Wiko Pulp 4G oferuje standardowy wachlarz rozwiązań komunikacyjnych. Terminal zapewnia nam wsparcie dla sieci 4G/LTE (Cat.4 – 150Mbps (DL) / 50Mbps (UL), bezprzewodowej Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4.0 z protokołem A2DP. Nie zabrakło też odbiornika GPS z A-GPS. Telefon przeciętnie radzi sobie z utrzymywaniem połączeń w miejscach, gdzie występuje słaby zasięg sieci.

~10 m od routera
~10 m od routera

Wbudowane Wi-Fi obsługuje sieci w standardzie 802.11 b/g/n. Antena jest dostatecznie czuła, ale widziałem już smartfony z lepszym zasięgiem sieci, chociaż przeciętnemu użytkownikowi nie powinno to przeszkadzać.


Podczas testów nawigacyjnych nie zauważyłem żadnych opóźnień czy błędów, jak smartfon był w zasięgu sieci telefonii komórkowej i odbiornik GPS miał wsparcie systemu A-GPS. Trochę gorzej się zachowywał, gdy urządzenie testowałem bez tego wspomagania. Moduł dość długo szukał naszych koordynatów, ale potem działał dość stabilnie. Tutaj warto wspomnieć, obecnie że Wiko Pulp 4G możemy kupić z gratisową, półroczną licencją na mapę Polski w aplikacji Navitel Navigator.


Francuską duszą Wiko Pulp 4G jest procesor Qualcomm Snapdragon 410 MSM8916 wyposażony w cztery rdzenie o częstotliwości taktowania 1,2 GHz oparte o architekturę ARM Cortex-A53, wspomagany przez 2GB pamieci RAM. Nad grafiką czuwa układ graficzny Adreno 306. Pamięć wewnętrzna, zarezerwowana na wszelkiego rodzaju dane i aplikacje wynosi 16 GB (dla użytkownika dostępne jest trochę ponad 9 GB ) z możliwością rozszerzenia poprzez wykorzystanie slotu na karty microSD (obsługa do 64GB). Dzięki temu smartfon wypadł dość przekonująco w naszych testach pracy pod dużym obciążeniem. Potencjalny nabywca może liczyć na płynną pracę systemu Google Android, oraz do okazjonalnego pogrania w gry dostępne w Google Play. Dla lubiących cyferki, Pulp 4G poddałem także testom wydajnościowym, które zostały wykonane najpopularniejszych aplikacjach benchmarkowych: AnTuTu i Quadrant. Wyniki przedstawiają się następująco:



Wiko Pulp 4G pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Android w wersji 5.1 (Lollipop), całkowicie skrytego przez nakładkę, która przypomina struktura MIUI. Wszystkie nowe aplikacje lądują na pulpicie.


Należy podkreślić że system jest dobrze zoptymalizowany, nie występują żadne przycięcia i działa on bardzo płynnie. A co ważne, spolszczenie obejmuje prawie 100 % systemu. Producent ograniczył swoje dodatki do minimum, co wyszło wyłącznie na korzyść. W zasadzie większość aplikacji, które znajdziemy w pakiecie oprogramowania to standardowe aplikacje Google i raczej nie wymagają one większego opisu.


Do dyspozycji dostajemy Clean Master, aplikacja do czyszczenia urządzeń działających pod kontrolą systemu Android z niepotrzebnych danych. Z kolei Menadżer plików, jak sama nazwa wskazuje, pozwala użytkownikowi na zarządzanie plikami na urządzeniu mobilnym.