Doogee Turbo-mini F1 jest dostępny w sklepie Doogee.pl w dwóch wersjach kolorystycznych – białej i czarnej. Do mnie trafiła ta ostatnia. Obudowa jest plastikowa, ale to plastik dobrej jakości – nie ma mowy o tzw. chińskiej tandecie.

Obudowa charakteryzuje się nowoczesnym designem, przede wszystkim smukłą, dobrze leżącą w dłoni sylwetką (tylko 8,2 mm grubości). Elementy obudowy wzmocnione metalową ramką zostały dobrze spasowane i nie trzeszczą, ani nie uginają się pod ciężarem dłoni. Boki obudowy otacza ciesząca wzrok i przyjemnie mieniąca się w świetle chromowana ramka.

Wizualnie zastrzeżenia wzbudzać może stosunkowo szeroka ramka nad i pod wyświetlaczem, która nieznacznie powiększa gabaryty telefonu – ekran wypełnia tylko 63.56 % przedniego panelu. Zaokrąglony kształt oraz kompaktowe wymiary sprawiają, że mieści się on w każdej torebce i kieszeni męskich spodni. Dodatkowym atutem telefonu jest waga, która wraz z baterią wynosi tylko 112 g.

Obudowa robi naprawdę pozytywne wrażenie. Widać tu rękę dobrego projektanta, spod którego ręki wyszło to eleganckie urządzenie.

Front to, 4,5-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 960 x 540 pikseli, występujący w towarzystwie wąskich ramek bocznych. Taka konfiguracja gwarantuje zagęszczenie pikseli na poziomie 245 ppi, co jak na dzisiejsze standardy jest wartością przeciętną. Ale obraz jest szczegółowy i gołym okiem nie da się rozróżnić pojedynczych pikseli. Cała przednia część została pokryta szkłem, lecz nie miałem okazji przetestować jego odporności na zarysowania.

Użytkownik Turbo-mini F1 dzięki zastosowaniu technologii One Glass Solution (OGS), może liczyć na dobre odwzorowanie barw i głęboką czerń. Jakość ekranu również zasługuje na pochwałę, choć oglądany pod ostrym kątem z boku lekko przekłamuje kolor czarny, który przechodzi w niebieski. Kąty widzenia, zważywszy na technologię, w jakiej został wykonany, są bardzo szerokie. Z kolei niski współczynnik odbicia światła oferuje bardzo dobrą czytelność nawet w jasnym otoczeniu. Ekran jest czuły na dotyk, Multi Touch, rozpoznaje 5 punktów dotyku jednocześnie.

Pod ekranem znajdziemy trzy sprawnie działające, dotykowe przyciski: Menu, Home oraz Back. Na przeciwległym krańcu bez niespodzianek. Pod metalową maskownicą skryty został głośnik rozmów, a nieopodal niego rzuca się w oczy oczko kamery, oraz z drugiej strony czujniki (światła oraz zbliżeniowy). Kamera frontowa przeznaczona jest głównie do rozmów wideo przez komunikatory. Posiada ona rozdzielczość 5MPx. Jej obecność powinni docenić przede wszystkim miłośnicy popularnych fotografii typu Selfie. Zwłaszcza, że do dyspozycji użytkownika oddane zostało oprogramowanie Face Beauty, o którym opowiem w dalszej części.

Ulokowanie przycisków na bocznych krawędziach nie odbiega od normy. Po lewej stronie znajdziemy niezbyt długi przycisk regulacji głośności, zaś po prawej klawisz włączania/wyłączania telefonu.

Na górnej krawędzi producent umieścił złącze słuchawkowe 3,5 mm i port microUSB. Osobiście wolałbym, aby gniazdo microUSB, służące do ładowania telefonu przeniesiono na dół urządzenia, choć wiem, że to bardzo subiektywna ocena.

Tylny panel został wykonany z chropowatego plastiku. W lewym górnym rogu znajdziemy obiektyw aparatu z diodą doświetlającą. Okalająca oczko aparatu ramka delikatnie wystaje nad jego powierzchnię, więc nie powinno mu zagrażać porysowanie. W dolnej części klapki jest siatka głośnika multimedialnego. Standardowe dźwięki wydobywające się z niego nie są może najwyższych lotów i trochę zbyt ciche. Jednak, jeśli jesteście miłośnikami słuchania muzyki na smartfonie, to warto poświęcić kilka chwil na ustawienia korektora muzycznego, czyli equalizera. W połączeniu z dobrymi słuchawkami, z powodzeniem zastąpi Wam odtwarzacz muzyczny. Dołączone do zestawu słuchawki zapewniają dobrą jakość dźwięku, jednocześnie służąc jako antena do obioru radia.

Po zdjęciu tylnego panelu, co nie jest takie proste i łatwo ją, przy tej operacji uszkodzić znajdziemy baterię, dwa sloty na karty SIM (micro-SIM i SIM) oraz gniazdo na kartę pamięci.
W tej cenie to całkiem fajny smartfon. Zapytam tylko jak jest z gwarancją
Gwarancja 24 miesiące dla klientów indywidualnych.
Ok, ale gdzie jest serwis. Czy trzeba go szukać w Chinach. I ma ktoś doświadczenia w tym zakresie
Sprzęcik super. Strasznie lekki jak na tel z modułem lte. I cena też bardzo ok.
Mhm, to ciekawe ale w moim egzemplarzu przyciski nie są podświetlane co widać również na jednym zdjęciu w artykule, a multitouch jest tylko 3 punktowy.
Dziękuję za możliwość korekty, faktycznie nie są podświetlone, pomyliłem je z tymi w Hitmanie, którego test pojawi się w sobotę. Już poprawiam, i Przepraszam za pomyłkę. Multitouch jest 5 punktowy. Andrzej
Fajny kawałek smartfona. Ciekawe dlaczego opy nie wprowadzają te Chińczyki do oferty
Zachęcił mnie ten test do poszukiwania pieniędzy na jego zakup. Kolego co go masz warto?
Troche słaba bateria ale smartfony i tak ładuje się codziennie. Mam go od wtorku i jak narazie podoba mi sie, pracuje płynnie bez zwieszek. Wart pieniędzy które trzeba wydać. Fajnie by było gdyby dali aktualizacje do Lolipopa.
Serwis jest w Warszawie nie trzeba szukać w Chinach.
To który lepszy Hitman czy Turbo-mini bo zaciekawił mnie ten producent
A f1 też dostanie Lizaka jak Titans2?
[quote]Serwis jest w Warszawie nie trzeba szukać w Chinach. [/quote]
i jak to działa? to jakaś zewnętrzna firma czy przedstawiciel na kraj?
jest fabryczny root w tym telefonie?
Fajny, szkoda że spaskudzony aparat
500 zł max
Radeon R7 260X