Sześć banków uczestniczących w projekcie budowy standardu płatności mobilnych zdecydowało, że Prezesem tworzonej spółki joint venture będzie Adam Malicki, menedżer z ponad 20-letnim doświadczeniem w sektorze bankowym, w tym na rynku płatności bezgotówkowych.
iKO: Banki wspólnie tworzą lokalny standard płatności mobilnych
Alior Bank, Bank Millennium, Bank Zachodni WBK, BRE Bank (mBank), ING Bank Śląski i PKO Bank Polski kontynuują współpracę przy budowie standardu płatności mobilnych w Polsce. W ramach procesu organizacyjnego spółki podjęto decyzję odnośnie wyboru jej władz. Prezesem zostanie Adam Malicki, natomiast wiceprezes ds. sprzedaży i rozwoju biznesu zostanie wyłoniony w otwartym konkursie. Wkrótce banki podpiszą umowę inwestycyjną określającą szczegółowo zasady tworzonej spółki joint venture, która będzie zarządzać standardem płatności mobilnych. Działania te umożliwią niezwłoczne zgłoszenie go do akceptacji organu antymonopolowego.
Adam Malicki jest związany z sektorem finansowym oraz rynkiem płatniczym od 1990 roku. W tym czasie pełnił stanowiska kierownicze m.in. w Pekao SA, gdzie odpowiadał za wydzielenie ze struktur banku centrum obsługującego i rozliczającego transakcje dokonywane kartami płatniczymi. Był związany z giełdową spółką eCard zajmującą się rozliczaniem płatności bezgotówkowych, a w szczególności płatności on-line w internecie. Pracował także w Inteligo Financial Services, spółce odpowiedzialnej za tworzenie zintegrowanych rozwiązań informatycznych wykorzystywanych w bankowości elektronicznej, a także w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Jego doświadczenie obejmuje zarówno zarządzanie siecią sprzedaży produktów i usług bankowych, jak i nadzór nad realizacją rozwiązań wykorzystywanych w usługach finansowych oferowanych online, a także restrukturyzację i reorganizację. Jest członkiem Prezydium Rady Wydawców Kart Bankowych przy Związku Banków Polskich. Obecnie Adam Malicki jest związany z PKO Bankiem Polskim, w którym nadzoruje Centrum Operacji Kartowych. Jest też przewodniczącym Rady Nadzorczej agenta rozliczeniowego eService.
Dzięki porozumieniu sześciu banków Polska znalazła się w elitarnej grupie krajów, które mają szansę na zbudowanie lokalnego standardu płatności mobilnych. Dla klientów oznacza to wygodny dostęp do płatności telefonem w szerokiej sieci akceptacji. Użytkownicy systemu będą mogli płacić telefonem zarówno w sklepach tradycyjnych, jak i internetowych, korzystać z bankomatów oraz przelewać środki na numer telefonu odbiorcy, bez względu na to, z którym bankiem są związani. Projekt jest unikalny ze względu na swoją skalę, dzięki znaczącemu udziałowi rynkowemu zaangażowanych instytucji finansowych, jak i szerokie możliwości, które to rozwiązanie oferuje użytkownikom.
Standard jest budowany wspólnie przez Alior Bank, Bank Millennium, Bank Zachodni WBK, BRE Bank (mBank), ING Bank Śląski, PKO Bank Polski oraz Krajową Izbę Rozliczeniową, która zajmie się docelowo pełną obsługą operacyjną systemu płatności mobilnych, a także zapewni infrastrukturę teleinformatyczną niezbędną do realizacji przedsięwzięcia. Projekt docelowo będzie otwarty na pozostałych uczestników rynku: inne banki, operatorów sieci bankomatów oraz organizacje płatnicze.
źródło: PKO Bank Polski
Kan
sklep na liscie internetowej w PKOBP obsługujących system iko, ale w sklepie nic o tym nie wiedza, mowia zdziwieni, ze może i można, bo mają nową kasę, ale my nie wiemy jak … kartą oczywiście można 😉
inny przykład, w sklepie leży informacja o możliwości placenia iko, pytam, czy mogę placic przez iko, nie, ale tu leży ulotka, gdzie??
Dowodów oczywiście nie będą miał wiec teoria nieco spiskowa ale dla mnie staje się jasne dlaczego PKO BP w ostanie weekendy miało problemy z obsługą kart. Banksterzy z Londynu na pewno są „nieco” wkurzeni tym że taki rynek jak Polska wylatuje im z bilansu. Z tego co wiem niektóre z tych banków mają swoje filie w ościennych krajach i zraza może się rozprzestrzenić:). Cieszę się niemiernie że wreszcie wypłyniemy jako kraj innowacyjny i to w takiej dziedzinie! Muszę jednak jeszcze wspomnieć o innym wielkim graczu od którego ta rewolucja w platnosciach się zaczęła . To Jeronimo Martins właściciel Biedronki twardo pokazał środkowy palec Organizacji Visa za jej wysokie prowizje. Organizacja ta w dobie szybkiego i bezpiecznego internetu stała się anachronizmem. Wydaję się że zdawali sobie sprawę że ich czas dobiega końca stad tak zwane płatności zbliżeniowe . Płatności te jednak okazują się niewypałem ponieważ ich szybkość jest realizowana kosztem bezpieczeństwa.
Zobaczymy czy moje spekulacje się sprawdzą . Oby:)
koszt obsługi kart w całej Polsce to pewnie okolo miliard złotych rocznie i prowizja 3x wyzsza niż na Zachodzie, choćby z tego powodu korzystam z IKO i IKASA
~Stentor Wybacz , ale Biedronka na pewno nie zasługuje na pochwały . Jest jedyną siecią nie obsługującą kart płatniczych . Wszystkie inne sieci mogą a im za drogo ? Tak duża sieć , nawet przy poprzednich faktycznie wysokich stawkach interchange , była w stanie wynegocjować o wiele niższe stawki . Wbrew ich enuncjacjom , faktyczne koszty obsługi kart nie miałyby praktycznie żadnego wpływu na ceny . To jedynie jej wyjątkowe skąpstwo i hipokryzja powoduje utrudnienia dla posiadaczy ok 34 mln kart (sic!) w Polsce . A teraz Biedronka wprowadza własny system płatności telefonem – co przecież też kosztuje . Ciekawe jak postąpi Biedronka od lipca 2014 roku , gdy stawki interchange spadną do ustawowego poziomu 0,5% . P.S. A co do iPKO – na razie rozwój tej formy płatności jest mizerny a sama aplikacja dość uciążliwa .
@Lucek………Myślę że w biznesie nie ma pojęcia skąpstwa. Tnie się lub racjonalizuje koszty itp. Skąpstwo to określenie mające Cię zawstydzić i skłonić do wydanie pieniędzy w ilości jakiej nie chcesz. Nie ulegaj takiej interpretacji zwykłej oszczędności. Biedronka obliczyła koszty obsługi gotówki na 0.4 procent . Jak myslisz ile ich kosztuje system bezgotówkowy za pomocą telefonów ? Ja mysle że znacznie, znacznie mniej . Tym bardziej że ich system po stronie sklepu nie wymaga żadnych dodatkowy urządzeń . Na kasie przybl zapewne tylko soft i jak sam widziałem pojawił się klawisz telefon . Kasjerki które przełamały strach przed pierwsza transakcją są zachwycone.
~Stentor Oceniałem Biedronkę w kategoriach społecznych a nie tylko finansowych . Twoja definicja skąpstwa bardzo odbiega od przyjętej w społeczeństwie . Nie każde cięcia kosztów czy zaniechania wychodzą w biznesie na korzyść . Biedronka nie jest siecią na dorobku – co roku zwiększa zyski o kilkanaście procent Czy pozostała część masowego handlu nie umie liczyć ? Wszystkie dostępne publikacje na temat płatności kartowych , a także własne doświadczenia , dowodzą , że zwiększają one obroty . Do niedawna średni interchange w Polsce wynosił ok 1,6% (dziś podają 1%) Wszystkie duże sieci INDYWIDUALNIE negocjują wysokość interchange . Tak duża sieć jak Biedronka bez problemu wynegocjowałaby wcześniej 1% a może i niżej . Zakładając , że nie więcej niż 30% płaciłoby kartą , to koszt Biedronki kształtowałby się na poziomie co najwyżej 0,35% obrotów . Czy nawet ewentualne wciągnięcie tych kosztów w ceny byłoby zauważalne ? . Przypominam , że w kieszeniach Polaków znajduje się ok 34 mln kart płatniczych – tak więc posługiwanie się nimi to już nie fanaberie garstki zapaleńców . W negocjacjach z bankami w sprawie obsługi swojej funkcjonalności iKasa , Biedronka żądała tej usługi za darmo . Dowodzi to niestety wyjątkowego SKNERSTWA tej sieci . A hipokryzja objawia się w kreowaniu swojego wizerunku jako sieci przyjaznej klientowi . Osobiście bardzo rzadko korzystam z usług Biedronki , ze względu na dyskomfort przy kasie , czy wystarczy mi gotówki , której na co dzień noszę jak najmniej . A jest to najbliższy duży sklep . Podobnie zachowują się moi znajomi .
@Lucek ………….. mam wrażenie że próbujesz dyktować przedsiębiorcy sposób działania.
Tez jestem zwolennikiem płatności bezgotówkowych. Korzystałem z czeków w PKO, mam kartę od dość dawna, place telefonem w Biedronce dzięki kontu prepaid w PeoPay ale nie widzę potrzeby żeby ktokolwiek płacił za coś za co nie musi . Na zdrowy rozum jeżeli dla Biedronki obsługa gotówki to 0.4 procent to dla banku pewnie też coś w tych okolicach no moze mniej . Wniosek z tego że rozliczanie bezgotówkowe to obopólna korzyść. Nie widzę potrzeby płacenia na instytucję która właściwie nie jest potrzebna. I tak pewnie Visa nie przejdzie od razu do historii . Przyzwyczajania klientów będą dla niej jeszcze długo gwarancją przetrwania:( . Visa i MasterCard nie mieli do tej pory konkurencji , spoczęli na laurach a ich działania zmierzające do unowocześnienia się można uznać za nieporadne mające na celu utrzymanie ich hegemoni. Jak wiadomo wolny rynek nie znosi próżni . I w tym zakresie bardzo mi się podoba . A już moje zadowolenie budzi to że być moze to własnie z Polski przyjdzie nowe 🙂 . Piękny rewanż za lekceważenie nas najwyższymi oplami interchange.
[url]http://cdn18.se.smcloud.net/t/photos/159172/tabelka_1.jpg [/url]
Jak spojrzysz na wykres do od razu widać gdzie powinna była powstać i powstała konkurencja dla płatności kartami:)
~Stentor Twoje wrażenie jest błędne (-: Mam chyba prawo oceniać publiczne zachowania ? Masz kartę , więc chyba się nią posługujesz – tylko w Biedronce nie możesz . Ale mimo tej niedogodności , w/g Ciebie tylko jedna Biedronka jest bohaterem rewolucji polegającej na przeciwstawieniu się operatorom kartowym . Gdzie tu logika ? A ja za pomocą liczb wykazuję jedynie jej sknerstwo i hipokryzję . Pytam po raz kolejny : czy wszystkie inne sieci nie potrafią liczyć ? Odnosiłem się jedynie do gloryfikowania Biedronki , reszta Twoich spostrzeżeń jak najbardziej trafną jest (-:
@Lucek……….. Może rzeczywiście nieco przesadziłem. Masz prawo oczekiwać że płatności kartą będą dostępne wszędzie. Wracając do sugestii iż uznaję Biedronkę jako jedynego bohatera rewolucji to się nie zgodzę . Wspominałem tylko że nie nalezy zapominać iż to ta marka stanowczo i aktywnie sprzeciwiła się wysokim opłatom, Inni mruczeli ale płacili . Oczywiście potrzebne do tego były banki . W krajach gdzie próbowano wprowadzić płatności tego typu bez udziału banków nie rozwijały się one o czym mowa w podlinkowanym artykule w treści .
Myślę że nalezy też brać pod uwagę to że tak naprawdę firmy które uczestniczą w projekcie płatności telefonicznych są kilka kroków do przodu w stosunku do tego o czym my się dowiadujemy . Jest to zrozumiałe chociażby z tego powodu że ich działania stanowią poważna konkurencje dla wielkiego i wpływowego obecnego gracza na rynku płatności .Jeszce co do Biedronki . No cóż mam do niej sentyment. Sklepy w którym robię najczęściej zakupy jest czysty ma powierzchnię która nie zmusza do robienia kilometrów z koszykiem. Mogę w nim zrobić zakupy bez mała w czasie w jakim zrobiłbym je w małym sklepiku osiedlowym . Podoba się też jej dostępność i powtarzalność w całym kraju . Praktycznie gdziekolwiek pojadę tam jest i muszę tracić czasu na poznawanie nowych sklepów żeby zrobić podstawowe zaopatrzenie itp, itd.
Nie kupuję zwykłej bułki za 2zł dlatego, ze mnie nie stać, ale dlatego, że nie jest ona tyle warta, szczególnie, że inni płacą za nią 1/3 ceny.
brawo:)……………
Płacimy czesto drożej bo dla Polaka wysokość zapłaty to czesto sprawa prestiżu.
Szkodą że Polacy tak nie płacą za pracę swoim pracownikom.
Tutaj nie jest jakoś wstydem płacić głodowe pensję.:(
Wraz z mężem rok rocznie w okresie letnim pływamy jachtem po Mazurach.Często nocujemy na „dziko”,bo uwielbiamy bezpośredni kontakt z przyrodą.W związku z tym takie urządzenie jak Power Bank firmy ZTE bardzo by nam się przydało