Jak wcześniej napisałem tablet Nexo GO wyróżnia ekran z matrycą IPS. Dzięki zastosowaniu takiej matrycy, użytkownik może spodziewać się, nasyconych naturalnymi barwami obrazów i tak jest w praktyce .

Kolorystyka ekranu jest żywa i nasycona, a jasność obrazu (ok. 400 cd/m2) pozwala na wygodne korzystanie z tabletu nawet na dworze. Ekran zapewnia także poprawnej jakości obraz nawet podczas obserwowania ekranu pod dużym kątem. Dodatkowo przekątna ekranu 7.85” zapewnia komfort użytkowania, zwłaszcza podczas oglądania filmów wideo, czy przeglądania stron internetowych. Sam ekran, wyposażony w 5-punktowy wielodotyk reaguje całkiem przyzwoicie. Jednak zdarzały mi się sytuacje, w których musiałem dwa razy stukać w ekran, aby np. wywołać reakcję urządzenia w celu korzystania z aplikacji.

Elementy urządzenia z przodu: przednia kamera i Czujnik oświetlenia

Widok z lewej od góry:
- Włącznik/przycisk RESET (naciśnij i przytrzymaj około 8 sekund)
- Przycisk zwiększania głośności
- Przycisk zmniejszania głośności
- Mikrofon
- Złącze HDMI
- Złącze microUSB
- Gniazdo zasilania
- Gniazdo słuchawkowe
- Czytnik kart pamięci

Na prawej ściance znajdziemy szczeliny głośnika. Tutaj warto dodać, że same głośniki nie oferują dźwięku najwyższej jakości i moim zdaniem grają zbyt cicho.

Widok z tyłu to przede wszystkim matowa, aluminiowa obudowa, która niestety łatwo się rysuje, dlatego warto uważać, jak kładziemy urządzenie i tylnia kamera.
We wnętrzu tabletu Nexo GO znajdziemy m.in. czterordzeniowy procesor ROCKCHIP RK3188 o częstotliwości taktowania 4×1,6 GHz oraz pamięci operacyjnej RAM 1 GB DDR3. Akcelerację graficzną oraz płynne wyświetlanie tekstur zapewnia GPU Mali-400 MP4. Z kolei za działanie uruchomionych na tablecie aplikacji zapewnia 1GB pamięci operacyjnej RAM typu DDR3. Komfort przechowywania niezbędnych plików i aplikacji zapewni 16 GB pamięci wewnętrznej urządzenia, którą swobodnie możemy powiększyć dzięki karcie microSD/microSDHC nawet o kolejne 32 GB. Dzięki takim parametrom, tablet zapewnia wystarczająca wydajność do przeglądania Internetu i wystarczą do płynnej, bezproblemowej pracy. Co warto zauważyć, tablet nie nagrzewa się zbyt mocno, nawet przy zaawansowanych grach.
Wydajność i płynność w benchmarkach:




Całością zarządza system Android w wersji 4.2, a czysty system daje użytkownikowi wiele ciekawych i przydatnych możliwości. Otwarty system zapewni użytkownikowi pełną swobodę poruszania się po systemie i instalacji wybranych, ulubionych narzędzi i aplikacji. Ponieważ w systemie nie są zainstalowane domyślne aplikacje, każdy może samodzielnie wybrać co znajdzie się na jego tablecie. Dzięki temu, nieużywane aplikacje nie zajmują miejsca na pulpitach, a swobodę ich wyboru zapewni Google Play.

Pojemność i wydajność akumulatora to czynniki, które zazwyczaj odgrywają bardzo dużą rolę w wyborze idealnego tabletu internetowego. Niestety tutaj ten parametr nie jest mocną stroną NavRoad Nexo GO. Bateria, której pojemność wynosi 4200 mAh w trybie czuwania nie jest w stanie wytrzymać nawet 24 godzin. Przeglądanie stron internetowych z włączonym modułem Wi-Fi sprawia, że już po ok. 3 godzinach musimy mieć dostęp do gniazdka elektrycznego. Jeżeli zapragniemy sobie poczytać czy e-książkę , czy pograć, to możemy być niemiło zaskoczeni komunikatem o koniczności ładowania już po 2 godzinach. Zdecydowanie to kiepski wynik.
Tablet Nexo GO może być ciekawym prezentem na gwiazdkę, jeżeli cena w sklepach będzie promocyjna
Bardzo fajna parka – dla tych, którzy szukają świetnej wydajności (4rdzenie) i ekranu IPS – Nexo GO będzie świetnym rozwiązaniem. Z kolei Movio kusi ceną (na pewno 299zł? to mniej niż tablet w Biedronce), nawigacją z AutoMapą, rejestratorem i transmiterem FM. A do tego bez strachu może uratować rodzicom życie, gdy dziecko zaczyna nudzić się w aucie 🙂
amanda
w ustawieniach wyświetlacza masz opcję,,zostaw włączony,, daj fajkę na to i po problemie co do kosiarczyk to nw. ale podejrzewam że to samo.
MOVIO wygląda na niezłe, uniwersalne i budżetowe urządzenie. GO to zupełnie inna półka cenowa, ale jak widać w testach, bez kompleksów może powalczyć z „pierwszą ligą”.
Fajne zabawki i fajnie, że stoi za tym polski brand.
NavRoad znany jest od dawna z dobrych nawigacji, ale wygląda na to, że zamierzają poważnie powalczyć również na rynku tabletów.
nie wiem jak nexo go, ale movio to kompletna porażka. autor recenzji pominął parę szczegółów, na przykład to, że obudowa jest tak miękka, że trzymając tablet na dłoni i jeżdżąc palcem po ekranie na matrycy pojawiają się białe plamy. zainstalowana automapa to wersja testowa na 7 dni. mi ani razu się nie udało połączyć z żadnym satelitą, może niefart, może problem modułu, nie wiem. sprzęt działał u mnie 4 dni, potem definitywnie padł i poszedł do reklamacji. może to jeden wadliwy egzemplarz a może naiwna wiara że za 300 pln można dostać tablet z navi, uchwyt na szybę, ładowarkę sieciową i pod gniazdo zapalniczki i jakieś 2 chyba kable. w rezultacie wyszło na to że nie mam ani 300 pln ani tabletu 🙂
Użytkowniku „tester”.
Ja miałem jakiś lepszy egzemplarz Movio. Bo GPS nawet działał całkiem znośnie.
Co do ekranu to faktycznie na środku często jak go się trzyma za środek obudowy, to widać gdzie ma się palce z tyłu. Obudowa w tym miejscu zdecydowanie jest za wiotka.
Za to mój tablet był wytrzymalszy, poszedł do reklamacji dopiero 5-tego dnia po totalnym padzie (nie wstawał)…
W tej chwili ja też nie mam ani kasy ani tabletu 🙁
Kupiłem ten tablet w październiku w KOMPUTRONIKU. Szybki, żadnych zwieszek, bateria trzyma tyle ile podają testy (4-5h). Po miesiącu okazało się że właściwie od początku nie działała przednia kamerka (zainstalowałem Skype’a). Odesłałem do serwisu 12 listopada. Jutro mija „14 dzień roboczy” a tabletu ani widu ani słychu i nie potrafią powiedzieć kiedy będzie naprawiony. NIE POLECAM.
:lol oglądać czy czytać recenzje to całkowicie inna sprawa niż kupić, użytkować i „walczyć” z usterkami 😀
bardzo dobre tablety oglądałem recenzję za tę cenę można brać
Do tego co pisali przedmówcy tylko dodam ze mój wytrwał 3 tyg i padł 1000 km od domu ,świetne doświadczenie dla kogoś kto nie jeździ po europie ,dochodzi człowiek do wniosku że bez elektroniki jest jak niemowlę bez matki ,nie polecam
MOVIO zakupiłem w internetowym sklepie strefa kierowcy w końcu stycznia tego roku. Jedyny mankament jak dotychczas, to od samego początku problem z gniazdem ładowania baterii. Wtyk ładowarki tak samochodowej jak i sieciowej nie kontaktuje z gniazdem pewnie i trzeba kombinować wtykiem aby załączył a jeżeli już się to uda to po pewnym czasie się rozłącza i znowu trzeba kombinować aby załączył. Jest to poważna wada, bo nawigacja może przestać działać w najmniej oczekiwanym momencie. Również ciężko dostrzec mikroskopijną diódkę sygnalizującą ładowanie.
Mam też zastrzeżenie do wtyku obydwu ładowarek powinien być kątowy wtedy wtyk i kabelek ładowarki by nie sterczał
SERWIS PORAŻKA – JAK NAJDALEJ OD TEJ FIRMY
Ja także mam problemy z MOVIO2. Od początku urządzenie nie działa poprawnie w trybie GPS – nie potrafi wyznaczyć położenia. Wychwytuje parę satelit, ale nie wyznacza położenia. W trybie GPS+WiFi znajduje położenie w programie do nawigacji, ale nie w taki sposób ma działać nawigacja samochodowa! Testy na oprogramowaniu do testowania GPS nie dają u mnie pozytywnych rezultatów. Urządzenie odesłałem do serwisu. Po tygodniu urządzenie wróciło z kartką na której otrzymałem taką oto odpowiedź typu „odwal się”:
[i] „Urządzenie naładowano i sprawdzono; test (zdjęcia w galerii). Opisane zjawisko jest [u] niepowtarzalnie występującym symptomem [/u] związanym z oprogramowaniem urządzenia oraz nawigacyjnym. Oprogramowanie (zarówno wewnętrzne jak i nawigacyjne) jest sukcesywnie poprawiane przez programistów i [u] z całą pewnością niedogodność zostanie wyeliminowana [/u]. Błąd programu nie ma jednak związku z urządzeniem nawigacyjnym, które to – jako sprzęt – pozostaje w pełni sprawne, co można zweryfikować korzystając z aplikacji TestGPS dostępnej w sklepie GooglePlay. Zjawisko powinno [u] zostać wyeliminowane w niedługim czasie [/u]. Prosimy o cierpliwość.[/i]
Na screenshotach z programu GPS Test, które zrobił serwis, widać, że sam moduł GPS działa. OK, odpaliłem powyższy program, który został wgrany przez powyższych i bez wprowadzania jakichkolwiek zmian postanowiłem sprawdzić czy GPS działa. I co? Dupa. Program nie lokalizuje położenia. Co mi po screenshotach skoro nie wiem w jakich warunkach oni to urządzenie testowali? A GPS jak nie działał, tak nie działa. Ma niepowtarzalnie występujący symptom, na który firma JAMICON kładzie lachę, i zaleca cierpliwość bo kiedyś z pewnością pojawi się aktualka która rozwiąże problem, a ja z pewnością kupiłem nawigację, żeby nie musieć z niej korzystać przez bliżej nieokreślony przedział czasu.
Zachowanie firmy JAMICON to jakaś kpina. Zapowiada się ciąg dalszy walki.