zestawu kontaktów, które mają być widoczne na liście (karta SIM, pamięć telefonu, konto Google lub inne konta). Zakładka ?Ulubione? wyświetla wskazane wcześniej przez użytkownika kontakty, uzupełnione niżej przez listę częstych połączeń.

Aplikacja Kontakty dysponuje trzema zakładkami. W zakładce ”Grupy” można tworzyć grupy kontaktów dla poszczególnych kont dopuszczonych do pokazywania w ”Opcjach wyświetlania” i przypisywać do nich wybrane osoby, przy czym grupy nie muszą być zbiorami rozłącznymi. Tworzenie grup umożliwia następnie precyzowanie zawartości listy wyświetlanych kontaktów. Zakładka ”Kontakty” jest niemal identyczna do tej z aplikacji Telefon, ale posiada kilka dodatkowych opcji, m.in. udostępniania, czy importu/eksportu listy kontaktów z/do pliku. Zakładka ”Ulubione” jest natomiast dokładną kopią.

Widać w tym wszystkim pewną nadmiarowość, ale nie jest ona całkowicie bezzasadna. Obie aplikacje zapamiętują ostatnio używane zakładki i przywracają odpowiedni widok po ponownym uruchomieniu, ponadto zakładka z kontaktami może być w każdej z dwóch aplikacji odrębnie personalizowana.
Pewna niedogodność pojawia się przy dodawaniu nowych kontaktów. Domyślnym miejscem ich zapisu jest pamięć telefonu. Jeżeli ktoś preferuje na przykład konto Google i zapomni poinformować o tym aplikację, nie będzie w stanie łatwo dokonać późniejszego przeniesienia danych, a do tego jeśli wykluczył zasoby telefonu w opcjach wyświetlania, nowo dodanej osoby po prostu nie zobaczy.
Oprogramowanie: klawiatura ekranowa.
Jeżeli ktoś nie posiada ugruntowanych, zakorzenionych przyzwyczajeń nabytych w czasie obcowania z wcześniejszymi modelami telefonów, klawiatura proponowana przez LG powinna przypaść mu do gustu. Ma prosty, schludny wygląd i kilka interesujących udogodnień.
Domyślnie pracuje w układzie QWERTY. W trybie poziomym, po wykonaniu dwoma palcami gestu ?rozsunięcia?, rozdziela się na dwie części, ułatwiając pisanie kciukami. Oczywiście można ją z powrotem ?skleić? przeciwnym gestem.

W trybie pionowym również oferuje pewne udogodnienie. Po przeciągnięciu palcem w poziomie, nieco się kurczy, pozostawiając po jednej stronie pusty margines. Na owym marginesie wyświetlany jest symbol strzałki ułatwiającej szybkie przełączanie pomiędzy wersją lewo- i prawostronną. W zamyśle ma to uczynić pisanie wygodniejszym przy niewystarczającym zasięgu kciuka.

Istnieje również układ dla wyznawców ?starej szkoły?, wspomagany słownikiem T9, dającym się oczywiście wyłączyć.

Z kolei użytkownicy bardziej awangardowi mogą zechcieć skorzystać z metody podobnej do SWYPE, nazywanej w tym wypadku „Shape writer” i bazującej oczywiście na układzie QWERTY.
Bardziej jako ciekawostkę, niż użyteczną funkcję trzeba natomiast potraktować wprowadzanie tekstu poprzez rozpoznawanie pisma odręcznego. Efekty bywają różne: czasami niewiarygodne kulfony interpretowane są poprawnie, innym razem proste, czytelne znaki przetwarzane są zupełnie niezgodnie z intencjami. Być może jednak ta metoda znajdzie uznanie osób dotkniętych szczególnymi schorzeniami dłoni, utrudniającymi typowe posługiwanie się klawiaturą.
Rozpoznawanie pisma jest aktywne tylko w trybie pionowym, po obróceniu telefonu udostępniana jest klawiatura QWERTY.

Przepraszamy Autora, że musieliśmy w ten sposób opublikować ten test, na którym naprawdę musiał pracować. Niestety duża pojemność nie pozwoliła nam go zamieścić w całości bezpośrednio. Andrzej
Nie ma problemu. Dla desperatów gotowych przeczytać całość dostępny jest link do pełnej wersji. Natomiast natrafiłem na błąd w ostatnim linku („Podsumowanie”) redakcyjnej listy rozdziałów, który prowadzi do części dotyczącej aparatu.
Poprawione. Dziękujemy za wyrozumiałość 🙂
Najlepszy test LG 9 jaki czytałem. Autor się postarał. Brawo. Ps. Nie dzialła mi zakładka Podsumowanie.
test dokładny oraz długi..bardzo długi i trochę nudny, pod koniec czytania nie pamięta się co było na początku.
Przydała by się mała errata. W dniu kiedy pokazała się recenzja była dostępna już aktualizacja systemu do wersji 4.1 Jelly Bean z Qslide! A to jest bardzo ważna funkcja 🙂
JB na razie dostępny jest dla L9 pochodzących z wolnej sprzedaży. Obecni i przyszli posiadacze modeli operatorskich, bez umiejętności lub ochoty do „majsterkowania” (czyli najprawdopodobniej zdecydowana większość) muszą uzbroić się w cierpliwość.
Jestem jednym z tych desperatów, którzy zaczęli czytanie pełnego testu, dostępnego pod linkiem „podsumowanie”. Moje wrażenia? Jest to najbardziej profesjonalny test telefonu, jaki kiedykolwiek przeczytałem, za co należy się głęboki ukłon dla autora. Z drugiej strony tekst jest koszmarnie długi (70 tys. znaków bez spacji!) i zbyt drobiazgowy. Bardzo szczegółowe, wnikliwe i (z perspektywy zwykłego użytkownika) często zbędne opisy, mogą zanudzić na śmierć. Musiałem podchodzić do czytania tego testu kilka razy. Nie wiem czy komuś od Samsunga będzie się chciało przebrnąć przez całą treść. Tak czy inaczej, chylę czoła przed ogromem włożonej pracy, życząc powodzenia w konkursie.
Dziękuję za uwagi i gratuluję wytrwałości! Cóż, przyznaję ze skruchą że tekst spuchł w sposób niekontrolowany i jego finalna objętość zaskoczyła mnie samego. Może się to wydać nieprawdopodobne, ale sporą ilość wyników „badań” pominąłem.
Szczerze powiedziawszy to nie da się czytać tej recenzji, jest pełna profesjonalnego bełkotu, który zwykłego użytkownika nie obchodzi, jest za mało odczuć własnych z używania telefonu i wygląda to jak artykuł sponsorowany. Co z tego, że autor się napracował skoro nie ma z tego pożytku? Po prostu nuda jak flaki z olejem, już wolałem recenzje Lumii 900, której autor pozbawił S3 wad ale jakoś opisał zwięźle Lumie 900, Walkman też nie był zły bo autor skupił się na podpowiedziach jak z telefonu uczynić jeszcze bardziej sprawniejsze urządzenie, przy okazji wytknął też kilka istotnych wad i chyba tak powinny wyglądać wszystkie recenzje a nie tylko specyfikacja techniczna i marketingowy bełkot. Zastanawiam się czy tak trudno było zajrzeć do naprawdę dobrych recenzji Note2 i Camery, napisanych przez Sarakina i trochę „odgapić” na czym należy się skupić w recenzowaniu urządzenia?
Przyłącze się do wypowiedzi, sam widok ile tego jest przysparza o ból oczu, niemniej należą się gratulacje, że chciało się tyle tego pisać. Dla mnie jako zwykłego użytkownika telefonu lub potencjalnej klientki zniechęciło by mnie to… osobiście najbardziej podobały mi się recenzje Walkmana i Avili – przyjemnie opisane i rzeczowe.
Dwie uwagi.
1. Cytat z regulaminu konkursu: „Do drugiego etapu zakwalifikowanych zostanie 5 czytelników, których zadaniem będzie zrobienie testu swojego telefonu, który będzie opublikowany na telix.pl i odpowiedź na pytanie dlaczego go chcę zmienić na Galaxy S III.”
Dla mnie test nie jest tym samym czym recenzja.
2. W żadnym punkcie regulaminu nie znalazłem sugestii, że praca konkursowa powinna obchodzić „zwykłego użytkownika”.
@ BlasterM – tak jak Ty jako autor masz możliwość i wolność wypowiedzi tak czytelnicy i zainteresowani mogą się wypowiedzieć, jeżeli ktoś pisze że tekst jest za długi, czy zbyt szczegółowy to nie krytykuj go tylko za to. Może Twój test przyda się jakiemuś maniakowi, specowi, czy innemu hardcorowemu „napaleńcowi” dla którego tak szczegółowe dane będą przydatne (typu amplitudy itp), dla przeciętnego użytkownika jako potencjalnego nabywcy, owy tekst jest nie tyle nie przydatny, co za skomplikowany i zbyt szczegółowy. Wielu z opisanych zagadnień nie potrzebuje po prostu by zdecydować czy owy produkt zakupić czy nie.
@gonzo. Nie próbowałem kogokolwiek krytykować. Jeśli tak to zabrzmiało, mogę tylko przeprosić. Wyjaśniałem jedynie, że redagując pracę (choć miałem świadomość przyszłego opublikowania testu na łamach Telixa) skupiłem się w niej na wykonaniu regulaminowego zadania, a nie na dogodzeniu gustom możliwie najszerszego grona czytelników. Zadaniem tym w szczególności nie było również stworzenie poradnika zakupowego.
Test wyczerpujacy ale zbyt dlugi faktycznie ciezko przeczytac go od poczatku do konca za jednym razem 😉 zycze powodzenia
Mam nadzieje, że będzie oceniana jakość i przydatność recenzji. Plus za szczerość dla autora, recenzja nie musi być przydatna ani czytelna, grunt, że zadanie konkursowe odwalone, zero poszanowania czytelnika i redakcji.
Przebrnąłem przez test, jest rzeczywiście długi. W niektórych miejscach nie wszystko rozumiałem. Ale nie wiem skąd tyle negatywnych komentarzy. Jak za długi – nie czytać, jak za trudny – podszkolić się, a nie nazywać bełkotem. Ktoś to nazwał artykułem sponsorowanym. Ja myślę że niektóre komentarze są „sponsorowane”.
Kupiłam ten tel teraz żałuję ze go kupiłam musiałam go oddać do naprawy bo nie mogłam wchodzić w sms i dzwonić, za naprawę zapłaciłem 200 zl. Nie polecam :>
Hej jak wrócić z powrotem do ustawiania tapety bez jednoczesnego zmienia ekranu blokady? Dzieciak mi zaznaczył „nie pytaj więcej” i teraz gdy ustawiam tapetę to i ekran blokady dostaje taką samą a nie chcę. Pomocy!