Zgodnie z filozofią Koreańczyków, przyciski głośności i blokady powędrowały na tył urządzenia. Tym razem jednak towarzyszy im także skaner linii papilarnych, który w smartfonie wspomaga funkcję Knock Code. U góry umieszczono obiektyw głównego aparatu fotograficznego, w towarzystwie podwójnej diody LED i czujnika automatycznego ustawianie ostrości z wykrywaniem laserowym. Poniżej zatopiono klawisze regulacji głośności – dolny wykonuje zdjęcie w aplikacji aparatu, przedzielone przyciskiem zasilania Rear Key, w którym zintegrowano czytnik biometryczny, służący do jednoczesnego odblokowywania smartfona oraz włączania ekranu. Skok przycisków jest bardzo dobry. Jest to wygodne rozwiązanie i można się do niego bardzo łatwo przyzwyczaić.

Jeżeli chodzi o dźwięk, to zazwyczaj LG nie przywiązywał większej uwagi do głośnika zewnętrznego w swoich smartfonach, umieszczając maleńki, pojedynczy otwór w górnej części tylnego panelu. Tym razem jednak producent przygotował także coś dla amatorów audiofilów, czyli amatorów dobrego dźwięku. Za odtwarzanie muzyki dopowiada świetny 32-bitowy przetwornik cyfrowo-analogowy Hi-Fi DAC by ESS Technology, składający się z DAC SABRE 9018 i wzmacniacza SABRE 9602. Dźwięk płynący z umiejscowionego na dolnej ściance obudowy jest o jakości, o jakiej być może podczas dotychczasowego odtwarzania empetrójek, nie mieliście pojęcia, wyraźnie słychać każdy instrument, nawet w przypadku nagrań z serwisów oferujących strumieniowe przesyłanie muzyki (Spotify, Tidal itp.). Dźwięk jest czysty, z dobrze brzmiącymi wysokimi tonami i nie sztucznie podbitym, a naturalnym basem. Obsługiwane są pliki w formatach FLAC i WAV (z próbkowaniem maks. 24bit/192 kHz) oraz DSF (DSD64, DSD128). Moim zdaniem w modelu V10 Koreańczycy udowodnili, że smartfona można także używać do słuchania czegoś bardziej ambitnego niż tylko rozrywkowej muzyki w formacie MP3. Jak się okazuje muzyka klasyczna, zarezerwowana do tej pory dla profesjonalnych odtwarzaczy może także skutecznie ukoić zmysły użytkownika telefonu komórkowego.

Po podłączeniu słuchawek aktywny staje się przycisk Hi-Fi DAC, umożliwiający przełączanie się między przetwornikiem zintegrowanym z procesorem a wyspecjalizowanym. smartfon LG V10 automatycznie wykrywa podłączone urządzenia i wyświetla opcje regulacji dźwięku, które można dostosowywać do indywidualnych potrzeb. Ponadto, filtr szumu powodowanego przez wiatr pomaga rejestrować czysty dźwięk oraz pozwala na monitorowanie i regulowanie poziomu dźwięku, dzięki czemu pozwala na uzyskanie wyższej jakości ścieżki dźwiękowej. Funkcja SmartShare umożliwia udostępnianie treści multimedialnych za pomocą aplikacji Galeria i Muzyka. Poza głośnikiem na dolnej ściance znajdziemy jeszcze gniazdo zestawu słuchawkowego, port ładowarki/USB i mikrofon. Warto dodać, że V10 jest wyposażony w zaawansowany system nagrywania dźwięku w skład, którego wchodzą 3 mikrofony o regulowanej kierunkowości.

Po zdjęciu elastycznej klapki mamy dostęp do gniazda karty nanoSIM i karty pamięci microSD oraz wymiennej baterii. Wracając do klapki, jest ona miękka w dotyku, a jednocześnie bardzo odporna na zarysowania. Ponadto, tylna ściana ze specjalnie zaprojektowanym siatkowym wzorem gwarantuje pewny chwyt w każdej sytuacji. Podczas testów okazało się, że nie jest podatna na zarysowania i łatwa do utrzymania czystości, jednak estetycznie pozostawia sporo do życzenia – ocena oczywiście subiektywna.
Miałem okazję się nim bawić i muszę przyznać, że byłem zachwycony 😛
Z resztą – też napisałem recenzję.
http://www.kruhzivota.sk/node/723
Posiadam juz jakies 2 tyg i jest swietny. Tak ladnych zdjec nie widzialem jeszcze w zadnym smartphonie 😉
Super smartfon.
Bez sensu. Kolejna ciekawostka jak kiedyś wyświetlacze 3D, a teraz dziwne moduły i dziwna obleśna klapka ze skóry fuuu. Ja poproszę takiego fona z tymi małymi ramkami i tylko z JEDNYM wyświetlaczem. Wtedy będzie rewelacja.