Producent deklaruje, że czas pracy na baterii SmartWatcha 2 wynosi około 3-4 dni i tak właśnie jest. Pozostaje tylko zastanowić się, czy to mało czy dużo. Jak na elektroniczny gadżet, w porównaniu do czasu pracy współczesnych smartfonów, wynik ten jest całkiem w porządku. Jednak zauważmy, że to urządzenie ma nam też zastąpić zegarek – urządzenie niezawodne zwykle przez dobrych kilka lat. Każdy z potencjalnych nabywców tego „cuda” musi dobrze przemyśleć, czy nie będzie mu przeszkadzać ładowanie swojego zegarka 2 razy w tygodniu.


Czas więc na podsumowanie. Sony SmartWatch 2 to urządzenie reprezentujące kategorię urządzeń, które wciąż są we wczesnym etapie rozwoju. Więcej, to urządzenia, które nigdy nie będą nam niezbędne tak jak smartfony, bo niemal wszystko co robią, bez problemu wykonamy także za pomocą smartfona. W tym przypadku chodzi raczej o naszą wygodę, która sprowadza się do niekonieczności wyciągania telefonu z kieszeni i o chęć bycia „na bieżąco” ze wszystkimi powiadomieniami. Wielu wyśmieje ten pomysł już na samym wstępie, innym wyda się on całkiem rozsądny.


SmartWatcha od Sony trzeba więc ocenić pod kątem możliwości i jakości oferowanych funkcji, bez zagłębiania się w sam sens posiadania tego urządzenia, bo o tym zadecyduje każdy z nas sam. Moim zdaniem jest to zegarek dość dobrze wykonany, oferujący kompaktowe wymiary oraz kilka ciekawych funkcji. Do najbardziej przydatnych zaliczyłbym klienta poczty, powiadomienia o SMSach czy zdalne sterowanie odtwarzaczem muzyki, a niektórym spodoba się także aplikacja Runtastic. Dobrze odczytywało mi się z niego godzinę, choć czasem zapomniałem go naładować. Pozostaje jeszcze kwestia ceny, która wynosi około 500 – 600 złotych i chociaż jak na SmartWatche nie jest zbyt wygórowana, ja się chyba jednak nie skuszę…

Seweryn Strózik