Jesteś tutaj:-, Artykuły, Newsy, Sprzęt, Telefony, Testy i opinie-Test Toughphone Z6 – super wytrzymały smartfon na długie wyjazdy

Test Toughphone Z6 – super wytrzymały smartfon na długie wyjazdy

Wybierając smartfona, kierujemy się różnymi potrzebami. Jedni poszukują modeli z jak największym ekranem, inni z dobrym aparatem fotograficznym, a część osób w ogóle nie zwraca uwagi na dodatkowe gadżety, lecz oczekuje wyłącznie jednego – nieprzeciętnej wytrzymałości. Dla nich producenci przygotowują specjalne „pancerne” telefony, które sprostają każdej sytuacji.

Toughphone Z6

Toughphone Z6

Telefon na pierwszy rzut oka robi bardzo dobre wrażenie. Duży ekran 5.5” rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli o wysokiej jasności i wyrazistości wyświetlanych obrazów wymaga specjalnego zabezpieczenia przed uszkodzeniem. Do jego zabezpieczenia wykorzystano technologię Gorilla Glass 4. Producent zdecydował się na wyświetlacz wykonany w technologii IPS,  co jest dobrym pomysłem. Dzięki temu kąty widzenia i kolory są tylko poprawne.  Warto dodać, że sam ekran da się też obsłużyć za pomocą rękawiczek oraz mokrymi rękoma.

DSCF4339

Wyświetlaczowi nie przeszkadzają promienie słoneczne, ale nad odbijaniem się światła (efektem lustra) na tafli ekranu można by jeszcze popracować. Biorąc pod uwagę, że telefon został stworzony dla użytkowników preferujących wymogi dynamicznego stylu życia, to delikatnie mówiąc zaniedbanie producenta.

z6 sc5

Obawiałem się, że przez grube, odporne na wstrząsy, i zadrapania szkło, jego czułość, nie będzie może najwyższa i tutaj miło się rozczarowałem.  Ekran  jest odpowiednio czuły i nie trzeba go kilka razy puknąć, by cokolwiek załapał. Nad wyświetlaczem odnajdziemy przednią kamerkę o rozdzielczości 8 megapikseli do autorskich selfies, głośnik, czujniki oraz przydatną i praktyczną diodę powiadomień. Jakość rozmów przeprowadzanych przez Toughphone Z6 jest tylko zadowalająca. Głośnik mógłby głośniejszy – w głośnym otoczeniu będziemy mieć problem ze zrozumieniem rozmówcy, ale to jest konsekwencja zwiększonej odporności obudowy. Jest to niewątpliwie wada, ponieważ telefon jest dla osób korzystających z niego w ekstremalnych miejscach, gdzie zazwyczaj trudno o komfortowe warunki rozmowy. Nie można za to narzekać na antenę. Podczas testów, telefon gubił zasięg tylko w tych miejscach, gdzie klasyczne smartfony także już nie dawały radę.

DSCF4330

Boczne gumowe krawędzie wokół ekranu zabezpieczają go przed stłuczeniem w przypadku jego upadku. Ekran pojemnościowy można obsługiwać również mokrym palcem i w rękawicy. Dodatkowo producent oferuje opcjonalnie folię ochronną o twardości 5H dla dodatkowego zabezpieczania przed zarysowaniem ekranu. Testowanemu chyba jednak zaniedbanie producenta, biorąc pod uwagę, że to survivalowemu urządzeniu nie zaszkodzi woda, błoto, śnieg, wysokie lub niskie temperatury, kurz czy mało delikatne obchodzenie się z nim. Toughphone Z6 posiada klasyczną dla tego typu urządzeń obudowę wykonaną ze wzmocnionego tworzywa sztucznego. Smartfon ze wszystkich stron pokryty jest twardą, gumową powłoką, która zniesie praktycznie wszystko co może się przytrafić telefonowi podczas górskich wycieczek, czy pod żaglami „wilka morskiego”.  Potwierdzeniem tak wytrzymałej konstrukcji są pozytywne testy wytrzymałościowe tego modelu, zgodne z MIL-STD-810G (na przykład upadku z wysokości 2 metrów). Toughphone Z6 przeszedł również testy odporności na pył i wodę w klasie IP68 (np. test zanurzeniowy na głębokość 1.5 metra). Ma ona wymiary 167 x 86 x 17 mm i co daje się od razu odczuć, gdy trzyma się go w dłoni – telefon jest ciężki, waży 263 g. Zadbano o takie zabezpieczenia, jak mechanizmy otwierania karty pamięci i microSIM. Wszystkie gniazda na bokach obudowy zostały zabezpieczone dobrze spasowanymi zaślepkami.  Łatwo się domyślić, że także przyciski obite są tym samym, twardym materiałem, co krawędzie telefonu wymagają trochę siły nacisku, aby wykonały polecenie. Dzięki zastosowaniu perforacji obudowy smartfon dobrze leży w dłoni, i nawet w rękawiczkach nie będzie się nam wyślizgiwał.

DSCF4324

Tył smartfonu wygląda prawie jak właz, do czołgu i na odległość krzyczy – „jestem pancernikiem i zniosę wszystkie trudy”. Dodatkowo cztery śrubki, elegancko ukryte pod zaślepkami, co warto podkreślić pilnuje, żeby smartfon był całkowicie szczelny. Na tyle telefonu, znajduje się oczko 16-megapikselowego aparatu. Oczko kamery, zmyślnie zagłębione jest w obudowę, dlatego nie grozi mu porysowanie. Powyżej kamery znajduje się podwójna dioda flash, emitująca intensywne światło i sprawdzająca się świetnie w roli latarki. Używając głośnika multimedialnego, którego otwór ledwo widoczny jest na tylnej ściance, raczej nie należy liczyć na szczególne doznania dźwiękowe. Gra on donośnie, ale wydobywający się z niego dźwięk, nie jest rewelacyjny. Podczas wędrówek, do słuchania ulubionych mptrójek lepiej podłączyć słuchawki douszne. Kilka słów warto poświęcić skanerowi linii papilarnych, który producent umieścił na tylnej ściance. Działa dobrze, ale nie jest to oczywiście ekstraklasa, ale da się go używać bez większych problemów. Po prostu trzeba trochę dłużej przytrzymać palec. Możemy nim nie tylko wybudzić telefon, ale możemy mu przypisać inne czynności np. zrobienia zdjęcia, czy odebrania połączenia.

DSCF4334

Tylną klapkę zdejmiemy dopiero po naciśnięciu specjalnego zatrzasku, znajdującego się w małym otworze (do tego przydaje się wkrętak). Dzięki temu telefon nie rozpadnie się na części po upadku. Żeby urządzenie było odporne na kurz i wodę, musi być szczelne. Po zdjęciu pokrywy widać pod nią uszczelkę gumową, dzięki temu mamy pewność, że ewentualne spotkanie z wodą nie uśmierci delikatnej elektroniki telefonu. Pod klapką oczom naszym ukażą się dwa sloty na karty SIM – w rozmiarze micro i gniazdo na kartę micro SIM. Dwa sloty na karty SIM działają w trybie Dual-SIM Standby – obie karty są w stanie czuwania. Niestety, ergonomia montażu kart do ergonomicznych nie należy i wymaga, raczej drobnych palców, dobrze ze nie robimy tego zbyt często.



Autor |2018-02-18T08:52:57+02:0010 lutego 2018 11:40|Kategorie: Android, Artykuły, Newsy, Sprzęt, Telefony, Testy i opinie|Tagi: , , , , |6 komentarzy

6 komentarzy

  1. Emil 11 lutego 2018 w 11:34 - Odpowiedz

    Wszystko fajnie, ale czemu one muszą być takie drogie

  2. Użytkownik 12 lutego 2018 w 10:12 - Odpowiedz

    Wszystko co dobre nie jest tanie. Tu w komplecie mamy m.in. matę ładującą 🙂

  3. Fosz 13 lutego 2018 w 08:01 - Odpowiedz

    Nie wspomniano o ciekawej funkcji telefonu – wbudowana IrDa pozwala korzystać z telefonu jak z pilota do telewizora lub innego sprzętu.

    • Kan 13 lutego 2018 w 08:10 - Odpowiedz

      Muszę się z Panem nie zgodzić i zaprosić do przeczytania akapitu, na stronie 3 recenzji, gdzie poświęciłem kilka zdań na temat nieśmiertelnej irdy. Andrzej

      • Fosz 14 lutego 2018 w 21:24 - Odpowiedz

        To prawda. Przepraszam

  4. Evika 13 lutego 2018 w 20:04 - Odpowiedz

    Też widzę że autor wspomniał o irdzie.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.