Nokia Lumia 1520 jest napędzana popularnym w tej klasie procesorem Qualcomm Snapdragon 800 o częstotliwości taktowania 2,2GHz, wspomaganym przez 2GB pamięci RAM. Dokładając do tego świetną optymalizację systemu Windows Phone, otrzymujemy urządzenie, które praktycznie nigdy nie złapie zadyszki, nawet przy najbardziej wymagających grach. Muszę jednak wspomnieć o jednej sytuacji, w której telefon zawiesił się i wymagał zrestartowania, jednak może być to wina niedopracowanego jeszcze w 100% systemu Windows Phone 8.1. Tak czy siak, telefon w benchmarku AnTuTu osiągnął wysoki wynik 25875 punktów.


Do przeglądania internetu służy aplikacja Internet Explorer, która jest bardzo stabilna i błyskawicznie wczytuje nawet najbardziej rozbudowane strony. Nie bez znaczenia jest tutaj obecność Wi-Fi w standardzie a/b/g/n/ac oraz LTE, które śmiga aż miło. Z modułów łączności nie zabrakło również Bleutooth 4.0.


Największą nowością aplikacji Internet Explorer wydaje się być tryb łatwego czytania, który jest przedstawiony symbolem książki pojawiającej się na pasku adresu po wczytaniu strony. Gdy klikniemy w ikonę, funkcja ta wyciąga z witryny sam główny tekst oraz grafiki, dzięki czemu możemy skupić się na interesującej nas treści, bez udziału zbędnych „rozpraszaczy”.


Podczas korzystania z internetu, na szczególną uwagę zasługuje aplikacja Data Sense, która po aktualizacji systemu zmieniła nazwę na Czujnik danych. Pozwala ona w łatwy sposób ustalić jakim pakietem danych dysponujemy, ile megabajtów nam jeszcze zostało oraz kiedy nasz pakiet wygasa. Warto ściągnąć również ze sklepu aplikację Nokia Xpress, która kompresuje rozmiar stron nawet do 85% i pozwala zaoszczędzić na transferze oraz szybciej przeglądać zasoby sieci.


Nie można zapomnieć również o podstawowej funkcjonalności każdego telefonu, jaką jest wykonywanie połączeń. Na tym polu telefon sprawuje się bez zarzutu, rozmówca jak i odbiorca słyszą się wyraźnie i głośno. Aplikacja telefonu jest prosta i intuicyjna, podobnie jak ta do SMSów. Kolejna nowość w wersji 8.1 polega na tym, że klawiatura ekranowa umożliwia wprowadzanie tekstu za pomocą płynnych ruchów palca, bez odrywania go w celu naciśnięcia kolejnego znaku. Funkcja ta to nic innego jak popularna na Androidzie klawiatura Swype czy też SwiftKey, i sprawdza się tutaj bardzo dobrze.


Bateria w tym modelu to niewymienne ogniwo o pojemności 3400 mAh, które zdecydowanie jest asem w rękawie Lumii 1520. Podczas intensywnego użytkowania telefon bez problemu wytrzymuje 2 doby pracy a dla przeciętnego użytkownika może osiągnąć wynik nawet 3-4 dni bez ładowarki. Do dyspozycji jest również aplikacja Oszczędzanie baterii, która pokazuje najbardziej energożerne programy i pozwala na włączenie oszczędnego trybu, z którego ja jednak nie skorzystałem. Telefon obsługuje ładowanie bezprzewodowe w standardzie qi, które sprawowało się bez zarzutu.