Wiko Jerry pracuje pod kontrolą najnowszej wersji platformy Google – Android 6.0 (Marshmallow), z delikatnymi modyfikacjami producenta. Wszystkie nowe aplikacje lądują na pulpicie.

Aplikacje dostępne też są poprzez folder „Wszystkie Aplikacje”, która w formie listy alfabetycznej, daje nam dostęp do wszystkich programów, jakie mamy na smartfonie. Interfejs Wiko UI, osobiście mi przypadł do gustu. Ułatwia on użytkowanie telefonu, a dodatkowo wyposażony jest w zestaw aplikacji zwiększających wydajność urządzenia, oraz spełniają one z nawiązką potrzeby typowego użytkownika.

Funkcja Asystent Telefonu umożliwia kontrolę nad wszystkimi ustawieniami smartfona i pozwala na zmniejszenie zużycia energii.

Telefon wyposażono w standardowy androidowy odtwarzacz multimediów. Co prawda jego design jest bardzo prosty, ale mimo to jest też funkcjonalny. Po podłączeniu zestawu słuchawkowego będziemy mogli natomiast skorzystać z tunera FM i posłuchać stacji radiowych.

Wiko Jerry ma wbudowany układ SoC MediaTek MT6580M, którego cztery rdzenie opierają się o architekturę ARM Cortex-A7 i charakteryzują się częstotliwością taktowania na poziomie 1.3 GHz. MediaTek MT6580M to także chip graficzny Mali-400MP. Pamięć RAM telefonu ma pojemność 1 GB, a pamięć ROM 8 GB. Szczególnie ta pierwsza wartość jest za niska, i z ledwością wystarcza na przełączanie się pomiędzy codziennymi aplikacjami. Co z tego, że smartfon posiada 1 GB RAMu i Androida 6.0 skoro mulił się nawet podczas szybszego przeskakiwania w menu, tzw. lagi to codzienność. Nie mamy, co marzyć o tym, że błyskawicznie będziemy przełączać się między stronami WWW. Problem mogą wywołać też bardziej zaawansowane gry ze sklepu Google Play. Na otarcie łez użytkownikom, możemy tylko dodać, że to standard w tym zakresie cenowym. W nowym telefonie dla użytkownika dostępne jest tylko około 2,5 GB wbudowanej pamięci flash, ale dzięki slotowi kart microSD możemy zainstalować dodatkowo kartę o pojemności do 32 GB. Ponadto smartfon lubi się delikatnie nagrzewać przy dłuższym graniu, czy przeglądaniu stron internetowych. Wiko Jerry w testach wydajności, na obecną chwilę lokuje się raczej w średnio-niższej półce.
Poniżej wyniki testów benchmarkowych – Quadrant Standard Edition i AnTuTu Benchmark:


Współczesne smartfony przyzwyczaiły nas juz do szybkiej łączności internetowej dzięki 4G/LTE. Niestety w przypadku Wiko Jerry mamy tutaj tylko prędkości rzędu HSPA+ 21Mbps, HSUPA 5.76Mbps. Warto jednak podkreślić, że przeglądanie stron internetowych przebiega sprawnie i bez większych zakłóceń.
Łączność bezprzewodową terminala zapewni nam wbudowany moduł sieci bezprzewodowej Bluetooth oraz Wi-Fi b/g/n, z punktem dostępowym Wi-Fi. Wbudowana antena jest średnio czuła. Podczas testu nie występowały żadne problemy ze stabilnością sieci bezprzewodowej. Nie zapominano również o module GPS, który wspomaga A-GPS. Czułość modułu jest na średnim poziomie.
Nikt się nie spodzirwa że urządzenie za 399zl bedzie bez wad? Co Pan mówi za glupoty za 329 zł kupujemy sobie np Lumie 630 z dobrym aparatem, gorilla glass, na początkujących wystarczająca, to to zwykły chłam, dotyk ma problemy z „intuicja” logo producenta skopiowane z seri sony ericsson walkman, design z htc, slaby aparat, ladowarka laduje mniejszym napieciem,to akurat nie wada dłużej bedzie sie ladowal i tyle, ale na dzień dobry już nas zniechęca taki komunikat, szkoda pieniedzy na taki chłam i niech się ktoś ze mną nie zgodzi.
Szkoda pieniędzy na taki chłam jak telefon z Windows Phone, a Lumia 630 w szczególności. To stary model sprzed lat, brak wsparcia producenta (MS olał te modele, nie dostaną Win10), stary OS WP8.1, powolne działanie bo tylko 512MB RAM, brak czujnika zbliżeniowego (sic!), brak lampy błyskowej (parodia), brak szeregu aplikacji w sklepie, a te nieliczne co były znikają – aplikacje są sukcesywnie wycofywane przez ich producentów (ostatni taki przykład: aplikacja sklepu Amazon). Nawet sam MS olewa ten system i w październiku wycofuje Skype dla WP 8.1 – to jest dopiero paranoja. Windows Phone to trup. Udział w rynku światowym już poniżej 1%. Za rok nikt z tego trupa nie będzie korzystał oprócz paru nawiedzonych fanatyków i garstki emerytów, którym wciśnięto Lumie u operatora, a i tak korzystają z nich tylko do dzwonienia.
R.I.P. Lumia
No proszę, jeśli wierzyć specyfikacji to pod maską mamy MT6580. Czyli leciwy budżetowy procesor od MediaTek’a otrzymał wsparcie już dla trzeciej wersji Androida. To tylko potwierdza, że odwieczne kłopoty urządzeń z ich układami to nie wina producenta procesora, a zła wola producentów telefonów! Co do samego urządzenia Jerry: za połowę ceny sam bym spróbował z ciekawości. To zwykły jednorazowy chinczyk z doklejonym logo jak myPhone czy Goclever. Czyli wsparcie kończy się w chwili wyciągnięcia go z pudełka …
Tu tylko Antek 6 plusem. Niestety jak widać to także minus tego smarta
Kumpela go ma i sobie chwali