Podsumowanie

Doogee Y6 to ciekawy smartfon o fajnym wyglądzie, i takim też wykonaniu, z którego użytkownik na pewno będzie zadowolony. Na plus również należy zaliczyć obsługę sieci 4G/LTE w kat. 6, jakość wyświetlacza i aparatu. Wydajne podzespoły zapewniają natomiast szybkość i płynność w obsłudze oprogramowania. Mocnym argumentem jego zakupu może by też, czas pracy akumulatora. Oczywiście nie ma róży bez kolców. Brak NFC nie zawsze zastąpi bezstykowa technologia HotKnot, a hybrydowe złącze może skomplikować niektórym użytkownikom, w pełni wykorzystanie jego mozliwości. Jednak relacja jakości i wydajności do ceny 649 zł urządzenia sprawia, że stanowi ciekawą ofertę dla osób wybierających abonamenty telefoniczne bez zniżek na telefony u operatora.
Andrzej Kisiała
Doogee Y6 do testów dostarczył oficjalny dystrybutor marki DOOGEE na polskim rynku: DOOGEE.pl










































Mi lepsze.
Nawet ok.
Największa wada to brak wymiennego akumulatora. Kto rozsądny po roku czy dwóch kupi używany telefon. Dooge to producent śmieci. Nie mają żadnego modelu z wymiennym akumulatorem.
Szczerze mowiac kwestia wymiennej baterii jest troche naginana. Fakt, o wiele bezpieczniej czulbym sie ze swiadomoscia, ze moge wymienic baterie … ale najpierw trzeba ja kupic. Pozniej trzeba ja ze soba nosic. Uzytkujac przez dwa miesiace Moto E LTE jakos nie odczulem gigantycznej roznicy majac baterie niewymienna. Pewnie zaczeloby to grac wieksza role gdybym byl w podrozy lub podobnej sytuacji. Rozwiazanie z powerbankiem to proteza – coz z tego, ze mamy troche pradu skoro robi nam sie pajaczek ze zwisajacym klockiem, a uzywanie telefonu z wpietym (czymkolwiek) pod uUSB uszkadza port bardzo szybko.
Na papierze fajna specyfuikacja, rzeczywistosc moze to brutalniej zweryfikowac. Godzinny test nie odda rzeczywistosci, potrzebne by bylo podzialac na nim z tydzien moze dwa by do gry weszly codzienne czynnosci, typowe uzycie. Takie cos przy okazji pokazaloby ile prawdy jest w pojemnosci baterii. Kiedys jak byly wyjmowalne byla mozliwosc chociaz podjecia proby sprawdzenia, a jak sa niewymienne to trzeba iwerzyc na slowo … a z dotrymywaniem slowa chinczycy maja gheenerlanie problem w tym kontekscie.
Podczas testów telefon otrzymał aktualizację z poprawkami. Jak widać producent stara się dbać o klienta.
Kan: jak to mowia 'jedna jaskolka wiosny nie czyni’. Wciaz brakuje mi jakiejs statystyki ile i jakich aktualizacji dostarczyl producent do poszczegolnych modeli. Cos sie obawiam, ze ta byla pierwsza i ostatnia. W przypadku Doogee niektore ich modele dostawaly duzo aktualizacji w tym do wyzszych wersji (np budzetowy DG280 na MT6582 z 4.4 do 5.0), ale obawiam sie, ze wiekszosc byla szybko porzucana.