Oprogramowanie: system.

Jak zdążyłem już wcześniej zdradzić, telefon dostarczany jest z systemem Android Ice Cream Sandwich w wersji 4.0.4, która pomału traci już atrybut świeżości, ale według oficjalnego komunikatu LG, model L9 znalazł się na liście urządzeń przewidzianych do odmłodzenia odsłoną Jelly Bean. Producent stosuje własny schemat oznaczania poszczególnych wersji oprogramowania. W moim wypadku jest to wersja 10c.


Telefon nabyłem od operatora, w związku z czym posiadam tzw. „brandowany’ system, co pociąga za sobą pewne, niekoniecznie przyjemne, konsekwencje. Aktualizacje dla egzemplarzy nabytych w wolnej sprzedaży na ogół znacznie wyprzedzają operatorskie, a w tych ostatnich zawsze można znaleźć bloatware, najczęściej o znikomej przydatności. Wyjściem z sytuacji może być samodzielne wgranie wersji niebrandowanej, czy też stworzonej od podstaw przez niezależnych deweloperów. Koreański producent rzuca nam jednak dodatkowe kłody pod nogi ? Swift L9 ma zablokowany bootloader, a proces aktualizacji oficjalnymi metodami poprzedzany jest weryfikacją zgodności wersji oprogramowania z numerem IMEI telefonu, co w wypadku jej negatywnego rezultatu umożliwia jedynie powrót do ?jedynie słusznego? software’u.

Te utrudnienia nie są dla przeciętnego użytkownika wielką bolączką w momencie kiedy system działa poprawnie. Gorzej kiedy kolejna aktualizacja zostaje obciążona niewyłapanymi na etapie projektowania poważnymi błędami. Nie istnieje bowiem prosta metoda przywracania wcześniejszych wersji. Właściciel telefonu wpada w pułapkę, z której jedynym wyjściem okazać się może czekanie na następną, zawierającą poprawki aktualizację. Odesłanie sprzętu do serwisu też może nie być skutecznym lekarstwem, jeśli jego wewnętrzne procedury uznają wgrywanie najnowszej wersji systemu za receptę na wszelkie niedomagania. Nie przedstawiam tutaj wyssanych z palca hipotez. Przestrogi opieram na doświadczeniach z przebytej wraz z telefonem P990 drogi cierniowej po zainstalowaniu aktualizacji realizującej przesiadkę z Froyo na Gingerbread.

Ponieważ od jakiegoś czasu firmy Adobe i Google stopniowo tracą zainteresowanie w rozwijaniu technologii Flash w środowisku Androida, w telefonie wyjętym z pudełka nie znajdziemy tego wciąż przydatnego playera, nie uda się go również zainstalować za pośrednictwem Sklepu Play. W zamian możliwe jest nadal pobranie go z archiwum witryny Adobe i samodzielna instalacja, po uprzednim udzieleniu zezwolenia na instalacje z nieznanych źródeł w ustawieniach Androida.