
Serwer w szafie rack zajmował dużo miejsca i był głośny.
Od dłuższego czasu używaliśmy serwera typu rack z 48-rdzeniowym procesorem AMD Epyc do różnego rodzaju zaawansowanych obliczeń. Była to maszyna zamontowana w dużej, metalowej szafie na szynach, wyposażona w wiele wentylatorów oraz zasilacze dużej mocy. Niestety, hałas jaki generuje taki serwer jest bardzo duży, żeby móc go używać w środowisku biurowym. Zmieniło się też nieco przeznaczenie serwera i chcieliśmy korzystać z niego bardziej jak ze stacji roboczej do obliczeń, która będzie dostępna pod ręką a nie serwera plików z dużą liczbą zamontowanych dysków.
Samodzielne składanie takiej maszyny, która sprosta naszym sprecyzowanym wymaganiom, potrafi dostarczyć mnóstwo satysfakcji. Odpowiedni dobór części pozwala nie tylko na osiągnięcie zadowalających parametrów, ale też na zachowanie świetnego wyglądu i kluczowych zasad ergonomii.
W kontekście ergonomii składania komputerów stacjonarnych, musimy pamiętać o kilku ważnych aspektach. Chodzi tu przede wszystkim o bezproblemowy montaż, dogodny dostęp do podzespołów oraz portów, a także o kulturę pracy, która przejawia się skutecznym chłodzeniem bez uciążliwego hałasu wentylatorów.
Przed przystąpieniem do zakupów warto precyzyjnie określić przeznaczenie sprzętu. Maszyna do zaawansowanej pracy, takiej jak kompilacja czy obróbka grafiki, to duże wyzwanie wydajnościowe. W naszym teście idziemy jednak o krok dalej – tworzymy cichą, lecz mocną stację do obliczeń AI oraz do zdalnego gamingu w sieci lokalnej. Ponieważ mocniejsze komponenty generują dużo ciepła i hałasu, poszukiwaliśmy zaawansowanej konstrukcji, która odpowiednio go zredukuje. Nasz wybór padł na nowość od szwedzkiej marki, słynącej z wysokiej klasy zasilaczy, układów chłodzenia i obudów – model Fractal Design North XL.
Testowana obudowa dostępna jest w dwóch wariantach różniących się wielkością i w kolorze białym i czarnym z przeźroczystym panelem bocznym lub bez. My testowaliśmy największy wariant. Dostępna jest też obudowa średniej wielkości, która również charakteryzuje się sporymi możliwościami w zakresie rozbudowy komponentów, ale ma mniej miejsc do montażu wentylatorów i wspiera płyty ATX (bez E-ATX). Producent przygotował także wariant RC (reverse connector), w którym przewidziano miejsca na montaż podłączeń do płyty głównej na spodzie.
Dane techniczne obudowy przedstawiają się następująco:
- Kompatybilność: Płyty główne w standardzie E-ATX, co pozwala na bezproblemowy montaż większych podzespołów dla stacji roboczych.
- Złącza frontowe: 1x słuchawki, 1x mikrofon, szybkie USB Type-C oraz 2 porty USB 3.0.
- Zabezpieczenia przeciwkurzowe: Komplet demontowalnych filtrów z dołu, od frontu i na górze obudowy.
- Organizacja okablowania: Specjalne uchwyty ułatwiające prowadzenie kabli.
- Wymiary: 503x240x509mm
- Waga: 9.7kg
- Max liczba wentylatorów: 9
Budowa zewnętrzna
Obudowa imponuje swoimi rozmiarami. Wersja przeszklona pozwala na wyeksponowanie wnętrza komputera i obserwację pracy serwera. Górny i przedni panel obudowy można zdjąć, żeby uzyskać lepszy dostęp przy montażu chłodnicy. Podobnie jest z panelami bocznymi, które dokręcone są śrubkami. W przypadku serii North, front obudowy wyłożony jest naturalnym drewnem co robi naprawdę dobre wrażenie.
Konstrukcja stoi na dosyć wysokich nóżkach, co znacznie ułatwia zasysanie chłodnego powietrza od spodu i pozytywnie wpływa na ogólną cyrkulację. O czystość układu dbają filtry umieszczone na spodzie i panelu przednim, które można w szybko oczyścić przy użyciu odkurzacza. Całość jest dosyć ciężka – prawie 10 kg.
Na górze znajdziemy komplet złącz USB, w tym także USB-C o dużej prędkości. Są też złącza audio oraz duży przycisk do włączania komputera z logo producenta. Nie ma jednak przycisku resetowania.
Układ chłodzenia
Nowoczesne, wielordzeniowe procesory potrafią generować ogromne ilości ciepła pod stałym obciążeniem. Nasz 48-rdzeniowy układ AMD EPYC 7R13 z TDP na poziomie 280W, rozgrzewa się bardzo mocno. Chcąc skutecznie zbić temperatury i zachować ciszę w pomieszczeniu, naturalnym wyborem staje się chłodzenie wodne. Konstrukcja North XL oferuje dużą elastyczność w tej materii – sporą chłodnicę wraz wentylatorami można bez problemu przykręcić na górze lub z przodu. Jej wymiary nie powinny przekraczać 420 mm w przypadku montażu na górze i 360 mm w przypadku montażu z przodu.
Atutem modelu Fractal Design North XL jest ogromna ilość miejsca na chłodzenie CPU. Specyfikacja przewiduje aż 18.5 cm wolnej przestrzeni, więc bez problemu zmieszczą się tutaj nawet największe radiatory.
Organizację przepływu powietrza we wnętrzu zapewniają 3 wentylatory Aspect 140mm, który wciągają powietrze do środka obudowy. Są one podpięte do huba, który zapewnia zasilanie także dla dodatkowych wiatraków jeśli się na nie zdecydujemy. Opcjonalnie możemy zamontować dodatkowe wentylatory z tyłu oraz na dole obudowy. W połączeniu z wiatrakami od chłodnicy zapewnią one intensywny przepływ powietrza we wnętrzu.
Także montaż zasilacza jest przemyślany. Specjalny otwór pod spodem obudowy zapewnia do niego dopływ powietrza a montaż jest ułatwiony przy pomocy dokręcanej do zasilacza płytki – zasilacz wsuwamy potem do obudowy i przykręcamy dwoma śrubkami.
Obudowa wyposażona jest w 2 zmywalne filtry powietrza. Jeden duży od frontu (należy zdjąć przedni panel) oraz jeden na dole pod zasilaczem.
Całość sprawuje się bardzo dobrze. Najgłośniejszym elementem komputera były wentylatory z obu RTX-ów, które na szczęście chodzą głośno tylko pod obciążeniem. Chłodzenie obudowy było natomiast prawie niesłyszalne.
Porządek w przewodach
Zarządzanie kablami to element, w którym Fractal Design od lat punktuje. Specjalnie wydzielona przestrzeń gwarantuje, że grube wiązki zasilające nie zakłócają obiegu powietrza i nie utrudniają serwisu. Przewody wychodzące z dolnej komory prowadzi się tuż za podstawą płyty głównej. Dzięki licznym przepustom wyłożonym gumą, okablowanie możemy dyskretnie wprowadzić do głównej komory dokładnie tam, gdzie znajduje się odpowiednie złącze. Jest to ważne, gdyż grube kable mogłyby blokować montaż rozbudowanej pamięci RAM lub innych komponentów. Dodatkowo na tylnej ściance znajdziemy opaski na rzepy oraz trytytki, które trzymają wiązki w ryzach.

Miejsca do mocowania wiązek kabli oraz specjalne otwory ułatwiają organizację przewodów we wnętrzu obudowy
Montaż dysków
Fractal North pozwala nam na montaż 2 dysków SSD oraz 2 standardowych dysków 3.5 cala (można tam też zamontować dyski 2.5). Nasz serwer AI w pełni wykorzystał te możliwości – na płycie głównej mamy 2 dyski m2, 2 dodatkowe dyski SATA 2.5 cala zamontowano na podstawie płyty głównej od drugiej strony a 2 dyski SATA 3.5-calowe umieszczono w dolnej części. Dyski w dolnej części można też przesunąć jeśli potrzebujemy miejsca na większy zasilacz. Trzeba jednak przyznać, że w porównaniu do modelu Define 7, który opisywaliśmy wcześniej, liczba miejsc do montażu dysków jest znacznie mniejsza (14 vs 4)
Montaż kart graficznych
Fractal Design North pozwala nam na montaż kart graficznych o maksymalnej długości 413 mm. To w zupełności wystarczyło do montażu naszych dwóch RTX-ów.

W obudowie bez problemu zmieściły się 2 duże karty RTX 3090
Podsumowanie
Proces składania tej zaawansowanej stacji roboczej AI przebiegł błyskawicznie, tylko z okazjonalną potrzebą użycia śrubokręta. Wnętrze North XXL zapewnia ogrom przestrzeni – spore podzespoły serwerowe weszły bez kłopotu, pozostawiając sporo miejsca na ewentualną rozbudowę.
Podczas lekkiej pracy przy obliczeniach komputer jest praktycznie bezgłośny. Kiedy jednak obciążymy serwer treningiem modeli AI (co przypomina tortury w programach typu Prime 95), układ wydziela mnóstwo ciepła, jednak fabryczne wentylatory błyskawicznie wypychają je poza obudowę.
Testowana maszyna wykorzystywana będzie do testów prostszych modeli AI, trenowania algorytmów i obliczeń bioinformatycznych. Wgraliśmy do niej też Steam dla Linuxa i testowaliśmy możliwość zdalnego grania w sieci lokalnej. W każdym z tych przypadków stacja robocza pracowała relatywnie cicho i stabilnie. W porównaniu do serwerowej obudowy rack różnica w komforcie użytkowania w środowisku biurowym była bardzo duża.
North XL to rewelacyjna i przemyślana skrzynka. Polecamy ją każdemu, kto buduje bezkompromisowy komputer i obok stylowego designu, oczekuje dobrej jakości wykonania, elastyczności montażu i cichej pracy. Przy cenie ok 600-700 zł (w zależności od wariantu) jest to dobra oferta.
Zalety:
- Dobra jakość wykonania
- Otwory i opaski do organizacji kabli we wnętrzu obudowy
- Sporo miejsca na komponenty
- Możliwość montażu do 9 wentylatorów lub 2 układów chłodzenia wodnego (góra/przód)
- Panel I/O z gniazdami USB i USB-C
- Elegancki wygląd z wykończeniem drewnem
- Wydajne chłodzenie komponentów
Wady:
- Brak przycisku reset
- 4 miejsca na montaż dysków to trochę za mało w przypadku zastosowań przeznaczonych do składowania większej ilości danych
- Spora cena





Zostaw komentarz