W kontekście specyfikacji nie można zapominać o aparacie. Valencia2 Y100 Pro został wyposażony w 13-megapikselowy aparat główny od Sony z jasnym obiektywem (f/2.0) i diodą doświetlającą LED, który oprócz wykonywania fotografii, umożliwia również rejestrowanie materiałów wideo.


Sama aplikacja aparatu oferuje standardowe ustawienia. Ponadto znajdziemy tutaj tryb śledzenia ruchu, ożywionego zdjęcia czy też panoramiczny, oraz możliwość aktywacji migawki aparatu gestem „V” wykonanym dwoma palcami. Co ważne, aparat nie ma problemów z łapaniem ostrości i uchwycenie kadru trwa w miarę szybko, nie każąc na siebie czekać przy robieniu zdjęć.


Nie będę ukrywać, że trochę zawiodłem się na aparacie fotograficznym. Pomimo zadeklarowania czujnika od Sony, zdjęcia nie wychodzą na tyle dobrze, jak można byłoby się po nich spodziewać. W miarę przyzwoite fotografie można uzyskać w dogodnym świetle. Niestety przy gorszym oświetleniu pojawiają się szumy, a wierność kolorów często słaba. Przednia kamera wyposażona jest w funkcję „Intelligent Beauty 2.0”, która po uchwyceniu twarzy, pozwala na jej upiększenie.





Podobnie ma się rzecz z filmikami, które możemy oczywiście nagrywać, w jakości Full HD 1080p. Niestety słaby stabilizator obrazu nie pozwala uniknąć irytującego efektu trzęsienia. Zauważalną wadą jest także zooming przy nagrywaniu filmów. Zdecydowanie brakuje mu płynności, co obniża wrażenia estetyczne potencjalnego widza.

Za zasilanie odpowiada natomiast akumulator o pojemności 2200 mAh. Używając tego telefonu należy pamiętać, że nie został od stworzony do pracy pod obciążeniem. Używany do rozmów, SMS-ów i sporadycznego korzystania z przeglądarki wytrzymuje 1,5 dnia. Znajdą się pewnie również osoby, którym wytrzyma 2 dni używając go praktycznie jedynie w trybie standby.


Intensywniejsze korzystanie sprowadzało się w moim przypadku do codziennego, czasem nawet dwukrotnego ładowania telefonu. Na czuwaniu zużycie baterii jest małe. Według producenta Valencia2 Y100 Pro wspiera też technologię ultraszybkiego ładowania. W zaledwie 30 minut możemy naładować akumulator do poziomu 70%. Ja nie zauważyłem podczas testu działania tej funkcji.