Parę ciepłych słów należy skierować pod adresem świetnej kamery tylnej telefonu Moto X Style.

Urządzenie może pochwalić się 21-megapikselowym aparatem, z bardzo szybkim systemem autofocus. Z aparatem współpracuje dwudiodowa lampa błyskowa, która służy do doświetlania fotografowanej sceny. Wbudowana diodowa lampa błyskowa dosyć dobrze doświetla fotografowaną scenę na odległość 1,2 m. Nie jestem foto-maniakiem, smartfona używam zazwyczaj po prostu jako tzw. „małpy”, ale muszę przyznać, że całość zapewnia naturalne i szczegółowe zdjęcia o dobrej jakości, zaś szumy są niewielkie. Przedni aparat wykonuje zdjęcia w rozdzielczości 5 megapikseli i również został wyposażony w diodową lampę doświetlającą fotografowaną scenę. Konfiguracja taka pozwoli wykonać udane selfie w każdych warunkach, a szerokokątny obiektyw zmieści wiele osób na jednym zdjęciu.
Przykładowe zdjęcia



z lampą LED

Nie zabrakło też materiału wideo rejestrowanego w jakości 4K lub 1080p przy 60 kl./s. Nie odbiegają one znacząco od jakości zaprezentowanych zdjęć. Należy jednak uważać, by nie potrząsać dłońmi, bo bardzo negatywnie odbija się to na nagraniu.
Motorola Moto X Style – przykładowe nagranie wideo
Niewymienny akumulator o pojemności 3000 mAh nie zaskoczył w sposób negatywny, ale nie zrobił też na mnie bardzo pozytywnego wrażenia. Całodzienne intensywne użytkowanie telefonu przy jednoczestnym korzystaniu z danych pakietowych skutkowało koniecznością podpięcia smartfona do ładowarki późnym wieczorem. Po ograniczeniu transferu 3G i zmniejszeniu jasności ekranu urządzenie pracowało 2 dni. W trybie czuwania telefon pobiera minimalną ilość energii. Oczywiście nie omieszkałem przeprowadzić standardowych testów w aplikacji PCMark, przy pełnej jasności ekranu, z którego wynikami możecie zapoznać się poniżej:

Funkcja TurboPower umożliwia szybkie ładowanie rozładowanego akumulatora. Według zapewnień producenta, po kwadransie ładowania możemy uzyskać energię wystarczająca na 7 godzin pracy urządzenia.

Piękny smartfon
Gdyby nie ta cena, to byłby już dziś w moich ręcach. Jestem nim zachwycona, ale niestety kasa nie pozwala, to moja wypłata, a żyć z czego?
Nie chciałbym cytować byłego prezydenta ale można posłużyć się jedną z jego rad, czyli warto rozważyć wzięcie kredytu (bo do zmiany pracy nie namawiam 😉 ), zwłaszcza te 0% są dobrą opcją
Brak diody powiadomień w telefonie z tej półki cenowej to śmiech na sali, jako użytkownik Motoroli G LTE pierwszej generacji, która ma tą diodę, która się bardzo przydaje to jakieś nieporozumienie ze strony Motoroli czy tam Lenovo.
te same parametry a nawet lepsze i za mniej ma LG G4
Smartfonbbajka