Kilka słów o multimedialnych funkcjach pochodzącego z Chin smartfona. Główny aparat Bluboo Edge, firmy Sony IMX219 ma interpolowaną rozdzielczość 13MP i posiada autofokus. Do dyspozycji użytkownika jest lampa błyskowa.

Aplikacja aparatu charakteryzuje się minimalistycznym interfejsem i posiada standardową dla Androida możliwość dostępnych ustawień, takich jak dostosowania kolorów, jasność, kontrast, balansu bieli i wiele innych. W głównym menu znajdziemy ponadto funkcję HDR, a także możliwość wyboru trybu panoramy. W dobrych warunkach oświetleniowych można liczyć na przyzwoitej jakości zdjęcia. Czujnik foto słabo radzi sobie jednak z właściwym doborem parametrów podczas zdjęć dalekich plenerów. Ponadto fotkom brak ostrości, a wierność kolorów nie odbiega od standardów tego typu urządzeń – czyli na akceptowalnym poziomie. W niektórych miejscach dość mocno widoczne są szumy, których przyczyną bywa, to że AF długo łapie ostrość. Fotki nocne prezentują się znacznie gorzej od dziennych i nie pomaga w tym, raczej słabe światło diody LED. Jednak, gdy zaakceptujemy tę niedogodność, to Bluboo Edge z powodzeniem może posłużyć, jako awaryjna cyfrówka. Czy mam rację osądźcie sami.
Przykłady:

z lampą LED





Identycznie sprawa ma się z filmami wideo – są wyraźne, ale tylko nagrane w dobrych warunkach oświetleniowych. Kamera słabo sobie radzi już nawet w lekkim półmroku. Smartfon pozwala na nagrywanie i płynne odtwarzanie filmów wideo w rozdzielczości full HD (1080p). Podczas nagrywania filmów, można robić także zdjęcia naciskając ikonę aparatu.
Gdyby nie stosunkowo słaby akumulator, to Bluboo Edge byłby o wiele godniejszym polecenia smartfonem. Bateria smartfonu o pojemności 2600 mAh z trudnością wystarczy na dzień przeciętnego użytkowania. Intensywniejsze korzystanie sprowadzało się w moim przypadku do dwukrotnego, w ciągu dnia ładowania telefonu. Czyli raczej mizernie.

Podczas testu 8-godzinnego czuwania, z wyłączonym Wi-Fi bateria traciła od 12 do 15 % pojemności. Niestety z racji zastosowanej obudowy samodzielne wymienienie baterii na bardziej pojemną nie jest niestety możliwe.

W naszym teście obciążeniowym PCMark sprzęt wykazał ubytek 40% w ciągu 2 godzin. Co jest słabym wynikiem, w tej grupie smartfonów.
Za takie totalne zerżnięcie wyglądu Samsunga powinny być milionowe kary.
Błąd w opisie. Procesor: ośmiordzeniowy MediaTek MT6737 quad-core 1.3 GHz
strasznie dziwna interpunkcja tego tekstu
To portal telekomunikacyjny, test mi się podoba. A jeżeli chodzi o interpunkcję, to i tak lepiej z błędami niż Onet, który zatrudnia korektorów.
Zdjęcia z tego telefonu to jakaś masakra
Cena bardzo atrakcyjna jak na takie parametry, ciekawe jak z awaryjnością, czy wytrzyma spokojnie te 2 lata.
Często kupuje się oczami, a ten smartfon może się podobać. Ponadt kusić w sklepie może aparat. Nie każdy zna się na jakości, a wielu przy zakupie pyta tylko ile ma pikseli, a gdy sprzedawca poda jeszcze, że to aparat Sony, to będą kupować
Nawet interesujący. Ma ktoś dłużej smartfony tego producenta!
Jak zobaczycie go z bliska, to wcale nie jest taki piękny i podobny do S7. Pamiętajcie że to jest budżetowy smartfon i za tą cenę nie ma co się spodziewać rakiety. Kupiłem ten telefon z ciekawości i ma sporo wad, min głośnik to totalna tragedia, słaby zasięg wifi, często się zawiesza nawet przy połączeniach, jest gruby i ciężki, zdjęcia też słabe, ale mimo wszystko za tą kasę w miarę przyzwoity. Co do ekranu to zakrzywiona jest tylko szybka co daje efekt zakrzywienia ekranu, który tak naprawdę jest płaski. Co do baterii to wytrzymuje tak samo jak w przypadku flagowego S7, jak poszukacie dobrze w necie to w teście baterii przy takim samym zużyciu S7 wygrał tylko o 1%