Zdjęcie: Growtika / Unsplash
Google zmaga się z nasilającą się falą odejść czołowych specjalistów zajmujących się sztuczną inteligencją. Według doniesień Bloomberg, naukowcy Yonas Adler i Alexander Pritzel, odgrywający kluczową rolę w opracowaniu rodziny modeli Gemini, przechodzą do firmy Anthropic.
Kolejne straty kadrowe pogłębiają trend, który w ostatnich tygodniach budzi coraz większe obawy inwestorów i analityków. Jeszcze niedawno Google postrzegane było jako jeden z wiodących liderów w fundamentalnych badaniach nad sztuczną inteligencją, tymczasem obecnie traci kilku znanych specjalistów z branży.
Seria odejść czołowych naukowców
W zeszłym tygodniu ogłoszono o przejściu do OpenAI Noama Shazira – jednego z najbardziej wpływowych badaczy w historii Google. Pracował w firmie od 2000 roku, z przerwą trzech lat poświęconych rozwojowi startupu Character.AI. W zeszłym roku Google faktycznie powróciła Shazira, zawierając umowę z Character.AI wartą około 2,7 miliarda dolarów, głównie po to, aby kontynuował pracę nad modelami Gemini.
Prawie natychmiast po tym wiadomość o odejściu Johna Jumpera, dyrektora działu badawczego Google DeepMind. Razem z szefem DeepMind Demisem Hassabisem Jumper otrzymał Nagrodę Nobla z chemii 2024 roku za opracowanie systemu AlphaFold — modelu sieci neuronowej zdolnego do przewidywania z wysoką dokładnością trójwymiarowej struktury białek na podstawie sekwencji aminokwasów.
Kluczowe postacie branży sztucznej inteligencji
Do listy dołączyli teraz Yonas Adler i Alexander Pritzel. Choć ich nazwiska są mniej znane szerokiej publiczności, w branży uważani są za kluczowych specjalistów, którzy uczestniczyli w tworzeniu architektur i szkoleniu modeli z rodziny Gemini — głównej odpowiedzi Google na modele GPT od OpenAI i Claude od Anthropic.
Eksperci łączą te zdarzenia nie tylko z wewnętrzną konkurencją między firmami, lecz także z nową fazą rozwoju rynku sztucznej inteligencji. Zarówno Anthropic jak i OpenAI są aktywnie rozpatrywane jako potencjalni kandydaci do debiutu na giełdzie, co pozwala im oferować czołowym badaczom nie tylko wysokie pensje, ale również znaczące pakiety akcji, których wartość może znacznie wzrosnąć w przypadku udanego IPO.
Zagrożenie dla przywództwa Google
Dla Google sytuacja staje się szczególnie wrażliwa, ponieważ firma tradycyjnie uważana była za jednego z najbardziej atrakcyjnych pracodawców dla naukowców zajmujących się sztuczną inteligencją. Strata kilku kluczowych architektów współczesnych systemów AI wzmacnia obawy inwestorów dotyczące zdolności firmy do utrzymania przewagi w najbardziej konkurencyjnym segmencie branży — opracowaniu tzw. modeli granicznych, znajdujących się na czołowych pozycjach możliwości sztucznej inteligencji.
Obecna sytuacja wyraźnie pokazuje, że walka o przywództwo w dziedzinie AI coraz bardziej przekształca się z konkurencji mocy obliczeniowej i algorytmów w rywalizację o ograniczoną liczbę specjalistów światowej klasy, zdolnych do tworzenia kolejnego pokolenia inteligentnych systemów.
Zostaw komentarz