No dobra… bez bicia przyznajemy, że byliśmy zauroczeni tym smartfonem od pierwszego wejrzenia. Ten telefon z dużym wyświetlaczem jest elegancki w każdym calu. A co z łącznością i wnętrznościami? Testowana Sony Xperia Z Ultra C6833, pod względem komunikacji ma wszystko, czego potrzebuje dzisiejszy użytkownik topowego smartfona. Jeśli chodzi o łączność bezprzewodową, mamy do wyboru Wi-Fi a/b/g/n (z DLNA), Bluetooth 4.0 oraz NFC,jest także moduł GPS + GLONASS. Bazując na technologii NFC (komunikacja bliskiego pola), funkcje One-touch łączą jedno urządzenie z innym za jednym dotknięciem. Żadnych kabli, przewodów czy kłopotów z ustawieniami. Połączenie z Internetem zrealizujemy tutaj także w technologii LTE/4G. Zapewnia on połączenie internetowe pozwalające na osiągnięcie prędkości pobierania do 100 Mbit/s, a prędkości wysyłania — do 50 Mbit/s. Chyba nie musze dodawać, że smartfon sprawuje się bardzo dobrze podczas korzystania z przeglądarki. Płynnie działa przewijanie i przybliżanie stron, właściwie zbędne przy tak dużym ekranie. Nie ma natywnego złącza HDMI, ale jest wejście microUSB z obsługą standardu MHL. Za pomocą odpowiedniej przejściówki, można podłączyć urządzenie także do telewizora. Za dźwięk w Xperia Z Ultra odpowiada układ DSP Hexagon QDSP6V5A, który sprawia, że jakość wydobywających się wszelkiego rodzaju dźwięków, jest bardzo wysoka. Jakość dźwięku docenimy np. przy oglądaniu filmów. Dodam, że dźwięk wysyłany przez wyjście słuchawkowe, musimy zaopatrzyć się we własny zestaw słuchawkowy, jest naprawdę wysokiej jakości. Jeżeli chodzi o jakość rozmów w Z Ultra C6833, to tutaj także nie mamy żadnych zastrzeżeń. Głos rozmówców brzmi zarówno po stronie telefonu jak i odbiorcy bardzo naturalnie i przyjemnie, a w trakcie testu także nie było słychać żadnych przeszkadzających szumów. Rozwiązanie z funkcją HD voice eliminuje szumy tła, co poprawia wyrazistość głosu nawet przebywając w hałaśliwym miejscu. Ponadto telefon nieźle radzi sobie z utrzymywaniem połączeń w miejscach, gdzie występuje słaby zasięg sieci.


Dużo dobrego już napisaliśmy o „Godzilli” Sony, ale jeszcze nie wszystko, co oferuje Xperia Z Ultra. Pod maską telefonu kryje się superwydajny procesor Qualcomm Snapdragon 800, taktowany zegarem pracującym z częstotliwościom 2,15 GHz, który oferuje świetną wydajność i nie ma w tym przesady, jak napiszemy – to w tej chwili jeden z najszybszych smartfonów na rynku.




Czterordzeniowy procesor jest o 75% szybszy niż procesor S4 Pro. Jest to widoczne podczas pracy systemu, możemy uruchamiać wiele aplikacji jednocześnie, surfować po błyskawicznie ładujących się stronach internetowych oraz strumieniowo przesyłać filmy wideo bez jakichkolwiek zakłóceń.


Dzięki GPU (graphics processing unit) Adreno 330, który obsługuje najbardziej zaawansowane i atrakcyjne wizualnie gry 3D, nie muszę chyba dodawać, że Xperia Z Ultra poradzi sobie nawet z grami dostępnymi, teraz i prawdopodobnie jeszcze w ciągu kilku najbliższych lat. Taka specyfikacja także wystarczy, aby smartfon, w testach wydajności zdeklasował konkurencję.


W systemie zainstalowana jest domyślnie gra Temple Run 2. Dodatkowe tytuły w razie potrzeby pobierzemy oczywiście ze sklepu Google Play. Wbudowany odtwarzacz wideo zapewnia płynne oglądanie wszelkiego materiału filmowego, a ekran Z Ultra zapewnia wysoki komfort oglądania. Cyfrowe archiwa przeniesiemy do pamięci Xperii, która dysponuje obszerną podręczną pamięcią 16GB. Jeżeli nam braknie miejsca można ją rozbudować do 64 GB (obsługiwany standard SDXC).


Telefon działa na dobrze znanym i sprawdzonym systemie Android 4.2.2 Jelly Bean, z nakładką Sony to system zapewniający wygodną obsługę smartfonu i bogate możliwości konfiguracji. Co więcej, jest bardzo prawdopodobne, że smartfon otrzyma szybko aktualizację do wersji 4.4 (KitKat), który został opublikowany w październiku tego roku. Do dyspozycji mamy 5 ekranów głównych, a na każdym z nich możemy ustawić łatwo (wystarczy szczypnąć ekran) wybrany widżet, czy skrót do aplikacji. Preinstalowanych aplikacji nie brakuje.


Ruch palcem od lewej krawędzi ekranu w kierunku prawej spowoduje wysunięcie menu kontekstowego w którym można uporządkować aplikacje i programy, lub odinstalować te już nam niepotrzebne.