Jesteś tutaj:-, Inne, Nawigacja, Nawigacje, Newsy, Sprzęt, Testy i opinie, Top7-Recenzja Navitel R1000 – wideorejestrator z GPS i Wi-Fi

Recenzja Navitel R1000 – wideorejestrator z GPS i Wi-Fi

Samo ustawienie urządzenia prawdę powiedziawszy przynosi nieco małych problemów. Interface jest bardzo rozbudowany, co w połączeniu z dość małym wyświetlaczem, małymi przyciskami i niewielką ilością informacji wyświetlanych w danej chwili na wyświetlaczu skutkuje tym, iż na skonfigurowanie urządzenia potrzebujemy nieco więcej czasu i cierpliwości. Warto jednak ten czas poświęcić by urządzenie pracowało tak jak należy.

Jak rejestrator sprawuje się podczas pracy? Całkiem dobrze.

Wbudowana bateria o dość małej pojemności 180 mAh pozwala na kilkuminutowe rejestrowanie po odłączeniu od zasilania. Spokojnie wystarczy to na zarejestrowanie ewentualnego zdarzenia podczas naszej nieobecności w samochodzie. Wyświetlacz, choć jest mały i z daleka trudno dostrzec na nim szczegóły, to jednak ma dużą jasność i dobry kontrast. Podczas dłuższej pracy przy włączonym wyświetlaczu czuć, że urządzenie mocno się nagrzewa – nie są to jednak na tyle wysokie temperatury by mogło to skutkować niespodziewanym wyłączeniem urządzenia. Rejestrator oprócz obrazu rejestruje również dźwięk. Mikrofon jest czuły i dobrze zbiera odgłosy z wnętrza samochodu, lecz są one nieco stłumione, jak byśmy byli w metalowej puszce. Wbudowany głośnik do najlepszych nie należy. Słychać trzaski, a dźwięki nie są zbytnio miłe dla ucha. W Internecie znaleźć można informacje, iż opisywany model ma problem z funkcją autostartu i g-sensorem. W opisywanym modelu nie było problemów, jeśli chodzi o automatyczne nagrywanie po włączeniu zapłonu i wykryciu uderzenia/ stuknięcia w samochód na postoju. Urządzenie posiada moduł GPS, który rejestruje naszą pozycję oraz prędkość z jaką się poruszamy podczas rejestrowania danego filmu. W urządzeniu znajdziemy również moduł WiFi dzięki któremu możemy po zainstalowaniu darmowej aplikacji na telefon bądź tablet mieć aktualny podgląd tego co widzi obiektyw kamery i dostęp do zapisanych filmów. Nie wiem czy tylko aktualny egzemplarz czy większość z wypuszczonej partii ma podobny problem, mianowicie aplikacja zainstalowana na Motoroli G6 z Androidem 8.0 nie chce się połączyć z kamerką. Podobnie jest w przypadku Huawei P9 z Androidem 7.0. Problemów natomiast nie ma z połączeniem z Sony M4 a Androidem 5.1, czy Sony Xperia L1 z Androidem 7.0.  Jeśli już uda się prawidłowo sparować urządzenia, to dzięki temu rozwiązaniu możemy bezpośrednio na nasz smartfon zapisać zarejestrowany przez rejestrator film bez konieczności wyciągania z niego karty pamięci, usunąć z niego filmy, bądź zmienić podstawowe ustawienia kamerki.

Jak już wcześniej wspomniałem menu jest aż nadto rozbudowane, oprócz standardowych ustawień jak rozdzielczość rejestrowanego filmu / zdjęcia, czy czasu trwania klipu mamy możliwość ręcznego ustawienia ekspozycji, balansu bieli, czułości ISO, kontrastu, nasycenia itp. Większość użytkowników postawi na standardowe ustawienia aczkolwiek zapewne znajdą się osoby, które ustawią urządzenie wg swoich preferencji – mamy taką możliwość.

Szerokokątny obiektyw o kącie widzenia 165 stopni z sześciowarstwowym szkłem spokojnie rejestruje obrazy pomiędzy dwoma słupkami przedniej szyby. Opisywany rejestrator rejestruje obraz wideo w rozdzielczości Full HD  1920 x 1080 pikseli  z prędkością 30 klatek na sekundę a obraz zapisywany jest w formacie MP4. Rejestratorem można wykonać oczywiście zdjęcia maksymalnie 3 Mpx.

Filmy rejestrowane w dzień są dobrej jakości. Kolory są wierne rzeczywistym, ostrość zarejestrowanych filmów jest bardzo dobra. Nie ma problemów z odczytaniem tablic rejestracyjnych, czy nawet napisów na banerach reklamowych. Oczywiście przy większych prędkościach będziemy mieli problemy, lecz pamiętajmy że nie jest to sprzęt z najwyższej półki cenowej.

Filmy rejestrowane w nocy są w pełni do zaakceptowania, choć nie są idealne. Widać szumy, obraz jest średniej jakości, a tablice rejestracyjne dostrzeżemy z zaledwie kilku metrów Nie mniej jednak kamera spokojnie zarejestruje ewentualnego sprawcę wypadku. Jak wyglądają filmy możecie przekonać się na filmach poglądowych.



Autor |2018-12-03T08:50:01+02:002 grudnia 2018 10:55|Kategorie: Artykuły, Inne, Nawigacja, Nawigacje, Newsy, Sprzęt, Testy i opinie, Top7|Tagi: , , |2 komentarze

2 komentarze

  1. szybkaweronika 12 grudnia 2018 w 09:39 - Odpowiedz

    Dla mnie ta kamerka ma jeden wielki minus – w nocy mamy zaśnieżony obraz nagrywania . Dlatego też szybko ją wymieniłam na inną.

  2. jin 3 kwietnia 2019 w 00:11 - Odpowiedz

    Taki jesteś solidny tester? To włącz oszczędzanie ekranu który wyłączy się po np. 1 minucie i włącz zasilanie kamerki i czekaj az sama zacznie nagrywać. Ale nie zacznie, bo ma buga w oprogramowaniu. Spróbuj też skorzystać z wykrywaniu ruchu przed obiektywem bo nie zauważyłem działania tej funkcji.

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.