Testowany Cubot X16 pracuje pod kontrolą „czystego” systemu Google 5.1 (Lollipop), w oparciu o system automatycznej aktualizacji oprogramowania FOTA. Górny pasek oferuje typowe informacje: aktualny czas siła zasięgu, poziom naładowania baterii, oraz centrum notyfikacji.


Po rozwinięciu notyfikacji do pełnego ekranu mamy skrót do Ustawień ważnych funkcji: aktywności Wi-Fi, Bluetooth, modułu GPS, przesyłu danych, wyciszenia itp. Efektowne Motywy producenta pozwalają na personalizację telefonu. Wszelkie przejścia pomiędzy ekranami są szybkie i bardzo płynne. Aplikacji, które dołączono do systemu nie ma zbyt wiele. I dobrze, bo większość programów i tak jest na ogół nie potrzebna. Naciskając dłużej klawisz „Dom” Cubot, daje nam możliwość podejrzenia aktualnych danych systemu takich jak m.in.: baterii, temperatury, pamięci, z możliwością jego konserwacji. Smartfon posiada wbudowany sklep Google Play, z którego za darmo pobierzecie niezbędne aplikacje i gry.


Model ten wykorzystuje technologię HotKnot umożliwiającą bezprzewodowe przesyłanie danych za pośrednictwem ekranu. Wystarczy zbliżyć wyświetlacze dwóch urządzeń wyposażonych w dedykowaną aplikację, by bez użycia kabla przesłać dokumenty, muzykę, zdjęcia, a nawet filmy. Działa ona na podobnej zasadzie jak standard przesyłu danych NFC, ale jak przekonują autorzy, jest od niego lepsza. Przede wszystkim nie będzie konieczne montowanie dodatkowej anteny w smartfonie, a zastosowanie trzech czujników (grawitacyjnego, dotykowego i zbliżeniowego) ma zapewnić szybszą pracę bezprzewodowego standardu przesyłu danych. Niewykluczone, że Hotknot to rozwiązanie, które będzie już niebawem mogło konkurować na dobre z NFC. Póki co HotKnot działa tylko w zakresie parowania urządzeń – nie da się poprzez niego płacić, czy przesyłać plików.


Cubot X16 to, smartfon który pracuje na układzie MediaTek MT6735A, taktowany zegarem 1.3GHz i wyposażony w cztery 64-bitowe rdzenie oparte o architekturę ARM Cortex-A53. Nad grafiką czuwa układ Mali-T720, który wspierany jest aż przez 2 GB pamięci operacyjnej RAM typu DDR3. Na pokładzie znalazła się 16-gigabajtowa pamięć wewnętrzna (dla użytkownika pozostaje nieco ponad 10 GB) z możliwością rozbudowy poprzez slot microSD o maksymalnie 64 GB. Takie parametry dają użytkownikowi pewność wykorzystania szerokich możliwości systemu Android, a reakcja na polecenia jest natychmiastowa. Szybko i płynnie działają uruchomione na nim gry, programy multimedialne i aplikacje, nawet podczas wykonywania kilku zadań jednocześnie.


Spowolnienia zdarzają się sporadycznie i polegają raczej na pominięciu pojedynczej klatki niż jakichś poważnych uchybieniach. Miłą niespodzianką jest przeciętna temperatura pracy. Tylko przy naprawdę wymagających grach skutkowało, to odczuwalnym nagrzewaniem obudowy. Na koniec dodam, że przez kilka dni użytkowania Cubot X16 ani razu nie zdarzyło mi się żeby się zawiesił albo odmówił posłuszeństwa. Widać, że twórcy oprogramowania bardzo dobrze je zoptymalizowali.


X16 sprawuje się dobrze także podczas korzystania z przeglądarki. Płynnie działa przewijanie i przybliżanie stron. Z racji wielkości ekranu bez żadnych problemu możemy odwiedzić ulubiony portal np. Telix.pl, bez konieczności korzystania z mobilnej wersji. Czas ładowania się stron, w zależności od aktualnych warunków mieści się w zdroworozsądkowej normie.

Aplikacja porównująca wydajność tabletów i smartfonów z systemem Android, Quadrant Standard Edition i AnTuTu Benchmark plasują urządzenie na poziomie średnio-wydajnych urządzeń dostępnych w 2015 roku.