Wyciągam smartfon z pudełka, patrzę i pierwsza myśl, która przychodzi do głowy, to to, że ja już taką obudowę gdzieś widziałem. Rzeczywiście, Valencia2 Y100 Pro kształtem, kolorem oraz materiałami, z których została wykonana obudowa bardzo przypomina produkty tajwańskiej firmy HTC.

Nawet tylną cześć obudowy z poliwęglanu wygięto wzorem modelu ONE. Jak widać przy projektowaniu inspirowano się elegancką obudową bardziej znanej marki.

Sam testowany telefon nie wyglądał na produkt LTE sprzedawany w tak niskiej cenie. Jest solidnie wykonany, wszystkie elementy są dobrze spasowane, a obudowa idealnie komponuje się z zakrzywionym szkłem Corning Gorilla Glass. Całość dopełnia wykonany z aluminium korpus. Nic nie trzeszczy pod wpływem silniejszego uścisku a sam telefon pewnie i dobrze leży w dłoni. Minimalistyczny design, czarno-szare barwy smartfona oraz brak zbędnych dodatków na powodują wrażenie elegancji, mody i dobrego gustu projektantów. Estetyka to rzecz gustu, ale smukła (142.6 x 72.1 x 9.35 mm, 151 g) konstrukcja wykonana między innymi ze szkła oraz metalu, może się podobać, a wykorzystane materiały obiecują trwałość.

Przedni panel Valencia2 Y100 Pro zdominowany jest przez zakrzywione szkło 2.5D. Wyświetlacz o przekątnej 5-cali i jasności 450 cd/m², prezentuje obraz w rozdzielczości HD (1280 x 720 pikseli), co daje niską gęstość ok. 294 ppi. Dzięki zastosowaniu technologii One Glass Solution (OGS), użytkownik może liczyć na niski współczynnik odbicia światła, który przekłada się na dobrą czytelność nawet w jasnym otoczeniu.

Obraz ma żywe kolory i duży kontrast oraz szerokie kąty widzenia Ostrość czcionek stoi również na akceptowalnym poziomie.

Urządzenie wspiera technologię MiraVision, która pozwala użytkownikowi na wybór jednego z trzech trybów prezentowanego obrazu – standardowy, żywy oraz użytkownika. Dzięki temu, można dostosować wyświetlacz do swoich upodobań. Zastosowany w tym modelu panel dotykowy obsługuje multitouch (maks. 5 punktów dotyku) i nie mam do niego zastrzeżeń. Jest odpowiednio czuły i szybko reaguje na dotyk. Telefon od nowości ma naklejoną jakąś folię, a że otrzymałem go do testów, to c nie sprawdzałem jego wytrzymałości na rysowanie.
W lewym górnym roku przedniego panelu umieszczono kamerkę do wideorozmów i selfies o rozdzielczości 8 MP, oraz głośnik do rozmów i czujniki (światła i czujnik zbliżeniowy). Szkoda tylko, że nad ekranem próżno szukać, bardzo ważnego zdaniem wielu użytkowników smartfonów, elementu – diody powiadomień. Pod ekranem standardowo znajdziemy przyciski dotykowe. Niestety nie są one podświetlane, więc trzeba się ich nauczyć. Jakość rozmów, zarówno po stronie odbiorcy jak i samego telefonu, wypadła w naszych testach pozytywnie – zrozumiałość mowy oraz dźwięk są dobre. Nie powinniśmy też narzekać na głośność dzwonków, bo te grają z akceptowalnym natężeniem. Co więcej, można komfortowo rozmawiać w trybie głośnomówiącym. Ponadto smartfon nieźle radzi sobie z utrzymywaniem połączeń w miejscach, gdzie występuje słaby zasięg sieci.

Złącze słuchawkowe 3,5 mm i microUSB, do którego mamy możliwość podłączenia np. pamięci typu pendrive, gdyż wspiera OTG/HOST USB, umieszczono na górnej krawędzi obudowy.

Lewą strona jest pusta. Zaś prawą producent wyposażył w przyciski głośności i włącznika. Skok przycisków jest bardzo dobry, a korzystanie z nich całkiem wygodne.

Tylna pokrywa, wykonana z twardego i odpornego na ścieranie poliwęglanu – przypomina szczotkowane aluminium, swoimi ramkami styka się bezpośrednio ze szkłem ekranu. A dzięki zaokrąglonym pleckom, jest to jeden z wygodniejszych smartfonów, z jakimi do tej pory miałem do czynienia. Tylna część obudowy zdominowana jest przez, schowany w delikatnym zagłębieniu obiektyw 13-megapikselowego aparatu cyfrowego, z diodą LED i potężną siatkę głośnika multimedialnego. Otwór głośnika, przy użyciu plecków jest delikatnie zakrywany, dlatego wydobywająca się z niego muzyka jest w pewnym stopniu stłumiona. Po jej zdjęciu dźwięk, który wydobywał się z niego był donośny, choć miał delikatne metaliczne zabarwienie i niedostatek niskich tonów, wada typowa dla smartfonów.

Po zdjęciu tylnej klapki – trzeba włożyć sporo wysiłku, oczom naszym ukazuje się wnętrze urządzenia: akumulator, dwa sloty na karty SIM – jedno w rozmiarze microSIM, oraz gniazdo kart microSD.

Wkrotce ma sie pojawic doogee f3 pro to dopiero bedzie potwor. Co do valenci to w cenie 599zl nie na jonkurencjiw tym momencie w Polsce.
Fajnie, że test GPS-u dokładny 🙂 Dzięki!
Na filmiku wystąpił trzmiel, nie szerszeń 😉
Fajny ten Chinczy . Nawet nuespodziewałam się, że za taką cenę można kupić smartfon LTE
Wsparcie dla szybkiego ładowania to ściema. Miałem Valencię i zwróciłem, m.in. ze względu na to. Zarówno na fabrycznej jaki ładowarkach samsunga czy lg ładował się niezmiennie w tempie ok 30% na godzinę. Na aparacie też się przejechałem, dając wiarę materiałom reklamowym. Kiepska ostrość, praktycznie tylko w miejscu gdzie się autofokusował. Obrzeża już zupelnie nieostre. Straszna ziarnistość przy powiększeniu. Na telefonie jeszcze można te zdjęcia obejrzeć ale do wrzucenia na kompa już się nie nadają. Koszmarnie nędzna dioda doświetlająca. Gdyby nie te dwie wady to byłby to super sprzęt.
Ale zauważyłeś, że w tekście mowa o Valencii 2? …oh wait.
Na chinskim alegro jest za105$.
http://m.lightinthebox.com/pl/smartfon-4g-doogee-doogee-valencia2-y100-pro-android-5-1-5_p3643013.html
Jeszcze taniej
Doogee ładnie ma parametry na papierze wypisane, w rzeczywistości to trochę inna bajka……
Nie ma metalowej obudowy….. aparat świetne zdjęcia, muzyka b.dobra jakość. Najbardziej zaskoczony jestem GPS`em janosik działa natychmiast za każdym razem ,szybciej niż profesjonalny garmin .Procesor ….tu nie zgadza się jak w specyfikacji 1GHz na rdzeń n ie 1,3 ale i tak śmiga bez zacinek . LTE poprostu zapier……((-: Generalnie polecam
Kupiłam na urodziny córce, jest zachwycona nim. I co najważniejsze w klasie nie odstaje od tych co szpanują flagowcami za 2k i wyżej.
Witam
Posiadam ten telefon od okolo miesiąca.
Z przykrościa muszę stwierdzić,ze nie polecam go nikomu i dolozcie trochę do porownywalnego smartfona ale od Samsunga LG Sony czy cokolwiek.
Na poczatku smartfon wydawal mi sie oh i ah ale po 3 tygodniach zauwazylem ,ze to zwykla Chinszczyzna tak naprawde. Wiec do rzeczy :
Obudowa tylnia to goly plastik na zatrzaskach.
Głosnik w tym telefonie to chinski glosniczek za jakies polskie 1 PLN. Muzyka jest na nim niewyrazna i chodzi poprostu cicho, przy wiekowym LG L7 nie ma porownania.
Dioda powiadomien – nie ma takowej – na niektorych serwisach pisze, ze jest – brak.
LTE – niestety mi w Plus GSM nie działa, działa max HSPA, a pokazuje zawsze 3G w duzym miescie – nie wiem jak w innych sieciach.
Po 3 tygodniach przestal mi dzialac glosnik tylni do muzyki i filmow i ogolnie padlo odtwarzanie jakichkolwiek dzwiekow, jak dzwonie tez nic nie slychac.
Ekran – jest dobrej jakosci ale „Dotyk” – dotyk jest poprostu wadliwy – w wiekszosci egzemplarzy slabiej na dotyk reaguje prawa dolna czesc LCD, przy lekkim nacisnieciu nie reaguje czesto, przy mocniejszym tak, jak ktos ma duze palce , szerokie i grube, bedzie mu bardzo ciezko w tej czesci LCD.
Procesor – sciema w specyfikacji . nie ma zadnego 4×1.3 – jest 4 x 1.0 ghz.
Grafika – przecietnie wydajna – Mortal Combat z Google Play lekko zarywa. Na starym Optimus G od LG chodzi płynnie , a to moj poprzedni smartfon.
Co druga osoba pisze o tym dotyku, wiec to wada fabryczna – kto kupi bedzie na to narzekal.
Kolejna rzecz – Android 5.0 – no niby jest ale ma powycinane mase funkcji w poronwaniu do Samsunga czy LG, nie mozna nawet zmienic sobie tapety na blokadzie czy dodawac tam widgety. Ogolnie jest mniej funkcji innowacyjnych jak w innych modelach.
Telefon ma przyciski fizyczne dotykowe pod LCD ale nie maja one podswietlenia.
Jakosc muzyki na sluchawkach jest duzo lepsza niz na glosniku ale nadal LG bije ten smartfon na glowe, wystarczy miec L5, czy L7 i juz jest przepasc.
Za telefon dalem 599 zl na allegro i szczerze? Nigdy wiecej Chinola,bo jakosc wykonania i rozne szczegoliki w prezentacjach smartfona sa pomijane, wszystko wychodzi po zakupie.
Nawet Procesor to malo wydajny MEDIA TEK.
Nie polecam nikomu tego smartfona, zacznie wam sie psuc srednio po miesiacu albo max trzech.
I bym zapomnial Aparat – szczerze jest dobrze aleeee Autofocus – nie pracuje tak jak powinien ,bo łapie ostrosc tylko w okreslonym miejscu, a nie na calym zdjeciu. Cos jest w tym elemencie skopane totalnie. Wideo – lapie ostrosc dopiero po 3-4 sekundach, wiec czesto piersze sekundy filmika sa zamazane, a nie da sie nawet ustawic rozdzielczosci WIDEO, nie ma FULL HD, jest max HD – ale co z tego? skoro dzwiek zawsze jest w AMR,bo nasz super smartfon wszystko nagrywa w 3 GP, zamiast w MP4 i jakosc dzwieku to tragedia w filmikach 🙂
Podsumowujac nie dajcie sie nabrac na Chinski marketing i polityke wszelakich testow – to ladnie wygladajacy tani badziew kosztujacy ponad 300 zl w Chinach, a u nas sprzedaja go po 600 zl.
Nie kupie wiecej Chinskiego smartfona, dalem sie nabrac na super podzespoly, wyswietlacz, a po czasie jestem rozczarowany tym telefonem i zaluje wydanych pieniedzy,bo nie jest on warty 600 zl. Maximum 400 zl – tak.
Pozdrawiam
Smartfon posiada funkcję Miracast.