Honor 4C został wyposażony w 5-calowy ekran wyświetlający obraz w rozdzielczości 720p, który stanowi 76 proc. przedniej powierzchni telefonu. To zasługa między innymi bardzo cienkich ramek. Charakteru dodaje mu złota ramka wokół ekranu oraz złote wykończenie wokół obiektywu aparatu i logotypu Honor. Całość sprawia wrażenie obcowania z naprawdę wysokiej jakości urządzeniem. Sam telefon jest solidnie wykonany, wszystkie elementy są dobrze spasowane, nic nie odstaje, ale tylna pokrywa delikatnie trzeszczy pod naciskiem. Telefon świetnie leży w dłoni dzięki zaoblonym kształtom z tyłu obudowy, a przez zastosowanie fakturowanego tylnego panelu uchwyt jest pewny.

Jak podkreśla producent, przed dopuszczeniem do produkcji masowej, wszystkie urządzenia marki Honor muszą wytrzymać wymagające testy. Podczas nich, urządzenie musi przetrwać próby wytrzymałości oprogramowania, zużycia mechanicznego, odporności na ekstremalne zmiany temperatury, wilgotność, kurz i upadki. Jakie więc próby musiał przejść Honor 4C przed włączeniem go do produkcji, możecie poznać Tutaj.

Honor 4C charakteryzuje się wyświetlaczem wykonanym w technologii IPS LCD i zagęszczeniu pikseli na poziomie 294 ppi. W tzw. średniej półce smartfonów jest to wartość całkowicie wystarczająca. Taka kombinacja sprawia, że prezentowany obraz jest czytelny i wyraźny. Bardzo dobre są także kąty widzenia. Bez trudu można z niego korzystać w pełnym słońcu.

Zastosowany panel dotykowy obsługuje multitouch (maks. 9 pkt dotyku) i jest odpowiednio czuły. Szkło wyświetlacza jest minimalnie zatopione w obudowie, dzięki czemu nawet, kiedy położycie go wyświetlaczem do powierzchni nie powinno wam grozić porysowanie powierzchni. W standardzie smartfon ma naklejoną dodatkową folię ochronną. Pod ekranem producent umieścił dotykowe przyciski androidowe. Niestety nie są one podświetlone, i czasem trudno w nie trafić. Przednia kamera do video rozmów pozwala na wykonywanie zdjęć o rozdzielczości do 5MPx. Przeglądając smartfona znajdziemy również bardzo ważny element – diodę powiadomień, znajdującą się po lewej stronie od głośnika i czujniki (światła oraz zbliżeniowy). Co do jakości prowadzonych rozmów nie można mieć zastrzeżeń.

Z prawej strony znajduje się klawisze regulowania głośności oraz przycisk uruchamiania i odblokowujący ekran.

Honor nie komplikował sprawy i umieścił gniazdo minijack na górze obudowy, a łącze microUSB na dole. Obsługa USB OTG pozwala na podłączenie urządzeń zewnętrznych, takich jak pamięci USB, dyski twarde lub klawiatury.

Tylna powierzchnia obudowy, to kolejny smaczek testowanego smartfona. Wykonana jest z materiału podobnego do włókna tekstylnego i pokryta została unikalną strukturą. Jak twierdzi producent, nie tylko w celach estetycznych, ale też by zapewnić bezpieczniejszą przyczepność i zapobiec wyślizgiwaniu się telefonu z rąk. Warto także podkreślić, że chropowata tekstura sprawia, iż „nie łapie” ona tak szybko odcisków palców.

Szybka chroniąca główny aparat i dioda doświetlająca jest delikatnie wgłębiona. Ponadto soczewki pokryte zostały powłoką antyrefleksyjną i zapobiegającą pozostawianiu odcisków palców. To kolejny „mocny punkt” tego sprzętu, bo zapowiada iż aparat będzie nam długo służył. Na dole klapki znajduje się otwór głośnika zewnętrznego, co do pracy którego nie miałem zastrzeżeń. Honor 4C sprawdza się jako przenośny odtwarzacz muzyki.

Po zdjęciu delikatnej klapki oczom naszym ukaże się slot na karty pamięci microSD i dwa gniazda na karty microSIM (Dual SIM / Dual Standby). Niestety akumulatora samodzielnie nie wymienimy.
Telefon nawet fajny ale 3,34GB pamieci to jest kpina.
Ok. Podoba mi się i dobrze, że producent nie oszczędzał na aparacie.
No i znow zabytek ze Zdradoidem 4.4 … ludzie, od dawna jest juz Zdradoid w wersjach wyzszych niz 5.0! Jesli jest jakies urzadzenie na wersji 4.4 (albo nie daj boze 4.2 – uwaga, 4.2 ma dziure bezpieczenstwa!) i producent nie zapowiedzial oficjalnie update’tu do 5.x (juz nawet nie do 5.0) to takie urzadzenie nalezy omijac szerokim lukiem! Nie badzcie frajerami, bo szybko okaze sie, ze zaplaciliscie za urzadzdenie, ktore producent porzucil, a Booble znow znajdzie jakas krytyczna luke bezpieczenstwa.
Mac, zabytek ?? jest aktualizacja do 6.0 a ty mówisz że porzuca ? haha :D.