Czasy, gdy angielski gentelman Fileas Fogg z powieści Juliusza Verne’a w 80 dni niestrudzenie okrążał kulę ziemską bezpowrotnie minęły. W XXI wieku miejsce niegdysiejszego arystokraty może zająć backpacker podróżujący stopem albo couchsurfer odwiedzający nowych znajomych na całym świecie. Poznawanie odległych miejsc nie jest już przywilejem dla wybrańców, ale dla każdego, kto ma dość odwagi oraz pasji. Gdy skonfrontujemy tę liberalną rewolucję z zadziwiającym postępem technologicznym, zauważymy, że współczesny podróżnik ma do dyspozycji nieprzebraną ilość mobilnych urządzeń ułatwiających i umilających wyprawę.

Geovision 5151
Podróżnik nie jest raczej typem gadżeciarza – w drodze liczy się przede wszystkim praktyczny i ekonomiczny sprzęt, a ładny design to wyłącznie miły dodatek. Stosując się do tej zasady, trudno chyba znaleźć bardziej przydatne w podróży urządzenie niż nawigacja satelitarna.
– Nawigacja oferuje najbardziej aktualne mapy, podaje dodatkowe informacje na temat utrudnień, które uwzględnia w obliczeniach dotyczących przewidywanego czasu podróży. A to tylko kilka funkcji z wielu, o których użytkownicy tradycyjnych map mogli tylko pomarzyć – wylicza Dariusz Rylski reprezentujący markę Prestigio.
Urządzenia służące do tej pory głównie wyznaczaniu trasy przejazdu uległy nasilającemu się w dziedzinie nowych technologii trendowi jakim jest wielofunkcyjność. Najnowsze modele oferują już szeroki pakiet opcji multimedialnych np.: dają możliwość odtwarzania muzyki, zdjęć oraz filmów.
Oczekując wysokiej jakości multimedialnej rozrywki z pewnością prędzej sięgniemy po tablet lub telefon, z którymi wcale nie musimy się rozstawać w miarę pokonywania kolejnych kilometrów. Cieszące się rosnącą popularnością tablety zostały przecież stworzone z myślą o ciekawych wszystkiego użytkownikach jako alternatywa dla mniej poręcznych notebooków.
– Płaski ekran dający krystalicznie czysty obraz jest stworzony do filmowego seansu, który bez problemu możemy zorganizować w aucie – wystarczy zamocować tablet za pomocą odpowiednich uchwytów na zagłówku przedniego siedzenia – mówi Izabela Idzikowska z firmy Asbis, dystrybutora marki Cygnett zajmującej się produkcją tego typu akcesoriów.
Skoro pokonywanie zawrotnych odległości i egzotyczne podróże za małe pieniądze wydają się nam naturalne, nikogo nie zdziwi, że nowoczesny sprzęt, dzięki odpowiednio dobranym modemom jest w stanie zapewnić w podróży stały dostęp do Internetu.
– Niezwykłe, że niepozorny router wielkości standardowego modemu jest zdolny utworzyć potężną sieć bezprzewodową umożliwiającą jednoczesny dostęp do Internetu ośmiu lub więcej urządzeniom. Będąc więc na wakacjach z całą rodziną, możemy korzystać z zasobów sieciowych na wielu urządzeniach przy pomocy jednej karty SIM, znajdującej się w mini routerze rozdzielającym transfer internetowy – stwierdza Paweł Dwornik, ekspert z firmy ZTE Poland.
To nie koniec rozwiązań, które sprawią, że nużące pokonywanie odległości z punktu A do punktu B minie w mgnieniu oka. Dla wielu, długotrwała podróż jest jedyną okazją do nadrobienia zaległości w lekturze, dlatego nie należy zapominać o czytnikach e-booków. Właśnie będąc w trasie, możemy docenić w pełni funkcjonalność mobilnego centrum publikacji. W praktyce, korzystanie z czytnika e-booków oznacza dostęp do podręcznej biblioteki liczącej tysiące egzemplarzy książek.
Są i tacy, dla których podróż jest czymś więcej niż przeszkodą do pokonania, koniecznym środkiem prowadzącym do celu. Jest niezapomnianą przygodą, którą chcieliby utrwalić na dłużej. Naprzeciw tym oczekiwaniom wychodzą producenci rejestratorów samochodowych, które służą do monitoringu sytuacji na drodze. Warto wiedzieć, że rejestrator to nie tylko ciekawy gadżet dla spragnionych doznań miłośników czterech kółek, ale i sprawdzone źródło dowodów w czasie stłuczki lub kontroli drogowej.
Przejazd, lot czy rejs zajmują zwykle długie godziny – w takich warunkach sprzęt elektroniczny niezmiennie pozostaje pierwszorzędnym „wypełniaczem” czasu. Tymczasem gdy urlop wreszcie zacznie się na dobre, elektronika wcale nie pozostaje w tyle. Nierzadko zdarza się, że leniwe popołudnia na plaży w nadmorskim kurorcie tracą szybko swój nieśpieszny urok, by przerodzić się w trwające w nieskończoność nudne plażowanie. Albo wymarzone wakacje spędzone z dala od cywilizacji, których spokój zamiast oznaczać relaks dziwnie irytuje. Wakacje z tabletem, smartfonem albo czytnikiem e-booków są dobrym rozwiązaniem dla dynamicznych urlopowiczów poszukujących rozrywki, a także wszystkich pragnących pozostać na czasie z bieżącymi wydarzeniami. W dodatku, nigdy nie wiadomo, czy pogoda nie spłata nam figla, a wtedy każdy gadżet, który odciągnie nasze myśli od ponurego widoku za oknem może okazać się na wagę złota.
Jak widać, wszyscy elektroniczni towarzysze podróży są potrzebni niemal na każdym etapie wycieczki – począwszy od fazy jej planowania, a kończąc na podróży powrotnej, tak globtroterom jak i niedoświadczonym turystom. Wydaje się, że niewielu jest takich, na których technologiczny rozmach nie robi wrażenia, zdolnych uparcie ignorować nowinki z dziedziny technologii. Bo nowoczesne podróżowanie rzadko kiedy obywa się bez nowoczesnych technologii.
Natalia Dąbrowska
4 Publicity
Coraz lepsze nawigacje, a i tak możesz znalezc się w polu.
w polu to pół biedy gorzej jak cię wprowadzi w jezioro do rzeki lub kiedyś był przypadek na tory kolejowe na zderzenie czołowe z pociągiem 😉
ferdar dlatego powinno się patrzeć na drogę a na nawigację tylko „zerkać”. Nie chcę nikogo obrażać, ale trzeba być idiotą, żeby patrząc na nawigację olać otoczenie, nie patrzeć gdzie jedziemy, nie zatrzymać się przed znakiem stop lub przejazdem kolejowym, bo nawigacja nie pokazała skrzyżowania, albo nie zauważyć fontanny albo ronda przed maską. Nie zwalajmy winy na nawigację, jeżeli właściciel jest idiotą :lol. Możemy mieć tylko pretensje że polska jest wg producentów w budowie i często mamy nieaktualizowane mapy.
mam ten telefon jakies pol roku dziala super procz tego ze dzisiaj go zalalem