Jakość fotografii to istotny parametr telefonu, bo dziś smartfony służą nam często jako zamiennik aparatu fotograficznego. Główny aparat w Jerry ma 5-megapikseli – jak na dzisiejsze standardy nie jest to powalająca liczba.

Aplikacja do zdjęć oferuje dużo indywidualnych możliwości ustawień (Smile shot, Touch shot, Sound shot, Zero Shutter Delay, Professional, Panorama, Face Beauty, HDR, Night, Sports, Wideselife, Display Flash). Tryb profesjonalny umożliwia szybką zmianę czasu migawki, a dioda doświetlająca LED pracę w słabszym oświetleniu.

display flesz
Z kolei dzięki display flesz da się zrobić zdjęcie z ręki nawet w nocnej scenerii, gdyż podczas robienia fotografii wyświetlacz nabiera jasności i oświetla twarze osób pozujących przed obiektywem. Aparat posiada także opcję szerokokątnego selfie pozwalającą na uchwycenie na zdjęciu wszystkich osób towarzyszących nam podczas imprezy lub koncertu.

Niestety, jakość zdjęć nie jest najlepsza. Fotki są zaszumione, a wierność kolorów często słaba. Po obcowaniu ze smartfonami z najwyższej półki różnica jest widoczna, jednak jeśli jest to pierwszy smartfon, jaki kupujecie, będzie on w zupełności wystarczający.
Przykłady zdjęć:






kamera do selfies – w nocy
Dodatkowo możemy kręcić telefonem filmy w jakości Full HD (rozdzielczość 1080p) nagrywane z prędkością 30 klatek na sekundę. Nie odbiegają one znacząco, od jakości zaprezentowanych zdjęć. Należy jednak uważać, by nie potrząsać dłońmi, bo bardzo negatywnie odbija się to na nagraniu.
Czas pracy akumulatora o pojemności 2000 mAh Wiko Jerry, przy pełnej jasności wyświetlacza, w trybie testowym, czyli aktywnej pracy w Internecie, pstrykania zdjęć itp. wynosi około 4,5 godz.

Przy zwyczajnym użytkowaniu, czyli kilkanaście minut dziennie i kilkanaście smsów, jedno naładowanie powinno wystarczyć nam na 1,5 dnia, co jest naszym zdaniem standardowym wynikiem. Ani dobrym, ani złym.

Tryb oszczędzania baterii ogranicza maksymalną wydajność procesora i pozwala przedłużyć do 2 dni czas pracy urządzenia. Na czuwaniu zużycie baterii jest znikome.
Nikt się nie spodzirwa że urządzenie za 399zl bedzie bez wad? Co Pan mówi za glupoty za 329 zł kupujemy sobie np Lumie 630 z dobrym aparatem, gorilla glass, na początkujących wystarczająca, to to zwykły chłam, dotyk ma problemy z „intuicja” logo producenta skopiowane z seri sony ericsson walkman, design z htc, slaby aparat, ladowarka laduje mniejszym napieciem,to akurat nie wada dłużej bedzie sie ladowal i tyle, ale na dzień dobry już nas zniechęca taki komunikat, szkoda pieniedzy na taki chłam i niech się ktoś ze mną nie zgodzi.
Szkoda pieniędzy na taki chłam jak telefon z Windows Phone, a Lumia 630 w szczególności. To stary model sprzed lat, brak wsparcia producenta (MS olał te modele, nie dostaną Win10), stary OS WP8.1, powolne działanie bo tylko 512MB RAM, brak czujnika zbliżeniowego (sic!), brak lampy błyskowej (parodia), brak szeregu aplikacji w sklepie, a te nieliczne co były znikają – aplikacje są sukcesywnie wycofywane przez ich producentów (ostatni taki przykład: aplikacja sklepu Amazon). Nawet sam MS olewa ten system i w październiku wycofuje Skype dla WP 8.1 – to jest dopiero paranoja. Windows Phone to trup. Udział w rynku światowym już poniżej 1%. Za rok nikt z tego trupa nie będzie korzystał oprócz paru nawiedzonych fanatyków i garstki emerytów, którym wciśnięto Lumie u operatora, a i tak korzystają z nich tylko do dzwonienia.
R.I.P. Lumia
No proszę, jeśli wierzyć specyfikacji to pod maską mamy MT6580. Czyli leciwy budżetowy procesor od MediaTek’a otrzymał wsparcie już dla trzeciej wersji Androida. To tylko potwierdza, że odwieczne kłopoty urządzeń z ich układami to nie wina producenta procesora, a zła wola producentów telefonów! Co do samego urządzenia Jerry: za połowę ceny sam bym spróbował z ciekawości. To zwykły jednorazowy chinczyk z doklejonym logo jak myPhone czy Goclever. Czyli wsparcie kończy się w chwili wyciągnięcia go z pudełka …
Tu tylko Antek 6 plusem. Niestety jak widać to także minus tego smarta
Kumpela go ma i sobie chwali