NavRoad MOVIO

Urządzenia takie jak tablety praktycznie od zawsze przeznaczone były głównie dla osób zajmujących się prowadzeniem działalności gospodarczej, które oprócz tego, że chcą mieć łatwy dostęp do wszystkich multimediów w dosłownie każdym miejscu, to czasem musza dotrzeć na miejsce np. spotkania biznesowego. Jak powszechnie wiadomo tablet pozwala korzystać z programów oferujących przeglądanie i edycję plików pakietu Microsoft Office (np. Kingsoft Office, Document to Go itp.), przeliczać wartość walut według aktualnych wartości (np. Currency Converter), notować informacje (np. AK Notepad), korzystać z zaawansowanych kalkulatorów , czy z elektronicznych tłumaczy, słowników i encyklopedii. Producenci tabletów doszli jednak do wniosku, że oprócz multimediów biznesmen potrzebuje także dotrzeć na miejsce spotkania i znaleźli nową niszę rynkową – tzw. tablety nawigacyjne z modułem GPS. Dlatego przechodzimy do drugiego bohatera naszej recenzji. MOVIO to najnowszy na polskim rynku produkt marki NavRoad, który łączy w sobie pełną funkcjonalność tabletu z nawigacją samochodową, dzięki wbudowanemu modułowi GPS oraz funkcję rejestratora jazdy, pozwalającą zapisać obraz drogi i dźwięk z wnętrza samochodu. Jest to jedna z najmocniejszych stron tego urządzenia. Nawigacja pracuje bardzo dobrze i jest czytelna w samochodzie, dzięki 7-calowemu ekranowi.

Tablet wyposażony jest w system Android 4.0.4 i posiada preinstalowane oprogramowanie nawigacyjne AutoMapa z mapami Europy oraz oprogramowanie DailyRoad Voyager, które działa jako wideorejestrator trasy, a dzięki funkcjonalności działania w tle może pracować jednocześnie z programem nawigacyjnym.
Specyfikacja MOVIO
- system operacyjny Android 4.0.4
- pojemnościowy, wielodotykowy ekran super HD 7″ (1024x600px),
- procesor Allwinner A10
- 1 GB DDR3 RAM
- Pamięć flash 8 GB
- Złącza: Wi-Fi 802.11b/g/n, miniUSB, miniHDMI, słuchawkowe 3,5mm
- akcelerometr
- Transmiter FM
program DailyRoads Voyager - preinstalowana wersja testowa (7 dni) AutoMapy
- wymiary: 196 x 121 x 11 mm
- Waga: 340 g

Zestaw dostępny w sprzedaży w sugerowanej cenie 299 zł, zawiera komplet niezbędnych akcesoriów takich jak ładowarka samochodowa, sieciowa, uchwyt samochodowy oraz kabel USB.

Z przykrością muszę stwierdzić, że wyświetlacz nie jest najmocniejszą stroną tego urządzenia. Na 7-calowym wyświetlaczu o rozdzielczości 1024×600 dobrze surfuje się po Internecie, ekran dobrze spisuje się także podczas grania czy czytania książek, ale nie zawsze sprawdza się podczas nawigacji. Ma błyszczącą, lustrzaną powierzchnię która odbija refleksy świetlne. Dlatego czytelność wyświetlacza, przy ostrym słońcu pozostawia wiele do życzenia nawet przy ustawieniu najwyższego poziomu jasności. Jakość odwzorowania kolorów jest przeciętna, a kąty widzenia fatalne. Od urządzenia reklamowanego jako sprzęt nawigacyjno-multimedialny można było wymagać lepszego ekranu.

System Android umożliwia natomiast użytkownikom pełną swobodę wyboru aplikacji z szerokiego wachlarza dostępnego w sklepie Google Play. Dzięki otwartemu systemowi, MOVIO daje możliwość dowolnej personalizacji urządzenia pod kątem osobistych preferencji i wymagań każdego użytkownika. Niewielka liczba domyślnie zainstalowanych aplikacji sprawia, że każdy może samodzielnie wybrać oprogramowanie, które znajdzie się na jego tablecie.
Procesor Allwinner A10 o częstotliwości taktowania 1GHz zapewnia płynność działania i pełną funkcjonalność urządzenia. Dodatkowe atuty MOVIO to 1GB pamięci RAM DDR 3 oraz 8 GB wbudowanej wewnętrznej pamięci FLASH. Gniazdo kart microSD (SDHC) pozwala na powiększenie pamięci nawet o kolejne 32 GB.

Kamera o rozdzielczości 2 MPix może służyć jako rejestrator trasy
Kamera o rozdzielczości 2 MPix, umieszczona na tyle obudowy może służyć jako rejestrator trasy, przydatny w wielu sytuacjach na drodze. Preinstalowane oprogramowanie AutoMapa Europa z licencją testową, oraz rejestrator trasy DailyRoad Voyager, jak i w transmiter FM umożliwiający odtwarzanie komunikatów nawigacji i muzyki w samochodowym zestawie głośnikowym, pozwalają na pełne wykorzystanie możliwości urządzenia na drodze. Oprogramowanie pozwala na pracę w tle, dzięki czemu MOVIO może jednocześnie pracować jako nawigacja i rejestrator trasy.
MOVIO, dzięki łączności bezprzewodowej Wi-Fi daje swobodę połączenia z Internetem, a możliwość podłączenia pamięci zewnętrznej USB pozwala na dostęp do wybranych plików. Urządzenie obsługuje również modemy 3G umożliwiając dostęp do Internetu poza zasięgiem sieci Wi-Fi. Gniazdo MiniHDMI pozwoli na przeniesienie obrazu z urządzenia na ekran telewizora, monitor czy też rzutnik i możemy cieszyć się multimediami na dużym ekranie. Dodatkowo, poprzez kabel OTG istnieje możliwość podłączenia do MOVIO pamięci zewnętrznej USB, dając dostęp do zapisanych na nośniku plików.
Tablet Nexo GO może być ciekawym prezentem na gwiazdkę, jeżeli cena w sklepach będzie promocyjna
Bardzo fajna parka – dla tych, którzy szukają świetnej wydajności (4rdzenie) i ekranu IPS – Nexo GO będzie świetnym rozwiązaniem. Z kolei Movio kusi ceną (na pewno 299zł? to mniej niż tablet w Biedronce), nawigacją z AutoMapą, rejestratorem i transmiterem FM. A do tego bez strachu może uratować rodzicom życie, gdy dziecko zaczyna nudzić się w aucie 🙂
amanda
w ustawieniach wyświetlacza masz opcję,,zostaw włączony,, daj fajkę na to i po problemie co do kosiarczyk to nw. ale podejrzewam że to samo.
MOVIO wygląda na niezłe, uniwersalne i budżetowe urządzenie. GO to zupełnie inna półka cenowa, ale jak widać w testach, bez kompleksów może powalczyć z „pierwszą ligą”.
Fajne zabawki i fajnie, że stoi za tym polski brand.
NavRoad znany jest od dawna z dobrych nawigacji, ale wygląda na to, że zamierzają poważnie powalczyć również na rynku tabletów.
nie wiem jak nexo go, ale movio to kompletna porażka. autor recenzji pominął parę szczegółów, na przykład to, że obudowa jest tak miękka, że trzymając tablet na dłoni i jeżdżąc palcem po ekranie na matrycy pojawiają się białe plamy. zainstalowana automapa to wersja testowa na 7 dni. mi ani razu się nie udało połączyć z żadnym satelitą, może niefart, może problem modułu, nie wiem. sprzęt działał u mnie 4 dni, potem definitywnie padł i poszedł do reklamacji. może to jeden wadliwy egzemplarz a może naiwna wiara że za 300 pln można dostać tablet z navi, uchwyt na szybę, ładowarkę sieciową i pod gniazdo zapalniczki i jakieś 2 chyba kable. w rezultacie wyszło na to że nie mam ani 300 pln ani tabletu 🙂
Użytkowniku „tester”.
Ja miałem jakiś lepszy egzemplarz Movio. Bo GPS nawet działał całkiem znośnie.
Co do ekranu to faktycznie na środku często jak go się trzyma za środek obudowy, to widać gdzie ma się palce z tyłu. Obudowa w tym miejscu zdecydowanie jest za wiotka.
Za to mój tablet był wytrzymalszy, poszedł do reklamacji dopiero 5-tego dnia po totalnym padzie (nie wstawał)…
W tej chwili ja też nie mam ani kasy ani tabletu 🙁
Kupiłem ten tablet w październiku w KOMPUTRONIKU. Szybki, żadnych zwieszek, bateria trzyma tyle ile podają testy (4-5h). Po miesiącu okazało się że właściwie od początku nie działała przednia kamerka (zainstalowałem Skype’a). Odesłałem do serwisu 12 listopada. Jutro mija „14 dzień roboczy” a tabletu ani widu ani słychu i nie potrafią powiedzieć kiedy będzie naprawiony. NIE POLECAM.
:lol oglądać czy czytać recenzje to całkowicie inna sprawa niż kupić, użytkować i „walczyć” z usterkami 😀
bardzo dobre tablety oglądałem recenzję za tę cenę można brać
Do tego co pisali przedmówcy tylko dodam ze mój wytrwał 3 tyg i padł 1000 km od domu ,świetne doświadczenie dla kogoś kto nie jeździ po europie ,dochodzi człowiek do wniosku że bez elektroniki jest jak niemowlę bez matki ,nie polecam
MOVIO zakupiłem w internetowym sklepie strefa kierowcy w końcu stycznia tego roku. Jedyny mankament jak dotychczas, to od samego początku problem z gniazdem ładowania baterii. Wtyk ładowarki tak samochodowej jak i sieciowej nie kontaktuje z gniazdem pewnie i trzeba kombinować wtykiem aby załączył a jeżeli już się to uda to po pewnym czasie się rozłącza i znowu trzeba kombinować aby załączył. Jest to poważna wada, bo nawigacja może przestać działać w najmniej oczekiwanym momencie. Również ciężko dostrzec mikroskopijną diódkę sygnalizującą ładowanie.
Mam też zastrzeżenie do wtyku obydwu ładowarek powinien być kątowy wtedy wtyk i kabelek ładowarki by nie sterczał
SERWIS PORAŻKA – JAK NAJDALEJ OD TEJ FIRMY
Ja także mam problemy z MOVIO2. Od początku urządzenie nie działa poprawnie w trybie GPS – nie potrafi wyznaczyć położenia. Wychwytuje parę satelit, ale nie wyznacza położenia. W trybie GPS+WiFi znajduje położenie w programie do nawigacji, ale nie w taki sposób ma działać nawigacja samochodowa! Testy na oprogramowaniu do testowania GPS nie dają u mnie pozytywnych rezultatów. Urządzenie odesłałem do serwisu. Po tygodniu urządzenie wróciło z kartką na której otrzymałem taką oto odpowiedź typu „odwal się”:
[i] „Urządzenie naładowano i sprawdzono; test (zdjęcia w galerii). Opisane zjawisko jest [u] niepowtarzalnie występującym symptomem [/u] związanym z oprogramowaniem urządzenia oraz nawigacyjnym. Oprogramowanie (zarówno wewnętrzne jak i nawigacyjne) jest sukcesywnie poprawiane przez programistów i [u] z całą pewnością niedogodność zostanie wyeliminowana [/u]. Błąd programu nie ma jednak związku z urządzeniem nawigacyjnym, które to – jako sprzęt – pozostaje w pełni sprawne, co można zweryfikować korzystając z aplikacji TestGPS dostępnej w sklepie GooglePlay. Zjawisko powinno [u] zostać wyeliminowane w niedługim czasie [/u]. Prosimy o cierpliwość.[/i]
Na screenshotach z programu GPS Test, które zrobił serwis, widać, że sam moduł GPS działa. OK, odpaliłem powyższy program, który został wgrany przez powyższych i bez wprowadzania jakichkolwiek zmian postanowiłem sprawdzić czy GPS działa. I co? Dupa. Program nie lokalizuje położenia. Co mi po screenshotach skoro nie wiem w jakich warunkach oni to urządzenie testowali? A GPS jak nie działał, tak nie działa. Ma niepowtarzalnie występujący symptom, na który firma JAMICON kładzie lachę, i zaleca cierpliwość bo kiedyś z pewnością pojawi się aktualka która rozwiąże problem, a ja z pewnością kupiłem nawigację, żeby nie musieć z niej korzystać przez bliżej nieokreślony przedział czasu.
Zachowanie firmy JAMICON to jakaś kpina. Zapowiada się ciąg dalszy walki.