Jesteś tutaj:-, Prawo, Rynek-Warto wiedzieć: Jak długo powinniśmy przechowywać paragony?

Warto wiedzieć: Jak długo powinniśmy przechowywać paragony?

Konsumentów łączy jedno – wszyscy mają prawo do otrzymania dowodu zakupu. Najprostszym jest paragon. Tegoroczną akcję Ministerstwa Finansów Nie bądź jeleń, weź paragon, przypominającą o konieczności wystawiania oraz przechowywania paragonów, wspiera Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Będzie ją promował rysunek jelenia na zakupach autorstwa Andrzeja Mleczki, jednego z najpopularniejszych polskich rysowników.

Dowód zakupu, czyli co?

Dowód zakupu musimy otrzymać niezależnie od miejsca sprzedaży produktu. Musi nam go wydać m.in. sprzedawca w sklepie, na bazarze, na stoisku z pamiątkami, w Internecie. Powinniśmy go otrzymać także wtedy, gdy kupujemy bilet do kina, na mecz lub różne usługi. Dowód zakupu potwierdza, co kupiliśmy, od kogo, kiedy i po jakiej cenie. Dzięki temu będziemy mogli reklamować produkty lub usługi, które okażą się niezgodne z umową, mówiąc prościej – będą wadliwe. Najłatwiejszym i najbardziej powszechnym potwierdzeniem zakupów jest paragon. Warto pamiętać, że nie tylko on może udokumentować zawartą transakcję – zgodnie z prawem podobną moc ma potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta, faktura VAT, a nawet zeznania osób, które nam towarzyszyły.

Reklamacja bez paragonu

Paragon daje możliwość złożenia reklamacji wtedy, gdy produkt jest wadliwy. Sprzedawca nie może uzależnić jej przyjęcia od przedstawienia tylko i wyłącznie tego dowodu zakupu. Jednak posiadanie paragonu znacznie ułatwia złożenie reklamacji. Sprzedawca ma obowiązek jej przyjęcia nawet wtedy, gdy nie zgadza się z naszymi żądaniami. Może jednak tego nie zrobić, gdy nie mamy dowodu zakupu, ponieważ wtedy trudno będzie udowodnić, że dany produkt kupiliśmy w konkretnym sklepie.

Jak długo powinniśmy przechowywać paragony?

Warto pamiętać, że możemy kwestionować kupione produkty nie tylko wtedy, gdy są niezgodne z umową, ale również, gdy np. błędnie naliczono ich wartość, źle wydano nam resztę, sprzedano przeterminowany produkt spożywczy. Najkrócej przydają się nam paragony potwierdzające zakupy artykułów spożywczych. Na zgłoszenie wady sprzedawcy np. soku pomidorowego mamy trzy dni od otwarcia opakowania. Gdybyśmy chcieli zareklamować pomidory kupione luzem, mamy jedynie trzy dni od momentu zakupu – prawo to dotyczy wszystkich towarów sprzedawanych na wagę. Paragony potwierdzające zakup obuwia, ubrań, mebli, samochodów czy sprzętu RTV warto trzymać przez dwa lata. Dlaczego? Właśnie 24 miesiące to czas, kiedy możemy złożyć reklamację w przypadku odkrycia wady produktu. Identyczne prawo mamy także wtedy, gdy kupujemy rzeczy przecenione na wyprzedażach. Decydując się na towary używane, musimy pamiętać, że czas reklamacji może wynieść minimum rok.

Sytuacje nietypowe a moc paragonu

Paragon przydaje się także w sytuacjach nietypowych. Zgodnie z prawem, to, czy będziemy mogli oddać pełnowartościową rzecz, która po prostu nam się nie podoba lub nie pasuje zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. Dlatego ma on prawo wymagać przedstawienia paragonu, dołączenia metek, czy dostarczenia pudełek. Warto również wiedzieć, że w przypadkach zwrotu lub wymiany to właśnie paragon staje się często nośnikiem informacji, na którym sprzedawca wpisuje odpowiednią adnotację, że wymiana lub zwrot będą możliwe w ciągu umówionego z klientem terminu.

Gwarancja

Oprócz prawa do reklamacji konsumenci mogą również w wielu przypadkach skorzystać z gwarancji. Te pojęcia są bardzo często mylone – warto jednak wiedzieć, że gwarancja – podobnie jak niezgodność towaru z umową – umożliwia dochodzenie roszczeń w przypadku, gdy nabyta rzecz okazała się wadliwa. Jest ona jednak dobrowolna – przedsiębiorca może udzielić gwarancji, ale nie musi. Gdy zdecydujemy się na taką formę dochodzenia roszczeń, producent ma również prawo wymagać od nas oprócz dołączenia wadliwego produktu, przedstawienia paragonu,karty gwarancyjnej wraz z pieczątką sklepu czy oryginalnego opakowania.

Problem ze sprzedawcą?

Gdy nie otrzymaliśmy paragonu od sprzedawcy, powinniśmy zgłosić ten
fakt Urzędowi
Kontroli Skarbowej
. Natomiast, gdy mamy problem z zakupami,
odrzuconą reklamacją możemy liczyć na bezpłatną pomoc miejskich lub
powiatowych rzeczników konsumentów
. Ponadto poradę prawną można
uzyskać dzwoniąc pod darmowy numer infolinii konsumenckiej 800
007 707
.

źródło: UOKiK

Kan

Autor |2011-07-09T07:18:10+02:009 lipca 2011 07:18|Kategorie: Newsy, Prawo, Rynek|Tagi: , , , |24 komentarze

24 komentarze

  1. LesH 9 lipca 2011 w 06:07 - Odpowiedz

    Jakieś linki do odnośnych rozporządzeń prawnych lub namiary na artykuły, paragrafy, punkty, podpunkty oraz ich źródło z podaniem, od kiedy obowiązują prawnie byłyby pięknym uzupełnieniem tego ciekawego newsa 🙂

    • Kan 9 lipca 2011 w 06:33 - Odpowiedz

      Dzięki juz dodam do informacji. Informacja UOKiK także moim zdaniem warta była publikacji ze wzgledu na, to iż nie kazdy orientuje się w swoich prawach i dlatego to opublikowałem pomimo, że bezpośrednio nie niest powiązana z profilem Telix. Andrzej

  2. martiniL 9 lipca 2011 w 06:32 - Odpowiedz

    ze swojej strony dodam,że lepiej zawsze wziąść fakturkę, paragony po pewnym czasie blakną szczególnie trzymane w ciepłym miejscu – niektórzy robią kserokopię paragonu 🙂 też jakiś sposób 🙂

  3. martiniL 9 lipca 2011 w 06:33 - Odpowiedz

    w niemczech coś podobnego widziałem ale na przełomie sierpnia – września

  4. wojtas 9 lipca 2011 w 06:41 - Odpowiedz

    Wszystko pięknie w teorii a w praktyce druk na paragonach znika po kilku miesiącach i mamy czysty kawałek papieru. Zdarzyło mi się to kilka razy. Ciekawe co na to prawo podatkowe, bo przecież dokumenty fiskalne powinny być przechowywane 5 lat.

    • sebi997 9 lipca 2011 w 06:45 - Odpowiedz

      Zawsze mozesz sobie zamowic paragon ze specyfikacja wtedy jest drukowany na zwyklym papierze, raz zdarzylo mi sie ze parago wyblakl i nie dalo sie go odczytac od tego momentu zawsze boire paragony deukowne zwykla drukarka

  5. sebi997 9 lipca 2011 w 06:47 - Odpowiedz

    Za niedlugo bedziemy miec sezon swiateczny caly czas boze narodzenie od wielkanocy do bozego narodzenia a od bozego narodzenia do wielkanocy

  6. sebi997 9 lipca 2011 w 06:50 - Odpowiedz

    Powinno byc Polish Yoga 🙂

  7. Tigertygrys 9 lipca 2011 w 07:16 - Odpowiedz

    ja kupuje sprzęt który się nie psuje i mam z głowy 😛

    • sebi997 9 lipca 2011 w 07:27 - Odpowiedz

      Pojecie wzgledne bo nie ma takiego sprzetu ktory sie nie psuje zawsze mozesz trafic na jakas wadliwa serie

    • Tigertygrys 9 lipca 2011 w 07:55 - Odpowiedz

      na razie nigdy mi się nic nie zepsuło – nie licząc samochodu 🙂

    • Blom 9 lipca 2011 w 10:33 - Odpowiedz

      wszystko się w końcu kiedyś zepsuje 🙂
      w XXI wieku niestety nie ma tak starannej produkcji jak za dawnych czasów, że niektóre rzeczy mają po 50lat i dalej działają 😉

    • Tigertygrys 9 lipca 2011 w 11:07 - Odpowiedz

      Blom jak się zepsuje to dawno będzie po gwarancji – poza tym z gwarancjami to różnie bywa – samo jej posiadanie nie oznacza naprawy sprzętu na gwarancji – często jest wirtualna wina użytkownika i tyle.

  8. Tigertygrys 9 lipca 2011 w 07:27 - Odpowiedz

    Ładne zdjęcie jak na ten model Samsunga….

  9. Tigertygrys 9 lipca 2011 w 07:27 - Odpowiedz

    a tu do pracy trzeba chodzić…:P

  10. Keen 9 lipca 2011 w 08:28 - Odpowiedz

    Co do kserowania paragonów, to jedna rada z mojej strony. Jeśli chcecie to robić, to upewnijcie się, że ksero jest zimne, tz, szyba nie jest nagrzana od wcześniejszej pracy. Paragony fiskalne są zwykle drukowane na drukarkach termicznych, i próba ich skserowania, szczególnie na starych kserokopiarkach, może się skończyć zamazaniem (zaczernieniem) oryginalnego paragonu. ;/

  11. Stentor 9 lipca 2011 w 09:25 - Odpowiedz

    Myślę że na jaszcze jeden szczegół związany z tą akcja należy zwrócić uwagę .
    Wydany paragon to zapłacony podatek VAT i ewentualnie dochodowy jeżeli sprzedawca go osiąga. Zapłacone podatki to dochody naszego państwa. Możemy mieć zastrzeżenia co do podziału tych dochodów albo ich sumiennego zagospodarowania ale nie możemy tego okazywać poprzez nie płacenie podatków.
    Wbrew pozorom dzieciom czy tym którzy tego przebuja nie pomagają same fundacje TVNu, Polsatu czy inne . Większość środków na te cele pochodzi z kasy Państwa. Te fundacje tak reklamowane w telewizji zaspakajają naprawdę znikomy procent potrzeb a służą głownie przedstawieniu marek sponsorów w korzystnym świetle. Piszę o tym ponieważ oglądając w TV reklamy niektórzy mogą odnieść wrażenie że o dzieci w tym kraju to dba jedynie TVN czy Polsat. Państwowe instytucje są na ogól przestawiane jako niewydolne albo biedne. Nie ulegajmy złudzeniom. To że jakiś Jasiek Mela [zauważcie jak umedialnione nazwisko] wchodzi bez nóg na szczyty górskie nie znaczy że w tym kraju każde dziecko otoczone jest właściwą troską albo że mogą je zapewnić tylko fundacje.
    Przypomina mi się jaszcze jeden aspekt tej sprawy. Nieuczciwa konkurencja. Osoby nie płacące podatków nieuczciwie konkurują i wpływają destrukcyjnie na cała gospodarkę .

    Fajnie to wygląda w Zakopanem, w busikach przewożących ludzi. Jak się wsiada to widać od razu cennik , kasa fiskalna stoi ale nikt nie sprzedaje biletów. Gdy się pytasz ile za przejazd to kierowca mówi co łaska ale jak dasz więcej to ci resztę wyda oczywiście bez paragonu.

  12. x10nc 9 lipca 2011 w 09:27 - Odpowiedz

    chciałem kliknąć chcę go, ale już go mam

  13. LesH 9 lipca 2011 w 11:46 - Odpowiedz

    Życzyłbym sobie i wszystkim w Polsce podejścia do klienta i prawa konsumenckiego, jakie jest w Niemczech. Do sklepów tutejszych sieci nie raz odnosiłem towar, który nie spełnił mych oczekiwań, popsuł się albo tylko po prostu nie podobał. Niby paragon jest potrzebny w takich sytuacjach, ale personel – np. z punktu 'Info’ przy wejściu nie szuka argumentów, by klienta odprawić 'z kwitkiem’, lecz stara się załatwić sprawę pozytywnie, m.in. w drodze identyfikacji odniesionego towaru z posiadanym obecnie lub niedawno / sezonowo asortymentem. Wystarczy obecność fragmentu opakowania z kodem kreskowym i już widzą że to ich towar, a to wystarczy. Nie wszczynają polemiki, iż nie są pewni, gdzie jeszcze mogłem to kupić, tylko pytają o powód zwrotu, po czym wypełniam 3 wpisy w podsuniętym formularzu i już otrzymuję 'Geld zurück’, bez jakichkolwiek 'ale…’ Nawet pękniętą praskę ręczną do czosnku, z wadą fizyczną, czyli uszkodzeniem ewidentnie dyskusyjnym co do właściwego użytkowania i winy, do tego bez żadnego opakowania i kodu kreskowego, a nie tylko paragonu – przyjęto bez zastrzeżeń. Kobieta poszła z nią na odpowiednie stoisko, dokonała rozpoznania z posiadanym towarem, zdjęła jedną z wiszących identycznych, przyniosła, pytając, czy wolę drugi taki sam towar, czy zwrot gotówką wg ceny, która się wyświetla w ich systemie – i za chwilkę byłem obsłużony pozytywnie. Albo termos ze stali szlachetnej bez żadnego opakowania, który wg mnie za krótko trzymał ciepło. Pyk – i po problemie! Produkty żywnościowe? Żaden problem przy reklamacji! Tego życzę sobie i wszystkim w Polsce.

    • Tigertygrys 9 lipca 2011 w 13:55 - Odpowiedz

      LesH ja nigdy nie miałem problemu ze zwrotem w dużym sklepie – nawet raz poszedłem kupić klucz do kół bo nie mogłem jednej śruby odkręcić i po odkręceniu oddałem 🙂

  14. LesH 9 lipca 2011 w 11:51 - Odpowiedz

    Polecam SYGIC jako nawigację GPS do SII 9100. W punkcie Ery (pardon – teraz Ti-Mobajla), gdzie przedłużałem umowę, wgrali mi go gratis z mapami całej Europy.

  15. Poll 9 lipca 2011 w 22:49 - Odpowiedz

    Ja tam rzadko przechowuję paragony. W razie problemów zagaduje gościa na śmierć i zwykle ustępuje.

  16. martiniL 10 lipca 2011 w 07:22 - Odpowiedz

    co do samych paragonów to warto zwrócić uwagę, że blakną pod wpływem ciepła, wystarczy przejechać żelazkiem i po paragonie

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

https://linebet-bangladesh.com/en/mobile