Rynek tabletów w Polsce rośnie bardzo szybko – pierwsze półrocze 2013 w stosunku do 2012 to wzrost o 141,4 proc. Do końca roku sprzedaż tabletów na polskim rynku zamknie się prawdopodobnie w przedziale od 900 tys. do 1,1 mln sztuk. Dla większości klientów najważniejsza staje się cena. Największą popularnością cieszą się urządzenia w cenie nieprzekraczającej 699 PLN. Istotnym kryterium dla wielu osób jest także design urządzeń. Główni producenci zauważając popularność tańszych tabletów oferują coraz więcej urządzeń z niższych kategorii cenowych, mogących skutecznie rywalizować z B/C-brandami.

Trudno byłoby raczej nie zauważyć tego, że tablety zdobyły w ostatnich latach naprawdę ogromną popularnością, i na chwilę obecną mogą być zaliczone do zdecydowanie najważniejszych urządzeń mobilnych. Na początek warto zastanowić się: do czego służy tablet? Na pewno służy do przeglądania Internetu i może nam zaoferować głównie sporo rozrywki czy rzeczy takie jak chociażby możliwość czytania e-booków, co naturalnie może być bardzo przydatne i takim przykładem może być tablet NavRoad Nexo GO. Ponadto oferuje on całe mnóstwo ciekawych funkcji i daje każdemu swojemu użytkownikowi nieustanny dostęp do wielu możliwości współczesnych multimediów, które skutecznie mogą ułatwiać nam życie codzienne np. podczas podróży, jako podręczne narzędzie do nawigacji – tutaj ma sprawdzić się tablet NavRoad MOVIO. Tablety mogą być także oczywiście bardzo przydatnymi narzędziami w wielu różnych sytuacjach, ale same ich ceny sprawiają, że trzeba dobrze się zastanowić przed kupieniem czegoś takiego dla siebie.
Zaczniemy od wyjaśnienia, że ta recenzja-test będzie inna niż wszystkie. Dlaczego?, bowiem bywa tak, że na papierze wszystko wygląda całkiem dobrze. Problemy zaczynają pojawiać się jednak podczas normalnej pracy. Dlatego ważniejsze niż dane techniczne okazały się wrażenia, z codziennego ich użytkowania i odpowiedź na pytanie, czy można bez obaw po nie sięgnąć.
Przetestowaliśmy dla was 2 tablety wyprodukowane przez firmę NavRoad: MOVIO i Nexo GO.
– „Nexo GO to tablet o olbrzymiej wydajności, zapewniający doskonałe możliwości zarówno podczas zabawy jak i pracy. Tablet dopracowany w najdrobniejszych szczegółach, od nowoczesnej, lekko wyglądającej obudowy, po doskonale sprawdzające się w codziennym użytkowaniu oprogramowanie, pozwoli cieszyć się użytkowaniem przez długi czas – zachwala swój produkt firma NavRoad. Tutaj warto dodać, że Nexo GO, przy odrobinie dobrej woli można uznać za „sobowtóra” iPada Mini – od rozdzielczości, przez dobrą wydajność, aż po samą obudowę. Najtańszy iPad mini kosztuje w Polsce 1200 zl. Za tę cenę mamy możliwość bycie trendy. NavRoad Nexo Go, bez tzw. ”lansu”, to wydatek rzędu 560 zł. Jak już możemy zauważyć po samej cenie, nie mogliśmy spodziewać się multimedialnego tabletu z wyższej półki. Jednak tym razem producent zaskakuje urządzeniem wyposażonym w ultracienką obudowę oraz ekran IPS z przekątną ekranu 7,85 cala i rozdzielczości 1024×768. Proporcje ekranu 4:3 pozwalają na wygodne przeglądanie stron, czytanie plików PDF czy e-booków. Wewnątrz obudowy nie zabrakło również miejsca dla dwóch aparatów wideo o rozdzielczości 2 Mpix ( przód) i 0.3 Mpix (tył). Obraz wysyłać możemy na ekrany telewizorów za pomocą złącza micro HDMI. Użytkownik ma także do dyspozycji szereg komponentów, spośród których na uwagę zasługują: moduły (Wi-Fi i Bluetooth), czytnik kart pamięci SD/SDHC obsługujący układy do 32GB, jedno szybkie łącze USB 2.0 (OTG, HOST) oraz wejście HDMI 1.4. Nexo GO pozwala również na podłączenie zewnętrznego modemu 3G, dzięki czemu możemy mieć dostęp do Internetu dowolnie wybranej sieci, również Aero 2. Dodatkowo, poprzez kabel OTG istnieje możliwość podłączenia do Nexo GO huba USB, co zapewni dodatkowe gniazda USB do wykorzystania.

Podczas otwarcia, ciekawie zaprojektowanego pudełka, naszym oczom ukazuje się tablet NavRoad Nexo Go. Całą resztę wyposażenia, która jest ukryta pod „drugim dnem” to kabel USB, ładowarka sieciowa, adapter microUSB OTG (do podłączenia np. modemu 3G, klawiatury, myszki, pendrive`a) i Instrukcja obsługi.

Nexo GO wykonany został z komponentów dobrej jakości m.in. zastosowano tutaj aluminium, dzięki czemu możemy być pewni, że tablet zapewni nam użytkowanie przez długi czas. Nic nie trzeszczy, nic nie strzela. Co warto zaznaczyć urządzenie jest lekkie – zaledwie 336 g. Dodatkowym atutem jest specjalne dopasowanie jego gabarytów do obsługi jedną ręką przy zachowaniu pewnego chwytu urządzenia. Tablet pewnie leży w dłoni i dlatego możemy go uznać, za urządzenie wyjątkowo mobilne. Naszym zdaniem sprawdzi się do czytania, zarówno tradycyjnych PDF`ów jak i przeglądania stron WWW. Urządzenie może być również wykorzystywane w codziennej pracy, dzięki możliwości instalacji takich aplikacji jak m.in.: klient poczty elektronicznej, przeglądarka internetowa, kalendarz czy kalkulator. Pierwszy kontakt z tabletem, był jak najbardziej pozytywny. Srebrny tył i biały front (w tym kolorze był testowany model) dobrze się ze sobą komponują, a całość sprawia, że urządzenie będzie dobrze prezentować się na sklepowych półkach. A jak wiadomo, to klienci swoim portfelem mogą sprawić, czy sprzęt odniesie sukces, niezależnie, co napiszą recenzenci.

Dane techniczne producenta:
- Procesor: Quad-Core Rockchip RK3188, 1,6 GHz
- Pamięć: RAM 1 GB DDR3 / Flash 16 GB
- Czytnik kart microSD/SDHC do 32 GB
- System operacyjny: Android 4.2.2 Jelly Bean
- Bateria: Li-Polymer, 4200mAh
- Wyświetlacz: 7.85” (1024×768 px), dotykowy, 5-punktowy IPS, Glass,
- Złącza microUSB host/OTG, micro HDMI, gniazdo słuchawkowe, gniazdo ładowarki
- Głośnik wbudowany
- Łącza: Bluetooth, WiFi 802.11 b/g/n
- Inne: kamery tylna 2 Mpix, przednia 0.3 Mpix (do prowadzenia wideokonferencji),
- akcelerometr, dostęp do Google Play
- Obsługiwane formaty wideo: *.RM, *.RMVB, *.AVI, *.MP4, *.M4V, *.MOV, *.3GP, *.MKV, *.MPG, *.FLV, etc.
- Obsługiwane formaty audio: *.MP3, *.MP2, *.WMA, *.OGG, *.FLAC, *.AIFF, *.WAV, *.AAC, etc.
- Obsługiwane formaty zdjęć: *.JPG, *.BMP, *.GIF, *.PNG
- Wymiary: 202 x 137 x 8,8 mm
- Waga: 336 g
Tablet Nexo GO może być ciekawym prezentem na gwiazdkę, jeżeli cena w sklepach będzie promocyjna
Bardzo fajna parka – dla tych, którzy szukają świetnej wydajności (4rdzenie) i ekranu IPS – Nexo GO będzie świetnym rozwiązaniem. Z kolei Movio kusi ceną (na pewno 299zł? to mniej niż tablet w Biedronce), nawigacją z AutoMapą, rejestratorem i transmiterem FM. A do tego bez strachu może uratować rodzicom życie, gdy dziecko zaczyna nudzić się w aucie 🙂
amanda
w ustawieniach wyświetlacza masz opcję,,zostaw włączony,, daj fajkę na to i po problemie co do kosiarczyk to nw. ale podejrzewam że to samo.
MOVIO wygląda na niezłe, uniwersalne i budżetowe urządzenie. GO to zupełnie inna półka cenowa, ale jak widać w testach, bez kompleksów może powalczyć z „pierwszą ligą”.
Fajne zabawki i fajnie, że stoi za tym polski brand.
NavRoad znany jest od dawna z dobrych nawigacji, ale wygląda na to, że zamierzają poważnie powalczyć również na rynku tabletów.
nie wiem jak nexo go, ale movio to kompletna porażka. autor recenzji pominął parę szczegółów, na przykład to, że obudowa jest tak miękka, że trzymając tablet na dłoni i jeżdżąc palcem po ekranie na matrycy pojawiają się białe plamy. zainstalowana automapa to wersja testowa na 7 dni. mi ani razu się nie udało połączyć z żadnym satelitą, może niefart, może problem modułu, nie wiem. sprzęt działał u mnie 4 dni, potem definitywnie padł i poszedł do reklamacji. może to jeden wadliwy egzemplarz a może naiwna wiara że za 300 pln można dostać tablet z navi, uchwyt na szybę, ładowarkę sieciową i pod gniazdo zapalniczki i jakieś 2 chyba kable. w rezultacie wyszło na to że nie mam ani 300 pln ani tabletu 🙂
Użytkowniku „tester”.
Ja miałem jakiś lepszy egzemplarz Movio. Bo GPS nawet działał całkiem znośnie.
Co do ekranu to faktycznie na środku często jak go się trzyma za środek obudowy, to widać gdzie ma się palce z tyłu. Obudowa w tym miejscu zdecydowanie jest za wiotka.
Za to mój tablet był wytrzymalszy, poszedł do reklamacji dopiero 5-tego dnia po totalnym padzie (nie wstawał)…
W tej chwili ja też nie mam ani kasy ani tabletu 🙁
Kupiłem ten tablet w październiku w KOMPUTRONIKU. Szybki, żadnych zwieszek, bateria trzyma tyle ile podają testy (4-5h). Po miesiącu okazało się że właściwie od początku nie działała przednia kamerka (zainstalowałem Skype’a). Odesłałem do serwisu 12 listopada. Jutro mija „14 dzień roboczy” a tabletu ani widu ani słychu i nie potrafią powiedzieć kiedy będzie naprawiony. NIE POLECAM.
:lol oglądać czy czytać recenzje to całkowicie inna sprawa niż kupić, użytkować i „walczyć” z usterkami 😀
bardzo dobre tablety oglądałem recenzję za tę cenę można brać
Do tego co pisali przedmówcy tylko dodam ze mój wytrwał 3 tyg i padł 1000 km od domu ,świetne doświadczenie dla kogoś kto nie jeździ po europie ,dochodzi człowiek do wniosku że bez elektroniki jest jak niemowlę bez matki ,nie polecam
MOVIO zakupiłem w internetowym sklepie strefa kierowcy w końcu stycznia tego roku. Jedyny mankament jak dotychczas, to od samego początku problem z gniazdem ładowania baterii. Wtyk ładowarki tak samochodowej jak i sieciowej nie kontaktuje z gniazdem pewnie i trzeba kombinować wtykiem aby załączył a jeżeli już się to uda to po pewnym czasie się rozłącza i znowu trzeba kombinować aby załączył. Jest to poważna wada, bo nawigacja może przestać działać w najmniej oczekiwanym momencie. Również ciężko dostrzec mikroskopijną diódkę sygnalizującą ładowanie.
Mam też zastrzeżenie do wtyku obydwu ładowarek powinien być kątowy wtedy wtyk i kabelek ładowarki by nie sterczał
SERWIS PORAŻKA – JAK NAJDALEJ OD TEJ FIRMY
Ja także mam problemy z MOVIO2. Od początku urządzenie nie działa poprawnie w trybie GPS – nie potrafi wyznaczyć położenia. Wychwytuje parę satelit, ale nie wyznacza położenia. W trybie GPS+WiFi znajduje położenie w programie do nawigacji, ale nie w taki sposób ma działać nawigacja samochodowa! Testy na oprogramowaniu do testowania GPS nie dają u mnie pozytywnych rezultatów. Urządzenie odesłałem do serwisu. Po tygodniu urządzenie wróciło z kartką na której otrzymałem taką oto odpowiedź typu „odwal się”:
[i] „Urządzenie naładowano i sprawdzono; test (zdjęcia w galerii). Opisane zjawisko jest [u] niepowtarzalnie występującym symptomem [/u] związanym z oprogramowaniem urządzenia oraz nawigacyjnym. Oprogramowanie (zarówno wewnętrzne jak i nawigacyjne) jest sukcesywnie poprawiane przez programistów i [u] z całą pewnością niedogodność zostanie wyeliminowana [/u]. Błąd programu nie ma jednak związku z urządzeniem nawigacyjnym, które to – jako sprzęt – pozostaje w pełni sprawne, co można zweryfikować korzystając z aplikacji TestGPS dostępnej w sklepie GooglePlay. Zjawisko powinno [u] zostać wyeliminowane w niedługim czasie [/u]. Prosimy o cierpliwość.[/i]
Na screenshotach z programu GPS Test, które zrobił serwis, widać, że sam moduł GPS działa. OK, odpaliłem powyższy program, który został wgrany przez powyższych i bez wprowadzania jakichkolwiek zmian postanowiłem sprawdzić czy GPS działa. I co? Dupa. Program nie lokalizuje położenia. Co mi po screenshotach skoro nie wiem w jakich warunkach oni to urządzenie testowali? A GPS jak nie działał, tak nie działa. Ma niepowtarzalnie występujący symptom, na który firma JAMICON kładzie lachę, i zaleca cierpliwość bo kiedyś z pewnością pojawi się aktualka która rozwiąże problem, a ja z pewnością kupiłem nawigację, żeby nie musieć z niej korzystać przez bliżej nieokreślony przedział czasu.
Zachowanie firmy JAMICON to jakaś kpina. Zapowiada się ciąg dalszy walki.