Zdjęcia utrzymują się na zadowalającym poziomie i mogą trafić do domowego albumu. Duża w tym zasługa zastosowania kamery Samsung E14 o matrycy 5Mpx, z autofokusem, HDR, panoramą i szybką migawką.


Minusem jest brak flesza, czyli automatycznie zdyskwalifikowane są próby robienia zdjęć w miejscach zacienionych lub słabo oświetlonych. Aparat dobrze łapie ostrość, ale nasycenie barw przy fotografowaniu w pomieszczeniach pozostawia wiele do życzenia, a do tego są zaszumione. Na zewnątrz budynków jest już o wiele lepiej. W menu mamy do wyboru pełen zestaw funkcji znany z menu standardowego Androida 4.2. duże brawa dla producenta, za fizyczny przycisk aparatu, co prawda w postaci klawisza zmniejszania głośności, ale zawsze to wygodne rozwiązanie.



Więcej przykładów: Tutaj

Maksymalna rozdzielczość kręconych filmów to HD (30 fps przy 720p). Niestety FUN2 nie zaimponował nam pod względem jakości wykonywanych sekwencji video. Filmom rejestrowanym za pomocą tego smartfona, zwłaszcza w źle oświetlonych miejscach, są zaszumione, a wierność kolorów często słaba i brakuje im ostrości. Jednak w sporadycznych przypadkach, to wystarczające rozwiązanie dla osób, chcących pochwalić się wypadem poza miasto np. na YouTube.

W myPhone Fun 2 znajdziemy akumulator o pojemności 1750 mAh, który o dziwo zapewnia solidny czas pracy. Oszczędzając baterię przez wyłączanie 3G, można doprowadzić do sytuacji, że smartfon wytrzyma 3-4 dni – używając go praktycznie jedynie w trybie standby. U nas telefon najczęściej upominał się o ponowne naładowanie po 2,5 dniach przeciętnego użytkowania. Akumulator przy użytkowaniu trochę większym niż standardowe, wystarcza do 2 dni. Oczywiście przy 3-godzinnym korzystaniu z transmisji danych i multimediów zmuszeni będziemy podpinać myPhone FUN2 do ładowarki wieczorem. Co jest naszym zdaniem standardowym wynikiem, dla tego typu urządzeń. Ogólnie rzecz biorąc myPhone FUN2 spisywał się, pod względem czasu pracy lepiej niż smartfony z wyższej półki.