Aparatom fotograficznym w Lumiach ciężko było cokolwiek zarzucić. Zastosowana soczewka o rozdzielczości 8 megapikseli umożliwia robienie bardzo dobrych fotek, nawet w trudnych warunkach oświetleniowych. Zdjęcia jak na telefon są przyzwoitej jakości, bogate w szczegóły i nieźle doświetlone. Jak wiadomo doskonała soczewka to tylko połowa sukcesu. W przypadku Lumia 650 drugą połowę stanowi oprogramowanie. Jeśli ktoś potrzebuje więcej, producent przygotował się na tą okoliczność i dodał aplikację Camera. Pozwala ona użytkownikowi wpływać, na jakość robionych zdjęć, dzięki czemu nasze wspomnienia z wakacji mogą być uzupełnione o całkiem ładne zdjęcia.

Przykłady:


~1 m - bez doświetlenia
~1 m – bez doświetlenia

~1 m - z doświetleniem LED
~1 m – z doświetleniem LED





Więcej zdjęć: Tutaj

Telefon pozwala nam także na utrwalanie żywych obrazów, tylko w jakości HD (720p), z prędkością 30 kl/s). Minusem jest też brak optycznej stabilizacji obrazu i trudno pozbyć się irytującego efektu trzęsienia.

Koncern Microsoft wyposażył model swój smartfon Lumia 650 w ogniwo litowo-jonowe o pojemności 2000 mAh, które przy normalnym użytkowaniu (stała synchronizacja danych przez Wi-Fi lub sieć komórkową LTE, parę rozmów telefonicznych, trochę SMS-ów, kilka maili dziennie, skorzystanie z przeglądarki internetowej itp.) wystarczyło na dzień pracy.


Intensywniejsze korzystanie mogło wyczerpać energię akumulatora nawet w kilka godzin. Generalnie pojemność baterii to dość słaby punkt tego modelu.