I w końcu to, co tygryski lubią najbardziej – fotografia. Mobilna fotografia dawno już przestała być jedynie mrzonką, a walka na megapiksele w smartfonach trwa nieprzerwanie. Praktycznie premiera każdego nowego smartfonu mocno koncentruje się wokół jego możliwości fotograficznych. Także na tę funkcję w swoich przekazach prasowych stawia LG Electronics, biorąc pod uwagę ostatnie nowości Koreańczyków. Na pokładzie LG-K220 zainstalowano dwa wysokiej jakości aparaty o rozdzielczości 5MP (z przodu) i 13MP (z tyłu).


Powszechnie wiadomo, że megapiksele i dobra soczewka, w cyfrówkach to tylko połowa sukcesu. W przypadku LG X power fajne efekty robi także dostępne oprogramowanie.


I nie mam tutaj na myśli standardowe dziś już w smartfonach z Androidem filtrowanie, HDR, zdjęcia seryjne, Tryb scenerii, HDR, zdjęcia seryjne itp, ale autorskie producenta, z szeregiem funkcji, które ułatwiają uchwycenie pięknych wspomnień i dzielenie się nimi w social mediach. Pierwsza z nich to Auto Shot (znana już z LG X cam), dzięki której przedni obiektyw automatycznie wykrywa twarze, wyzwalając migawkę w odpowiednim momencie. Druga, Film Effect, pozwala na ustawienie odpowiedniego dla nagrywanej scenerii filtra, który nadaje ujęciom wyjątkowy i oryginalny klimat. Trzecia, Quick Share, umożliwia szybkie i intuicyjne dzielenie się wykonanymi zdjęciami i snapami z przyjaciółmi. To połączenie pozwala na robienie zdjęć w bardzo dobrej jakości nawet przy mizernym oświetleniu. Zastosowany czujnik poprawnie łapie ostrość kolory oraz całkiem nieźle radzi sobie z dalekimi plenerami. Krótko mówiąc na turystycznych szlakach może nam posłużyć, jako samodzielna cyfrówka.

Przykładowe zdęcia:






Więcej zdjęć: Tutaj

Podobnie wygląda kwestia nagrywania filmów, w wysokiej rozdzielczości FullHD (1080p 30fps) – są poprawne, ale można przyczepić się do poziomu rejestracji dźwięku oraz płynności klatek, w materiałach wideo, ponieważ mogłaby ona być lepsza.

Najczęstszą bolączką użytkowników smartfonów jest krótki czas funkcjonowania urządzeń na baterii. Często już w połowie dnia okazuje się, że konieczne jest naładowanie urządzenia, co nie tylko ogranicza moblilność, ale także nie zawsze jest możliwe. Pod maską LG-K220 producent umieścił baterię o pojemności 4100 mAh. Za szybkością i dużą pojemnością baterii idzie przyzwoity czas działania urządzenia.


Dzięki tak pojemnej baterii wydłużono czas pracy smartfona na jednym ładowaniu nawet do kilku dni – mówili na spotkaniu prasowym przedstawiciele producenta. Co więcej, smartfon można w pełni naładować w mniej niż 2h dzięki zastosowaniu w nim technologii MediaTek Pump Express Plus. Po kilku dniach testowania smartfona, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony długością jego pracy na jednym ładowaniu. Podczas zwykłego użytkowania smartfon spokojnie jest w stanie wytrzymać 3 pełne doby. Na czuwaniu zużycie baterii jest znikome.

Oczywiście wiele nadal zależy od ustawień poziomu jasności ekranu oraz wykonywanych czynności, ale LG X power ma baterię lepszą nawet niż niektórzy drożsi konkurenci.


Dodam, że smartfon wyposażony jest też w inteligentny system zarządzania energią, który pozwala na wydłużenie pracy urządzenia. W awaryjnych sytuacjach można go wykorzystać jako power bank i doładować z jego pomocą choćby smartfona.
W naszym teście obciążeniowym PCMark sprzęt wyłączył się po 12 godzinach i 31 minutach. Czyli rewelacyjnie.