Jak każdy telefon, urządzenie NavRoad obsługuje tryb GSM, a dodatkowo zapewnia łączność internetową, dzięki funkcjom 3G / HSDPA (21 Mb/s) i HSUPA (5.76Mb/s), co w połączeniu z dość dobrą anteną pozwoliło cieszyć się zasięgiem w każdym miejscu. Przez czas trwania testu nie zauważyłem utraty zasięgu w miejscach, w których nie powinno się to zdarzać. Wszystko to sprawia, że rozmowy, czy przeglądanie stron internetowych przebiega sprawnie i bez zakłóceń.


Całość można synchronizować z komputerem bezprzewodowo za pomocą Wi-Fi 802.11 b/g/n lub Bluetooth 4.0. Co prawda wbudowana antena nie należy do najbardziej czułych i zdarzało się, że NEXO handy gubił zasięg Wi-Fi w miejscach, gdzie konkurencyjne telefony wciąż jeszcze pozwalały posurfować po internecie, trudno jednak mówić o jakimś wielkim problemie w tej kwestii. Moduł Wi-Fi b/g/n to stały dostęp do Internetu, ale również możliwość wykorzystania urządzenia, jako mobilnego hotspotu Wi-Fi.


Jak już wcześniej wspomniałem NEXO handy łączy w sobie zalety smartfona i nawigacji GPS z preinstalowanym oprogramowaniem mapFactor NAVIGATOR FREE, z dożywotnią aktualizacją dzięki czemu może służyć jako nawigacja bezpośrednio po wyjęciu z pudełka, wspieranym aplikacją Yanosik, czyli polskim antyradarem. Istnieje również możliwość bezpłatnego upgrade’u o mapy innych państw. Wbudowany moduł GPS, wraz z odpowiednim oprogramowaniem do nawigacji pozwolił na szybkie i bezproblemowe dotarcie do celu. GPS wspomagany przez wspomagany siecią komórkową (A-GPS) używany do nawigacji w aucie łapał fixa praktycznie od razu i nie zdarzyło mu się zrywanie (oczywiście poza wjazdem do tunelu). Trochę to dłużej trwało, gdy urządzenie lokalizowało tylko przez GPS, ale po nawiązaniu działał stabilnie. Z kolei aplikacja DailyRoads Voyager – czarna skrzynka lub kamera samochodowa, jest już domyślnie na pokładzie telefonu, pozwala ona na ciągłe nagrywanie sekwencji wideo oraz zdjęć podczas naszych podróży.