Wchodzą do mieszkań, przeszukują i rekwirują komputery. Od czterech miesięcy policjanci i prokuratorzy sprawdzają kto nielegalnie rozpowszechniał polską komedię „Wkręceni” z 2013 r. Akcja prowadzona jest na ogromną skalę, dotyczy 70 tysięcy osób.

Zgodnie z polskim prawem oglądanie filmów online, a nawet ściąganie plików nie jest karalne. Problem w tym, że razem z filmem internauci ściągali oprogramowanie, które dalej, często bez ich wiedzy, nielegalnie udostępniało film w sieci. I tak komedia stała się dramatem.

Oczywiście przestępstwa popełnione umyślnie są zagrożone większą karą, natomiast nieumyślnie, odpowiednio może być zastosowana kara grzywny lub ograniczenia wolności, lub pozbawienia wolności do roku – informuje radca prawny Joanna Łabędzka.

Spać spokojnie nie może więc nikt, kto postanowił film obejrzeć. W całej Polsce sprawa dotyczy 70 tys. osób. Teraz sprzęt badają biegli, ale patrząc na rozmach śledztwa, komputery wrócą do właścicieli nie wcześniej niż za kilka lat.

źródło: TVP

Kan