Jesteś tutaj:-, myPhone, Sprzęt, Telefony, Testy i opinie, Top7-Test Hammer Active 2 – smartfon pancerny

Test Hammer Active 2 – smartfon pancerny

Połączenie funkcji technologicznie rozwiniętego smartfona z niezwykłą trwałością i odpornością to coś, o czym marzy większość z nas. Dla przedstawicieli niektórych zawodów (np. żołnierzy, budowniczych, handlowców, logistyków) wytrzymały telefon to natomiast „must have”.

IMG 20190213 095051

Hammer Active 2

Świetne zdjęcia, stały dostęp do internetu i duża liczba aplikacji. Tego wszystkiego oczekujemy od smartfonów, czyli po prostu sprytnych telefonów. Niestety – coś za coś. W porównaniu z telefonami komórkowymi „starego typu” wytrzymałość smartfonów i czas pracy baterii mogą pozostawiać trochę do życzenia. Wiele smartfonów jest wrażliwych na piasek, pył, wodę, a pęknięcie szybki potrafi skutecznie je unieruchomić. Ideałem wydają się więc urządzenia o wzmocnionej konstrukcji i bumperom, który nie roztłuczą się od samego patrzenia i wytrzyma więcej niż zwykłe smartfony.  Oczywiście nikt nie planuje rzucać swoim telefonem, ale są sytuacje, gdy potrzebujemy urządzenia, które nie zepsuje się od byle czego. Uwzględniając wymogi dynamicznego stylu życia, smartfon Hammer Active 2 zaprojektowano zgodnie ze stopniem ochrony IP68, a to oznacza, że jest wodo- i pyłoodporny oraz zapewnia wytrzymałość na upadek oraz IK04. Parametr IK jest wykorzystywany do określenia stopnia ochrony urządzenia przed uderzeniami zewnętrznymi. Zdaniem wielu ekspertów jest bardziej dokładny niż popularne droptesty (droptesty nie mają standardowych norm). Precyzuje bowiem w lepszy sposób odporność sprzętu przed uszkodzeniami mechanicznymi. Stąd dodatkowe, gumowe zabezpieczenia w miejscach najbardziej narażonych na uszkodzenie. Smartfon ze wszystkich stron pokryty jest twardą, gumową powłoką, która sprosta każdej sytuacji.  Wszystkie gniazda na bokach obudowy outdoorowego telefonu zostały zabezpieczone dobrze spasowanymi zaślepkami.  Nic nie trzeszczy pod wpływem silniejszego uścisku. Dzięki zastosowaniu perforacji obudowy smartfon dobrze leży w dłoni, i nawet w rękawiczkach nie będzie się nam wyślizgiwał. Niestety wszystko ma swoją cenę i pancerny Hammer Active 2  jest dosyć gruby (14,8 mm) i ciężki (232 g), więc raczej nie nadaje się do codziennego użytku w mieście. Z resztą, moim zdaniem, nie do tego został stworzony.

IMG 20190221 141217323

Hammer Active 2

Podróżnicy, dla których wprost stworzone są pancerne smartfony, często jako ich dyskwalifikującą wadę podają małe wyświetlacze, na których ciężko korzystać z map lub GPS. Obecnie nie powinniśmy zastanawiać się nad zakupem pancernego smartfona z mniejszym wyświetlaczem niż 4″. Testowany smartfon otrzymał 5″ ekran IPS o rozdzielczości HD (720p), pokryty odporną na zarysowania warstwą szkła Gorilla Glass 3. Wyświetlacz ma ładne kolory i bez odczuwalnych przekłamań. Panel dotykowy jest wystarczająco czuły i  reaguje również na obsługę dłonią w rękawiczce.  Jakość obrazu i intensywność kolorów, jak na pancerny telefon na dobry poziomie. Wbudowana w LCD technologia IPS zapewnia czytelność ekranu również przy dużym nasłonecznieniu.  Niestety piętą achillesową telefonu jest lustrzany ekran, który wszystko odbija i utrudnia korzystanie z telefonu. Dlatego trudno czasem korzysta się z aplikacji w telefonie w ostrym słońcu. Jednak uwzględniając tę wadę, spokojnie możemy zobaczyć zawartość ekranu nawet pod bardzo dużym katem.

DSCF6254

Hammer Active 2

Standardowo, dla współczesnych telefonów, urządzenie oferuje możliwość natychmiastowego uruchomienia wybranych funkcji za pomocą gestów. Dzięki gestom, na wyłączonym ekranie, smartfona można odblokować za pomocą podwójnego tąpnięcia, natomiast po narysowaniu kształtu odpowiedniej litery, smartfon przekieruje do pożądanych aplikacji. W ten sposób bez konieczności wybudzania smartfona można uruchomić np. aparat, a także sterować odtwarzaczem muzycznym.

Znad ekranu patrzy na nas oko kamerki do wideorozmów i zdjęć z ręki (tzw. selfies) o rozdzielczości 2MP. Obok niej umieszczono głośnik i  zestaw czujników.  Głośnik odtwarza w miarę czysty i głośny dźwięk. Nawet w głośnym otoczeniu nie będziemy mieć problemu ze zrozumieniem rozmówcy. Jakość rozmów przeprowadzanych przez recenzowany telefon jest tylko zadowalająca. Rozmówcy nie uskarżali się na zakłócenia podczas rozmowy, ale zastrzeżenia mam co do naturalności barw głosów moich rozmówców, sporadyczne zdarzało się, że były minimalnie zniekształcone – zapewne to był efekt pancernej obudowy i umieszczenia mikrofonu na pleckach obudowy. Dość dobra antena sprawiała, że nie doświadczyłem zerwania połączenia, w miejscach, w których nie powinno się to zdarzać. Pod wyświetlaczem widać trzy dotykowe podświetlane przyciski androidowe.

Wszystkie przyciski i gniazda, są oczywiście odpowiednio chronione. Producent nie komplikował sprawy i umieścił, chronione zaślepką gniazdo minijack na górze obudowy.

Na lewym boku obudowy znajduje się tacka na karty SIM i microSD (układ hybrydowy), oraz programowalny przycisk na przykład spustu migawki aparatu cyfrowego.

Gumowany też jest włącznik telefonu po stronie prawej, oraz regulacji głośności. Łatwo się domyślić, że wymagają trochę siły nacisku, aby wykonały polecenie. Jednak ich rozmieszczenie pozwala łatwo używać ich funkcji, nawet w grubych rękawiczkach, co może być ważne przy dużych mrozach.

Bardzo przydatną, jak się okazało na turystycznych szlakach, a często niedocenianą rzeczą było również umiejscowienie wejścia micro USB na dole obudowy. Warto dodać, że kabelek USB oraz urządzenia z funkcją OTG muszą mieć dłuższy, lub profilowany wtyk miniUSB, aby można go było zamontować w głęboko osadzonym gnieździe ładowania telefonu.

 

Tylna obudowa Hammer Active 2 cechuje się wytrzymałą konstrukcją, pozwalającą mu na pracę w naprawdę trudnych warunkach, której zamknął baterię o pojemności 5000 mAh. Niesie to jednak ze sobą pewne niedogodności – telefonu nie da się otworzyć, nie ma więc dostępu do baterii.  Na tyle telefonu, w zagłębieniu, znajduje się oczko 8-megapikselowego aparatu.  Pod kamerą producent umieścił też dużą diodę flash. Emituje ona bardzo intensywne światło i sprawdza się świetnie w roli latarki. Poniżej zaś widzimy otwór, w którym ukryto mikrofon. Głośnik umieszczony w dolnej strwfie tylnego panelu gra donośnie, ale wydobywający się z niego dźwięk, nie jest rewelacyjny i raczej nie zachęca do słuchania w ten sposób muzyki. Lepiej podłączyć słuchawki douszne.  Radio FM także wymaga podłączenia zestawu słuchawkowego.



Autor |2019-02-24T08:39:19+02:0024 lutego 2019 08:39|Kategorie: Artykuły, myPhone, Sprzęt, Telefony, Testy i opinie, Top7|Tagi: |3 komentarze

3 komentarze

  1. szarak 6 kwietnia 2019 w 13:51 - Odpowiedz

    artykuł do poprawki panie redaktorze.

    system: oreo „go”
    ram: 1 gb

    ps. kiedy skończy się ta parodia z 1 gb ramu ?????????????

  2. szarak 6 kwietnia 2019 w 14:00 - Odpowiedz

    edit:

    sorki, niewiedziałem że są dwie wersje tego „cuda”.

    jedna z lte i 1gb ram, druga bez lte i 2gb ram.

    ale to i tak parodia, rok 2019 i smartfony z 1 gb ramu

  3. o. D. 6 kwietnia 2019 w 21:31 - Odpowiedz

    Wbrew pozorom 1GB RAM wystarczy na całkiem dużo. Zwłaszcza przy odchudzonym Androidzie. Sam używam Samsunga 318H z 512 MB RAM i też działa internet i parę innych zabawek.

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.