Oszczędzę sobie słów wstępu i nie będę owijał w bawełnę: z aparatem w Blade VEC 4G jest średnio. 13 Mpx aparat robi zdjęcia dobre, ale nietrudno znaleźć smartfony, które radzą sobie z tym lepiej. Wiadomo, że wyścig na megapiksele to zabieg czysto marketingowy, który w ogromnej większości przypadków nie przekłada się na jakość wykonywanych zdjęć. W przypadku smartfonów androidowych drugą połowę stanowi oprogramowanie.

Aplikacja foto posiada funkcję imitującą lustrzankę jednoobiektywową (SLR), wielopunktowy autofocus oraz miernik natężenia światła. Wśród pozostałych funkcji aparatu znajdują się także: szybki auto focus, lampa błyskowa LED, wykrywacz uśmiechu i opcja HDR, która pozwala na robienie wyraźnych zdjęć nawet wtedy, kiedy fotografowany obiekt znajduje się w cieniu. Całość dopełnia lampa błyskowa LED, który jest w stanie oświetlać cel do 1/2 m. Czego się czepiam? Wymienię szybko: zbyt duże zaszumienie zdjęć, rozmycia przy zbliżeniach i problemy z łapaniem i traceniem ostrości, a wierność kolorów często słaba.

Warto jednak dodać, że kamerka ma tzw. Tryb Expert, który ma sporo opcji konfiguracji i możliwości wpłynięcia na jakość zdjęć.

Jeżeli nie oczekujecie „profesjonalnych” zdjęć, to ta optyka wystarczy wam do tego, by na wakacje zabrać ze sobą sam smartfon i to nim uwieczniać chwile z wyczekiwanego wypoczynku.
Resztę prezentują zamieszczone niżej przykłady:





Podobnie ma się rzecz z filmikami, które możemy oczywiście nagrywać w rozdzielczości Full HD 1920×1080. Kamera często gubi ostrość, widoczne są przycięcia i spadki fps (klatek na sekundę). Dodatkowo niezbyt dobry stabilizator obrazu nie pozwala pozbyć się irytującego efektu trzęsienia, co obniża wrażenia estetyczne potencjalnego widza.
Koncern ZTE wyposażył model Blade VEC 4G w ogniwo o pojemności 2300mAh, które przy normalnym użytkowaniu wystarczyło na jakieś dwa dni pracy. Intensywniejsze korzystanie sprowadzało się w moim przypadku do codziennego, wieczornego podpinania telefonu do ładowarki. Niestety z racji zastosowanej obudowy samodzielne wymienienie baterii na bardziej pojemną nie jest niestety możliwe.
Tylny! Nie: tylni.
800zł? O_o Drogo. Za 200 ziko mniej można dostać już chinczyka z lepszymi spekami.
LG G2mini – lepszy dużo a cena 729 zł w markecie z elektroniką.
LG G2 mini bez LTE, ekran znacznie mniejszej rozdzielczości 🙄 czym jest niby 'lepszy dużo’? Powinien być tańszy o jakieś 200-300 zeta, aby zaczął być konkurencyjny do tutaj testowanego ZTE Blade Vec 4G kurcze blade! :lol 😎
Nawet frontkamerka 1,3 Mpix w LG G2 mini jest gorsza od frontowej 2 Mpix w ZTE 🙄 😎 więc nie ma porównania w niczym, a tańszy tylko symbolicznie.
kupię
Super test, mówiący prawdę o wadach bardzo dyplomatycznie, np. o niewymiennej 'bakterii’ napisano mistrzowsko: „Niestety z racji zastosowanej obudowy samodzielne wymienienie baterii na bardziej pojemną nie jest niestety możliwe.” Przyznam szczerze, że świetnie to brzmi 😎 a całą prawdę mówi 😀
Kształt przypomina wprawdzie dawne LG-iki L3-L7 i SonyXperię E ale parametry o niebo lepsze, godne dobrego średniopółkowca AD 2014 i to się liczy.
Kupuje, przekonaliście mnie. Dzięki za test