Samsung Galaxy Beam to nie tylko projektor, dlatego warto też wspomnieć o reszcie komponentów: m.in: 4-calowy wyświetlacz WVGA, komunikacja HSPA o prędkości 14,4 Mbs oraz wbudowana pamięć o pojemności 8 GB. Dodatkowo o komunikację smartfona z innymi urządzeniami dba Bluetooth 3.0, USB 2.0, microUSB oraz WIFI 802.11 b/g/n z funkcją routera lub AllShare. Galaxy beam posiada także funkcję bardzo jasnej latarki oraz budzika. Dzięki aplikacjom takim jak Polaris Office, możemy otwierać pliki z Worda, Excela czy Power Pointa.


Po wyjęciu GALAXY beam z opakowania zobaczyłem ciekawie zaprojektowany telefon. Producent zastosował w nim podwójną kolorystykę: przedni i tylny panel jest w kolorze czarnym natomiast korpus jest koloru ciemno-żółtego.


Sama, jakość tworzyw jest dobrej, jakości. Na Plus zaskoczyło mnie to, że pomimo dość dużej wagi – 145 g beam jest poręczny. Tylna część obudowy pokryta jest wykonana z gumo-podobnego materiału, dzięki sam telefon pewnie i dobrze leży w dłoni.


Duża ilość funkcji ma jednak pewną wadę: przeważnie potrzebuje dużo prądu. Telefon w pełni naładowaną baterią umożliwia wyświetlanie multimedialnych treści maksymalnie przez 3 godziny – zapewnia producent. W połączeniu z dwiema pojemnymi bateriami Galaxy Beam może nam zgotować przyjemną niespodziankę – smartfon w typowo smartfonowych zastosowaniach potrafi przeżyć na jednym, naładowanym komplecie do 4 dni. A to oznacza, że osiągnął wyniki lepsze niż większość rywali, często dużo droższych. Oczywiście, cudów nie ma: ktoś, kto włączy projektor i będzie korzystać z tej funkcji, i tak najprawdopodobniej będzie musiał używać ładowarki codziennie Ale raczej nikomu nie powinno zabraknąć energii w czasie nawet bardzo intensywnego dnia pracy.