
Mózgiem ZP700 jest dobrze znany system Android w wersji 4.2.2 Jelly Bean, który w tym akurat modelu zdaje egzamin. Po kilku dniach użytkowania muszę stwierdzić, że wszystko działa stabilnie i szybko. Podczas testu ani razu nie zdarzyło mi się żeby smartfon się zawiesił albo odmówił posłuszeństwa. ZOPO nie ingeruje zbytnio w „gołego” Androida. Nakładka producenta, na chińską modę jest kolorowa i wesoła. Z mojej perspektywy trochę „cukierkowa”, ale to subiektywne odczucie, z którym nie każdy może się zgadzać.

W rozwijanej zakładce znalazło się miejsce na skrót do zakładki na systemowe ustawienia i konfigurowalny pasek przełączników i skrótów, który umożliwia szybie włączanie i wyłączanie różnych modułów. Wraz z kosmetycznymi zmianami, jakie wprowadza, producent dostarcza także pakiet aplikacji, które są mniej lub bardziej w życiu przydatne. W ZP700 znajdziecie aplikację do zarządzania kopią bezpieczeństwa (Backup and Restore) nigdy nie stracimy treści zapisanych w telefonie, robienia notatek, zarządzania plikami, czy latarkę.

ZOPO ZP700, jako telefon komórkowy pozwala cieszyć się zasięgiem w każdym miejscu. Przez całe dwa tygodnie nie doświadczyłem zerwania połączenia oraz nie zauważyłem utraty zasięgu w miejscach, w których nie powinno się to zdarzać, co czasem było przywarą tanich smartfonów innych producentów. Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń. W ich trakcie nie słyszałem szumów w głośnikach, nawet przy dużych nastawach. Także rozmówca nie skarżył się na jakość odbieranej rozmowy, prowadzonej nawet w głośnym otoczeniu. Kolejnym atutem ZOPO ZP700 jest podwójny slot kart SIM, co z jednej strony jest bardzo komfortowym rozwiązaniem, a z drugiej pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy. Szkoda tylko, ze brak obsługi sieci UMTS, w pasmie 900 MHz nie pozwala korzystać z dostępu Bezpłatnego Internetu sieci Aero2.

Rozwiązanie to ma wiele niekwestionowanych zalet, umożliwiając korzystanie z dwóch kart SIM, zainstalowanych w jednym urządzeniu (na przykład: karty prywatnej i służbowej, czy też przeznaczonej do prowadzenia rozmów telefonicznych i przeznaczonej do transferu danych).

Sercem ZOPO ZP700, jest mocny procesor 1.3 GHz, dzięki czemu smartfon działa płynnie i nie ma problemów z obsługą nawet bardziej zaawansowanych aplikacji i gier. Dodam, że po dłuższym czasie intensywnego użytkowania możemy wyczuć delikatne skoki temperatury w tylnych partiach obudowy, lecz jednak nie sądzę aby dla kogokolwiek stanowiło to jakiś znaczący problem w działaniu urządzenia.
Oto wyniki popularnych benchmarków:



Co za bzdury pisze ten dyletant! Obsługiwac aero2, a w specyfikacji jest UMTS 850 NIE 900 wiec z aero2 NICI. Beznadziejny
Spokojnie, nigdzie nie napisałem, że obsługuje Aero2. Masz nawet w wadach brak UMTS 900MHz. Przez przypadek skrypt zablokował część zdania i wyszło, tak jak wyszło, już poprawione. Andrzej
Bardzo ciekawy model jak za tą cenę. Jak dla mnie to wielki minus brak UMTS900 a ten standard coraz częściej jest spotykany na terenach gdzie niknie zasięg UMTS2100.
Bardzo dobry test, który obnażył wszystkie wady Zopo. Co ciekawe na rynku chińskim ZOPO przechwala się, że w swoich telefonach stosuje matryce aparatu dostarczane przez Sony, szkoda, że w tym modelu jej poskąpili. Brakuje też UMTS900. No i niestety tak to się nakłada i ZP700 przestaje być faworytem w swojej kategorii. Premiera trochę nie wypadł, 3D i Dual-sim to jednak trochę za mało.
Str.4 testu – za opublikowanie własnego nru kom Kan powinien teraz prosić swą żonę o samoukaranie, np. aresztem domowym z nią, przez cały obecny łyk end-u, czego serdecznie życzę oraz dobrego wypoczynku bez liku.
Pomyśleć, że jeszcze rok temu smartfon o takich parametrack kosztował prawie 2K
Teraz jeszcze test myPhone S-line i będę miała jasność co wybrać. Ten za taką cenę jest godny uwagi
Jasny ekran tego smartfonu jest świetnie czytelny w słoneczny dzień! To istotna zaleta mobilnego terminala, na osłodę nie najlepszej jakości robionych nim zdjęć. Wiadomość o wyrazistości wyświetlacza ZOPO ZP700 usłyszałem z 'pierwszej ręki’, od Kan-a w rozmowie telefonicznej przed chwilą.
Fajny ale także poczekam na zp600 lub myphone s-line
Wbrew pozorom nie każdy korzysta z Aero a czasem wystarczy dual SIM. Za tą cenę jest to jak najbardziej sensowną oferta. Zauważam śmieszne zjawisko. W chwili kiedy Zopo Lenovo czy też Xiaomi zyskują na naszym rynku natychmiast na forach się te marki deprecjonuje
jednocześnie promując niby polskie Myphone czy Goclever. Marki które zalecają produkcję swoich urządzeń w Chinach w zakładach o dużo słabszej infrastrukturze i kontroli
jakosci niż Xiaomi Lenovo czy Zopo.
Wniosek jest jeden PR z pseudo polskich producentów nie śpi. Myphone chwali się że sprzedał do tej pory ponad 900tys telefonów tylko pewnie większość z tego to telefony dla seniora 🙂 sprzedawane od kilku lat. Dla przykładu Xiaomi w ciągu miesiąca w chinach sprzedaje ponad milion telefonów miesięcznie, nie wspomnę o Lenovo który jest jednym z największych producentów telefonów na świecie.
W kraju 1,35 mld. mieszkańców i gospodarce socjalist. nic dziwnego, że Xiaomi żeni milion fonów miesięcznie. Za socjalizmu w maleńkiej Polsce producenci też sprzedawali wszystko 'na pniu’, ile tylko fabryka dała. W całej Europie jakaś połowa liczby ludności Chin a podaż i konkurencja towarów ogromna, więc tutaj są duuuużo mniejsze szanse masowej sprzedaży. Musi być produkt wyjątkowo dobry i świetnie wypromowany. 😎
nie mogę wysłać jako wiadomości nagrania dźwiękowego z Samsunga galaxy ace 2-ukazuje się komunikat „nieobsługiwany typ nośnika”
Coraz częściej Chińskie nie oznacza gorsze.
To już parę rzeczy z wad odpadło – gwarancja od niedawna jest 2 letnia – pojawił się nowszy model w UMTS 900 (chociaż Aero terez wymaga captcha więc popularność spadnie) – no i cena została ta sama (a nawet lepiej bo można dostać gratisowo dodatkową baterię). Także gdyby nie ten nieszczęsny aparat to nic tylko brać i się cieszyć.