Na początek kilka słów o wyposażeniu, które wykonane jest dość solidnie i z dobrych materiałów. Nie ma obawy, że słuchawka nagle odpadnie, czy adapter sieciowy rozpadnie nam się w dłoniach. Kabel USB mógłby być nieco dłuższy, co dało by lepszy komfort przy korzystaniu z urządzenia przy jednoczesnym podłączeniu do ładowarki.

Sam smartfon wykonany bardzo solidnie. Całość idealnie spasowana, nie ma mowy o luzach, skrzypieniach czy niedociągnięciach. Boki i tył wykonane z sumowanego plastiku co daje poczucie pewności, że urządzenie nie wyśliźnie się z dłoni. Tylna klapka została zaokrąglona co nie dość, że nawet ładnie się prezentuje to jeszcze jest bardzo wygodne. Urządzenie dzięki wymiarom 126 x 64,5 x 9,7 mm oraz wadze 125g dobrze leży w dłoni i nie ma problemu z obsługiwaniem jedną ręką.

Z przodu, nad wyświetlaczem znajdziemy schowany w zagłębieniu i za srebrną ramką głośnik od rozmów, przednią kamerę, czujnik zbliżeniowy z czujnikiem światła a nad nimi mała diodę informującą o nieodebranym sms czy podłączeniu do zasilania.

Pod wyświetlaczem tradycyjne przyciski powrotu, home i opcji. Przyciski nie są podświetlane co daje duży dyskomfort w użytkowaniu przy słabym świetle i w nocy. Dodam, że szybka smartfona nie została wzmocniona na zarysowania. Producent dodał za to do zestawu folię ochronną, którą zaraz po rozpakowaniu założyłem. Na dolnej krawędzi znajdziemy mikrofon od rozmów a na górnej gniazdo microUSB oraz wejście słuchawkowe 3,5 mm.

Lewa strona urządzenia to przyciski regulacji głosu a po przeciwnej stronie umieszczony został przycisk włączenia i wybudzania urządzenia.

Tył urządzenia to zaraz przy górnej krawędzi obiektyw aparatu z diodą led, po środku duży napis producenta, a na dole głośnik. Po zdjęciu klapki, co muszę przyznać, wymaga użycia sporej siły, ukazuje się nam bateria, dwa gniazda sim oraz miejsce na kartę pamięci.

Podstawowy model marki Philips wyposażono w 4’ wyświetlacz TFT o rozdzielczości 480 x 800 pikseli. Gęstość ekranu wynosi 233 ppi i trudno na nim dostrzec pojedyncze piksele. Wprawdzie jasność i kontrast nie dorównują ekranom IPS, ale wyniki naszych pomiarów są mimo wszystko przyzwoite. Pewne zastrzeżenia pojawiają do kątów widzenia, które zważywszy na technologię TFT w jakiej został wykonany, są niezbyt szerokie i jakości wyświetlanych kolorów. Po obcowaniu ze smartfonami z najwyższej półki różnica jest widoczna, jednak jeśli jest to pierwszy smartfon, jaki kupujecie, będzie on w zupełności wystarczający.

Jego ekran jest czuły, jednak w żaden sposób nie równa się z telefonami z wyższej półki cenowej. Dość dobrze reaguje na dotyk, niekiedy jednak trzeba było ponowić polecenie, aby smartfon zaskoczył. Ogólnie jednak nie można mieć większych zarzutów do tego ekranu.
Jasność ekranu możemy ustawić na manualną bądź automatyczną. Czujnik oświetlenia działa, natomiast po wybraniu tej opcji, będąc w domu niekiedy obraz wydawał się za ciemny i musiałem ręcznie dostosować jasność wyświetlacza. W pełnym słońcu są możemy mieć problemy przy dostrzeżeniu szczegółów i trzeba szukać odrobiny cienia bądź zasłonić telefon dłonią.
Czujnik zbliżeniowy działa nieco z opóźnieniem, po odsunięciu smartfona od głowy trzeba poczekać 2-3 sekundy by wyświetlacz ponownie się włączył.
Wygląd „zerżnięty” żywcem z Samsunga Wave 3!
Czy da się to zaktualizować do nowszej wersji Androida? Lub czegoś nieandroidowego?
Jest ok, biorąc pod uwagę cene