Według raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej polski rynek telefonii komórkowej jest rynkiem dojrzałym. Zgodnie z danymi opublikowanymi przez GUS na koniec marca 2011 roku liczba aktywnych kart SIM w Polsce wyniosła 48,0452 mln, co oznacza penetrację na poziomie 125,7%. Rynek dzieli między sobą 21 operatorów, z których 6 to operatorzy sieci MNO a pozostałe 15 to operatorzy wirtualni (MVNO) posiadających w sumie ok. 800 tys. kart SIM, co stanowi 1,7% polskiego rynku telefonii komórkowej. Dokładna liczba klientów jest trudna do oszacowania ze względu na brak wymogu publikowania przez MVNO takich danych, jak również z powodu niejednoznaczności w komunikatów w kontekście sprzedanych i aktywnych kart SIM.
Z uwagi na wysoką penetrację telefonii komórkowej w Polsce, MVNO nie szuka swojej szansy w zagospodarowywaniu niszy rynkowej w postaci osób niekorzystających w ogóle z usług telefonii komórkowej, wykorzystuje jednak coraz powszechniejsze zjawisko posiadania przez użytkowników równocześnie więcej niż jednej karty SIM. Większość operatorów wirtualnych świadczy podstawowe usługi telekomunikacyjne w systemie przedpłaconym, a tylko kilku z nich wprowadziło na rynek ofertę abonamentową. Należy jednak podkreślić, że sytuacja MVNO na rynku polskim jest wciąż bardzo trudna. Wynika ona przede wszystkim z nierównego traktowania graczy przez regulatora, a w szczególności asymetrii stawek MTR. W tej sytuacji firmy MVNO mają niewielkie szanse na stworzenie konkurencyjnej rentownej oferty. 10 listopada 2010 roku Prezes UKE przedstawił stanowisko w sprawie nowego podejścia do asymetrii stawek MTR. Pozytywna zmiana w podejściu Regulatora sprawia, że MVNO w Polsce dalej ma szanse powodzenia.
Duże oczekiwania i mały udział MVNO. 5 lat temu, gdy fasynowaliśmy się rynkiem wirtualnym nikt nie przypuszczał, że tak mały kęs tego tortu telekomunikacyjnego zagarnie.
Iomega – jeśłi chce Ci się szukać, to poszukaj moich wypowiedzi, nawet starszych niż sprzed 5 lat (nie na Telixie, bo go nie było wtedy), gdziie mówiłęm fascynatom i naiwnym, którzy myśleli, ze MVNO zmienią rynek – MVNO będą tylko lokalnym urozmaiceniem krajobrazu 😉
Czy nie miałem racji? Niszowe oferty… Mała ilość użytkowników… Wszystko się zgadza 😉
Osobiście liczyłem na Onet – kwestie „informacyjne” transmisja danych… Niestety. Dziwi „upadek” WP – oferta była śietna, ale chyba zbyt śmiała jak na potrzeby i możliwości sprzętowe dzisiejszech szpanerów z YouTube w komórce 😉
Zasadnicze pytanie, czy widzieliście kampanie reklamową jakiejkolwiek sieci MVNO na szeroką skale? Te usługi są skierowane do już zdobytych innymi usługami klientów. Udział MVNO na polskim rynku jest proporcjonalny do wiedzy społeczeństwa. Widocznie koszty utrzymania MVNO nie są na tyle wysokie aby generować same straty lub też pokrywają je większe dochody ze sprzedaży innych usług i towarów.
MVNO do tej pory sukces, ale na dłuższa metę nie ma racji bytu bo wszystkie usługi tanieją i wirtualni nie dotrzymają ofertą operatorom MNO. Mała ilość abonentów jest główna przyczyną upadku tych sieci. Szkoda GaduAir, bo nieodpowiedni ludzie zajęli się promocja tej sieci.
MVNO nie ma ofert nadążających za rynkiem, to nie będzie MVNO.
19gr za minutę to nie wszystko, trzeba zrobić marketing, trzeba to sprzedać i złapać wielu klientów, żeby przyszłym klientom opłacało się kupić ich usługi.
GaduAir faktycznie szkoda, zrobili dobry marketing za pomocą komunikatora, trochę sprzedali ale dostali zadyszki i nie wiedzą gdzie dalej podążać choć dalej zachowują dobrą ofertę.
Co do GaduAir… Oferta jest dobra. Jak na element krajobrazu świetna nawet. Niestety – ciągle mocno wyprzedzająca potrzeby klientów 😉 Bajki o tym jak to ktoś wykorzystuje 1 GB w kilka minut, ile to milionów minut do milionów numerów ktoś dzwoni itd. można między bajki włożyć. Tak naprawdę ludzie nie korzystają z komórek – mówią o tym statystyki – znajdzie jesię jeden czy dwóch… ale ilu musi minimalnie korzystać, zeby śrendnio 50 minut na miesiąc wyszło? A nie jeden czy dwóch decyduje o ofercie a szara masa – a ta NIE KORZYSTA!!! Nie operatorzy są w tyle – użytkownicy są w tyle!!
mam ten telefon od 3 dni , już mam internet i wszystko niby okej , ale jak włanczam w-fi
to mi jakiś błąd wyskakuje , i nie chce mi sie połonczyć internet , czemu ?
a mam też jeden problem , gdzie jest wejście do kabla USB , tam gdzie ładowarka ? bo mi nie dali kabla USB z tym telefonem , i mam z poprzedniego telefonu kabel USB , ale ten mi nie wchodzi do wejścia ;(
PROSZĘ O POMOC !
MVNO przy tak dużej asymetrii nie zdobędzie setek tysięcy userów. Nad tym problemem UKE musi sie pochylić i zmienić podejście. Play po 4latach od wejścia na rynek ma ponad 100% asymetrii. Walczą ceną i to ostro i maja sukcesy. Fakt, że jakość u nich jest gorsza ale póki co ludzie lecą na duże ilości minut. MVNO na rynku angielskim radzi sobie całkiem nieźle.
wlo, skromny jesteś 😀 Pamiętam twoje wypowiedzi i dzisiaj je koloryzujesz. Nikt nie twierdził, że MVNO przebiją MNO. Tutaj sytuacja zależy od regulatora i trudno jest wyrkować.
niestety brak świadomości społeczeństwa o istnieniu operatorów wirtualnych zabija ich ofertę, sam posiadam do kolekcji karty większości z nich i powiem jedno ważn zdanie: Potencjalnemu klientowi ciężko jest dostać ich startery – wiem na własnej skórze. Spróbujcie zdobyć starter ezo mobile – ciągle od roku nie działa strona do zamówinia, Telepin chodź jeszcze istnieje nie sprzedaje już starterów, przenosząc numer do ezo, omyłkowo otrzymałem starter Snickers itd. itp. dużo by wymieniać – z tego można stworzyć ciekawy artykuł 🙂
1,7% rynku to trochę mało jak na 15 operatorów, w 2008 roku ten udział wynosił zaledwie 0,4% co oznacza ze w ciągu 3 lat operatorzy MVNO nie zanotowali większych sukcesów, nie odstrasza to jednak nowych – czytałem że w sierpniu pojawi się nowy operator tym razem będzie to Red Bull. Zobaczymy jak sobie poradzi.