Ponad 6 mln złotych (5,7 mln zł w gotówce, 50 tys. Euro, 48 tys. USD, 500 dolarów australijskich oraz biżuteria o wartości 21 tys. zł zł) – to kwota na jaką oszuści naciągnęli w ciągu ostatnich 2 lat starsze osoby tzw. „metodą na wnuczka”.

Kampania Społeczna przeciwdziałaniu oszustwom metodą „Na wnuczka”. Metoda charakteryzuje się tym, że przestępca dzwoni do ofiary i podaje się za krewnego. Tak prowadzi rozmowę by przekonać, że faktycznie jest tą osobą, za którą się podaje.

Pod pozorem niepowtarzalnej okazji (np. promocja w sklepie, okazyjny zakup mieszkania), lub nagłego nieszczęścia (np. wypadek samochodowy, porwanie, choroba), zwraca się z prośbą o natychmiastową pomoc finansową.

Oszust prosi o przygotowanie gotówki do odbioru z mieszkania ofiary lub wykonanie przelewu na konto bankowe albo nawet wspólne wyjście do oddziału banku, aby wypłacić pieniądze z konta.

W większości przypadków oszust podsyła „zaufaną osobę”, mówiąc, że nie może po pieniądze przyjechać osobiście, ale za chwilę przyjedzie po nie jakiś znajomy.

Ofiara, wierząc że pomaga komuś bliskiemu w potrzebie, zostaje okradziona.

Kampania realizowana jest przez Komendą Stołeczną Policji i Związek Banków polskich.

Metoda „na wnuczka” rozpoczyna się od telefonu. Dlatego TP i Orange, na prośbę Komendy Stołecznej przyłączyły się do specjalnej akcji informacyjnej. Ulotki ostrzegające starsze osoby przed oszustami wyślemy razem z rachunkami telefonicznymi do klientów Orange w Warszawie.

źródło: www.OszustwaNaWnuczka.pl, Orange

Kan