My Passport Wireless zamknięto w trwałej i odpornej na wstrząsy mieszczącej się w dłoni obudowie. Jeśli chodzi o wykonanie zewnętrznej obudowy produktu, to nie mamy w tej kwestii zastrzeżeń. Co do napędu, to klasyczny dysk SATA formatu, w naszym przypadku o pojemności 1TB. Na dysku Passport Wireless preformatowany został system plików exFAT. Tutaj warto dodać, że można zmienić format systemu plików na dysku na NTFS, FAT32, i HFS+.

Czarna i delikatnie chropowata górna część zawiera logo producenta oraz dwie diody LED: Wskaźnik zasilania/stanu akumulatora oraz połączenia Wi-Fi. Aby podłączyć dysk do komputera za pośrednictwem złącza USB konieczne jest zastosowanie dołączonego do zestawu kabelka USB 3.0. Omówienie stanu/koloru wskaźników diodowych LED zasilania, stanu akumulatora i sieci Wi-Fi oraz przycisków znajdziemy w instrukcji obsługi. Warto się zapoznać z nią, bo ilość różnych komunikatów jest duża i łatwo się w nich pogubić.

Górna ścianka to dwa przyciski — Power (Zasilanie) oraz WPS i jeden port USB 3.0. Podczas połączenia z komputerem za pośrednictwem USB, sieć Wi-Fi dysku jest wyłączona – dysk nie jest wykrywany przez inne urządzenie.

Na lewym boku znajdziemy gniazdo na karty SD (secure digital).
W przeciwieństwie do konwencjonalnych dysków zewnętrznych modele bezprzewodowe mają zalety, które sprawiają, że taki dysk jest czymś więcej, niż towarzyszem smartfonu lub tabletu. Do włączania i wyłączania i do wybudzania dysku z trybu wstrzymania służy Przycisk zasilania. Gdy wskaźnik diodowy LED sieci Wi-Fi świeci światłem ciągłym niebieskim, napęd jest gotowy do podłączenia. Wbudowana bateria litowo-jonowa zapewnia im własne zasilanie. w naszym przypadku producent obiecuje do 6 godzin ciągłego przesyłania strumieniowego filmów oraz do 20 godzin w trybie gotowości. W sekcji Battery (Bateria) dostępne są dwie opcje: można wybrać, czy akumulator ma dłużej pozostać naładowany, ale kosztem szybkości przetwarzania multimediów, lub szybsze przetwarzanie multimediów, lecz przy szybszym zużyciu akumulatora.
Fajny sprzęt
Ten test na mobilnej wersji serwisu się coś źle wyświetla – nie ma pod stron kolejnych jak w normalnej wersji.
Ten błąd jest niestety już od lat ;-(
Drogi ale zainteresował mnie
Ok tylko czemu tak drogo