Jesteś tutaj:-, Artykuły, Sprzęt, Telefony, Testy i opinie-Gigabyte GSmart GS202 (DUAL-SIM): test

Gigabyte GSmart GS202 (DUAL-SIM): test

Telefon pracuje na Androidzie ICS 4.0.4 i raczej się nie zanosi na aktualizację do JB. System nie ma wielu bajerów i jest w małym stopniu zmieniony przez producenta. Został oczywiście przystosowany do pracy z dwiema kartami SIM, ponieważ standardowy ICS to „jednokartowiec”.


Możemy wybrać język polski, ale w kilku miejscach natknąłem się na anglojęzyczne pozycje w menu, więc zrobiono to dość niechlujnie. Szczególnie mi to nie przeszkadzało, ale osobom nieznającym języka angielskiego może to znacznie utrudnić pracę z tym telefonem.

Dość pozytywnie wygląda tutaj sposób wprowadzania teksu za pomocą klawiatury ekranowej. Mam wrażenie, że każdy znajdzie coś dla siebie, ponieważ mamy 3 możliwości pisania: bez podpowiedzi, z podpowiedziami słów (wygodny przełącznik na spacji) oraz za pomocą TouchPal Input. Trzecia opcja to metoda wprowadzania tekstu bardzo podobna do „swype”, czyli przesuwamy palcem po klawiaturze i system sam się domyśla, co chcemy napisać po literach, które znalazły się na drodze naszego palca oraz po zmianach kierunku (wtedy na chwilę palec się zatrzymuje lub przynajmniej zwalnia). Działa to bardzo dobrze i większość słów, które miałem na myśli, faktycznie się pojawiło na ekranie po moim „rajdzie” po klawiaturze.

Co do „wnętrzności”, to GS202 plasuje się na niższej średniej półce z dwurdzeniowym procesorem 1GHz MTK6577 (ARMv7), GPU PowerVR SGX531 i 512MB RAM. Węwnętrzna pamięć, to 4GB, ale oczywiście można ją znacznie powiększyć za pomocą karty microSD – max 32GB. Telefon obsługuje 3G (HSDPA do 7,2 Mbit/s), Wi-Fi b/g/n, Bluetooth 3.0, GPS z A-GPS. Znajdziemy tutaj również czujnik oświetlenia, położenia, akcelerometr, sensor zbliżeniowy i kompas 3-osiowy.
Powyższa specyfikacja pozwala na dość swobodne poruszanie się po systemie, jednak gdy próbujemy robić kilka rzeczy na raz, to musimy się liczyć z opóźnieniami. Często dochodziło do sytuacji, gdy po powrocie do ekranu startowego musiałem czekać kilka sekund, aż pojawią się ikony na pulpicie. Prawdopodobnie dołożenie nieco RAMU rozwiązałoby ten problem, ale jest to dość budżetowa słuchawka i widocznie nie było na to miejsca.

Zastosowano w tym smartfonie akumulator o pojemności zaledwie 1500 mAh, co raczej było pomyłką, ponieważ jednoczesna praca 2 kart SIM „pożera” zasoby energetyczne w bardzo szybkim tempie i warto nosić ze sobą ładowarkę. Przy intensywnym użytkowaniu telefon potrafił już pod koniec dnia roboczego prosić o „pożywienie”. Jeśli będziemy umiarkowanie używać internetu w telefonie i niewiele rozmawiać, to telefon wytrzyma bez ładowania ponad 24 godziny.


Na pewno interesuje Was „funkcja” telefonu, ponieważ jest to DUAL-SIM i może rozwiązać odwieczny problem z noszenia dwóch telefonów – prywatnego i służbowego. Przyznam, że przez ostatnie 2 tygodnie właśnie tak z niego korzystałem i jest to bardzo wygodna metoda. Nie ma możliwości pomylenia karty SIM podczas wybierania numeru lub odbierania, ponieważ można przypisać do każdej z kart etykietę o innym kolorze oraz nazwę, np. służbowy i prywatny lub nazwy operatorów. Za każdym razem, gdy wybieramy numer, to zanim go zatwierdzimy, musimy wybrać, którą kartą SIM wykonanym połączenie. Można też ustawić domyślną kartę dla połączeń głosowych, MMSów i oczywiście, co bardzo ważne, dla transmisji danych. Warto przy tym przypomnieć, że tylko jedna karta SIM działa w trybie 3G.

Jest to tryb DUAL-SIM standby, więc w momencie, gdy np. ściągamy plik za pomocą karty SIM1 i zadzwoni telefon SIM2, to transmisja danych zostanie wstrzymana na czas rozmowy i wznowiona po jej zakończeniu. Pozytywne w tym przykładzie jest jednak to, że obie karty SIM co do zasady dostępne podczas transmisji danych są osiągalne. Niestety często zdarzało się, że jedna z moich kart SIM (ta z obsługą 3G), mimo iż pokazywała pełny zasięg, to była nieosiągalna dla potencjalnych dzwoniących, o czym dowiadywałem się po chwili, gdy dostawałem smsy, że przed chwilą ktoś próbował się ze mną skontaktować. Najczęściej taka sytuacja miała miejsce, gdy telefon był wygaszony (zablokowany ekran). Widocznie jest to kwestia, nad którą producent powinien popracować, ponieważ kilkakrotnie miałem inny problem, tj. telefon nie chciał „wyjść z blokady” i musiałem demontować baterię i restartować system.
Jakość rozmów oceniam na 4, ponieważ głośność mogłaby być nieco większa oraz zdarzało się, iż niewyraźnie słyszałem rozmówcę (były to jednak niezbyt częste sytuacje).


To jeszcze kilka słów o aparacie, który jest dopasowany do poziomu całości, czyli nie zachwyca… Jest to 5MP z tyłu i 0.3MP z przodu. Główny aparat kręci filmy w rozdzielczości 720p, a przedni tylko VGA. Zdjęciom brakuje ostrości, szczegółów i żywych kolorów. Wideo również nie należy do najlepszych jakościowo, ale niestety trzeba się z tym liczyć w tego typu urządzeniu.


Jeśli szukacie niezbyt drogiego telefonu oferującego DUAL-SIM standby i możecie żyć ze wspomnianymi wcześniej wadami, to zdecydowanie polecam ten produkt. Pewnie kilka rzeczy można zrobić lepiej, ale na raczkującym rynku DUAL-SIM jest to propozycja zdecydowanie do rozważenia.

minczi



Autor |2013-05-02T21:23:02+01:002 maja 2013 21:23|Kategorie: Android, Artykuły, Sprzęt, Telefony, Testy i opinie|Tagi: , , , , |5 komentarzy

5 komentarzy

  1. Blom 2 maja 2013 w 23:23 - Odpowiedz

    Wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią, że ten telefon pracuje pod kontrolą procesora MTK6575, który jest jednostką jednordzeniową 🙂 Skąd się ta cena wzięła to też nie wiem, Alcatel 5035D oferuje dwa rdzenie, ekran 4,5cala z 540×960 i Jelly Beana za 699zł i to jest telefon za rozsądne pieniądze i z rozsądnymi możliwościami.

    • wiedzcy 3 maja 2013 w 05:17 - Odpowiedz

      Niestety Gigabyte ostatnio wypuścił nowy model dual-SIM, który posiada te samo oznaczenie, plus zdaje się jakiś dopisek, ale właśnie dwurdzeniowy procesor. W takiej sytuacji pomyłki są nieuniknione, ale powyższy sprzęt to najpewniej właśnie nowa wersja.

  2. PiT 3 maja 2013 w 07:36 - Odpowiedz

    A ja kupilem ostatnio dziewczynie chiński telefon a’la iPhone z 1Gb RAM, 1Ghz Dual Core i ekranem 4″. Menu dual sim ma identyczne jak w tym gigabyte. 1Gb sprawia, ze android 4.04 chodzi płynnie i jak do tej pory nie widziałem ani jednej zawieszki czy przycinki.

    Telefon wykonany z plastiku i metalu. Jest bardzo elegancki i lekki.

    I najlepsze… telefon przyszedł z Chin w 4 dni DHLem i kosztował mnie całe 520zl.

    Nie płacilem cła ani dodatkowego VAT ale nawet z tymi opłatami i kwota około 700zl wtedy i tak kupilbym go 2 i 3 raz.

    Polecam i podaje linka dla zainteresowanych:
    http://www.aliexpress.com/item/dhl-free-shipping-origial-phone-5-unlocked-goophone-I5-s-android-4-0-MTK6577-1GB-RAM/747650058.html

  3. Zorientowany 6 maja 2013 w 11:12 - Odpowiedz

    To podrasowana wersja GSmarta o tym samym oznaczeniu kodowym producenta. Wśród zmian na plus właśnie dwurdzeniowy procek i matryca IPS zaimplementowana w wyświetlaczu.

  4. MAreczkan 21 czerwca 2014 w 14:51 - Odpowiedz

    Ja ten Telefon nie kupiłem nie za 600 zł ani 700 tylko za 430 Ale teraz wiem że to był dobry wybór

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.