
Konfiguracja RT-AC56U zajmuje zaledwie chwilę. W naszym teście udało nam się, tuż po wyjęciu urządzenia z pudełka, uruchomić router i podłączyć za jego pomocą komputer do internetu w niecałą minutę.





Wystarczy włączyć router, a następnie uruchomić przeglądarkę w urządzeniu obsługującym sieci Wi-Fi, np. w notebooku, tablecie lub smartfonie. Następnie użytkownik zostanie poproszony o wprowadzenie identyfikatora i hasła podanego od dostawcy Internetu. To wszystko. To, co mi się podoba w sprzęcie Asusa to systemowa pomoc, która czeka na każdym etapie konfiguracji.

ASUSWRT umożliwia konfigurację, monitorowanie i kontrolowanie aplikacji sieciowych w sposób intuicyjny. Rozwiązanie pozwala zarządzać wszystkimi urządzeniami klienckimi oraz ustawieniami przy pomocy jednego interfejsu graficznego. Jak widać na samych screenach, sam interfejs został przejrzyście opracowany i wszystko w zasadzie ładnie opisane, a co najważniejsze po Polsku.

Użytkownicy mogą łatwo zmienić router w serwer plików, drukarek lub 3G/4G oraz udostępniać dane i zasoby dzięki łączności USB. Porty USB 3.0 umożliwiają szybkie udostępnianie plików i strumieniowanie zawartości HD z urządzeń podłączonych do routera. Dzięki dołączonemu oprogramowaniu Download Master RT-AC56U pobiera pliki bezpośrednio na urządzenia magazynujące nawet, jeśli wszystkie powiązane komputery są wyłączone. Za szyfrowanie odpowiadają protokoły WEP, WPA, WPA2, a siła klucza szyfrującego to 128 bitów. Administratorzy docenią także szyfrowanie w tym: wykrywanie włamań SPI, ochrona DoS Access Kontrola dostępu: Kontrola rodzicielska, Filtr usług sieciowych, filtr URL, filtr portu wbudowane opcje firewalla. Oczywiście nie mogło zabraknąć funkcji: UPnP, DLNA, IGMP v1/v2/v3, DNS Proxy, DHCP, Klienta NTP, DDNS, czy serwera wirtualnego.

Standardowo RT-AC56U współpracuje z aplikacją ASUS AiCloud. Korzystając z niej użytkownik może połączyć się z routerem z dowolnego miejsca z połączeniem internetowym np. za pomocą urządzeń mobilnych opartych o system aplikacja obsługuje mobilne udostępnianie, strumieniowanie i synchronizowanie zawartości pomiędzy różnymi urządzeniami.

Czas na efekty pracy tego routera. Przeprowadziłem subiektywne testy szybkości i dochodzę do kilku wniosków. Co do Wi-Fi, to niestety, co chyba zrozumiałe „laboratoryjnych” prędkości nie uzyskamy dysponując urządzeniami wykorzystujące technologię 802.11n. Zasięg RT-AC56U jest na tyle duży, że z powodzeniem obsłużymy całą klatkę w bloku z żelbetonu. Generalnie router radzi sobie równie dobrze, na małych, jak i na dużych odległościach. Jednak w przypadku, gdy mamy oddzielającą nas od routera przeszkodę np. ścianę, przy częstotliwości 2,4 GHz spadek prędkości wraz ze wzrostem odległości jest nieco bardziej widoczny, niż w przypadku 5,0 GHz.
Osiągnięte przepustowości z wykorzystaniem sieci bezprzewodowej 802.11ac i 802.11n – w przypadku, gdy sprzęt się „widzi” 1 m i ok. 6 oraz 13 m (ściana żelbetowa) to odpowiednio:
Częstotliwość 2.4GHz: 23,9 Mb/s, 19,2 Mb/s i 6,4 Mb/s
Częstotliwość 5GHz: 189,5 Mb/s, 136,7 Mb/s i 68,4 Mb/s
Odległość w metrach trochę mało mówi, szkoda ze nie podaliście RSSI. Jakiej karty sieciowej użyliście i na jakim ona była chipsecie, jeśli pod usb ac to czy była podpięta do usb 3.0. Jakie zagęszczenie sieci było (zwłaszcza 2,4GHz) w miejscu gdzie robiliście testy. Jakie uzyskuje się transfery poprzez protokoły ftp, smb na pendrivie usb 3.0 podłączonym do portu usb 3.0 poprzez lan 1Gb/s. Brakuje porównania AiRadar do typowego routera 2 antenowego N300 czy AC, w jakim stopniu zwiększa zasięg sygnału. Serwer DLNA obsługuje napisy, jakie kodeki wideo i audio. PS. 5GHz ma większe tłumienie i szybciej traci się łączność przy oddalaniu niż przy 2,4GHz.
kupiłem ten router – porażka transfer WAN-LAN na poziomie 0,30MB/s dodam że na tym samym łączu podpinając WRT54GS v6 mam transfer na poziomie 10MB/s. Jutro idę zwrócić.
Ciebie chyba w glowie xxxx!
Lublin. Miasto jak mawiają studentów…tam właśnie się uczyłem i spędziłem swą młodość. Są zabytki , piękna starówka, atrakcje wszelkiego rodzaju jakie może zaoferować miasto, Jak widać na zdjęciu również piękne widoki nad miejscowym Zalewem Zemborzyckim. Tak , więc wynajmujcie domki nad wodą i przybywajcie …
Moje kochane Bieszczady. Odskocznia od codzienności , zgiełku , dążenia do czegoś pod presją czasu. Tam wskazówki zegara zatrzymują się , a mimo to chwile mijają bardzo szybko. Piękno przyrody i otoczenia , oraz niezapomniane wschody i zachody słońca na szczytach -potrafią naładować pozytywnie na cały rok. Dlatego wracam i będę wracał w to miejsce , a raczej wracamy – Żona też je uwielbia
Roztocze. Jeden z przyjaźniejszych dla turystów zakątków Polski. Piękne zielone tereny, zabytki, skanseny , cerkwie, kapliczki, legendy…Dla aktywnych chociażby spływ kajakowy – ile radości daje wystarczy spojrzeć na zdjęcie 🙂 Myślę , że w tym przypadku powiedzenie”cudze chwalicie swego nie znacie” jest jak najbardziej na miejscu. Można odpocząć , pobawić się ,zrelaksować nie rujnując portfela . Nazwał bym te rejony all inclusive w Polskim wydaniu – trzy posiłki duchowe dziennie 🙂
Roztocze. Jeden z przyjaźniejszych dla turystów zakątków Polski. Piękne zielone tereny, zabytki, skanseny , cerkwie, kapliczki, legendy…Dla aktywnych chociażby spływ kajakowy – ile radości daje wystarczy spojrzeć na zdjęcie 🙂 Myślę , że w tym przypadku powiedzenie”cudze chwalicie swego nie znacie” jest jak najbardziej na miejscu. Można odpocząć , pobawić się ,zrelaksować nie rujnując portfela . Nazwał bym te rejony all inclusive w Polskim wydaniu – trzy posiłki duchowe dziennie 🙂