Jesteś tutaj:-, Artykuły, Huawei, Sprzęt, Testy i opinie, Top7-Test Honor 8X – naprawdę ciekawy smartfon

Test Honor 8X – naprawdę ciekawy smartfon

Sam telefon bardzo przypomina, wcześniej testowanego Honor Play. Ale moim zdaniem bardziej przypadnie do gustu przeciętnemu użytkownikowi smartfonów. Przypominam, że model Play był dostosowany do potrzeb graczy. Wszystkie elementy są dobrze spasowane, nic nie odstaje, nic nie trzeszczy. Patrząc na przednią część phabletu możemy ujrzeć 6,5-calowy ekran Full-View 2.0 z Notch, o rozdzielczości FHD + (2340 × 1080px), co daje gęstość upakowania pikseli na poziomie 396 ppi. Ekran FullView zajmuje aż 91% przedniego panelu. Zastosowana technologia zapewnia szerokie kąty widzenia, dobry kontrast oraz poprawne odwzorowanie kolorów. Multi Touch rozpoznaje 10 punktów dotyku jednocześnie, reakcja na dotyk jest bez zastrzeżeń. Jasność 430 cd/m² i kontrast 1200:1 jest na poziomie pozwalającym na korzystanie z urządzenia w słoneczne dni. Do tego mamy Eye Comfort Mode (Tryb Ochrony Wzroku): ograniczenie promieniowania światła niebieskiego, aby zapobiec zmęczeniu oczu. Sunlight Display Technology (Technologia Wyświetlania w Słońcu): obraz na ekranie Honor jest doskonale widoczny nawet w pełnym słońcu. Tryb nocny: wygodne czytanie przed snem.

Telefon, mimo swoich rozmiarów (160,4 x 76,6 x 7,8 mm) świetnie leży w dłoni dzięki zaoblonym kształtom. Ale przez zastosowanie szklanego tyłu, miałem ciągłe obawy, że wysunie mi się z dłoni, dlatego warto trzymać go w dedykowanych, silikonowych pleckach. Może nie będzie tak piękny, ale za to pozbawiony naszych tłustych palców :).  Nad ekranem znajdziemy przednią kamerkę o rozdzielczości 16 megapikseli, która stanowi użyteczny dodatek, dzięki funkcjom takim jak panoramiczne selfie oraz automatyczne upiększanie twarzy oraz głośnik do rozmów. Warto dodać, że producent stanął na wysokości zadania i dodał, również dla niektórych użytkowników bardzo ważny element – maleńką diodę powiadomień. Jakość połączeń jest brdzo dobra. Rozmówcy nie uskarżali się na zakłócenia podczas rozmowy, ja z kolei nie miałem problemu z ich zrozumieniem, nawet na hałaśliwej ulicy. Pod ekranem znajduje się standardowy zestaw podświetlanych klawiszy dotykowych, znanych każdemu użytkownikowi smartfona z Androidem na pokładzie. Przy zablokowanym ekranie, z dołu możemy wysunąć panel z najpotrzebniejszymi aplikacjami. Face Unlock, czyli rozpoznawanie twarzy pozwala na szybsze odblokowanie telefonu w różnych warunkach oświetleniowych.

Na górnej ściance producent umieścił dodatkowy mikrofon. Interesująca dla słuchaczy mptrójek w telefonie, będzie informacja, że na dolnej krawędzi, oprócz portu USB i mikrofonu znalazło się miejsce dla gniazda słuchawkowego 3,5mm, dobrze grającego głośnika multimedialnego. Obsługa USB OTG pozwala na podłączenie urządzeń zewnętrznych, takich jak pamięci USB, dyski twarde lub klawiatury.

Lewa strona wyposażona jest w szufladkę, z 3 oddzielnymi slotami (2x Nano SIM + Micro SD (do 400 GB). Zaś z prawej, rzekłbym, tradycyjnie, klawisz aktywujący telefon i przycisk regulowania głośności.

Tył smartfona pokrywa 15-warstwowa powłoka odbijającą światło pod różnymi kątami – wygląda to obłędnie. Użytkownik może wybierać pomiędzy urządzeniami w kolorze niebieskim lub czarnym. W górnej części, z lewej strony znajdują się dwa, sporej wielkości obiektywy aparatu fotograficznego oraz mocna dioda doświetlająca. Niestety oba dość mocno wystają ponad obudowę, narażając pokrywające je szkło na porysowanie. Niestety akumulatora samodzielnie nie wymienimy.



Autor |2019-02-10T09:04:54+02:0010 lutego 2019 09:04|Kategorie: Android, Artykuły, Huawei, Sprzęt, Testy i opinie, Top7|Tagi: , |0 komentarzy

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.