Jesteś tutaj:-, Nokia, Rynek, Zdrowie-Tysiąc osób straci pracę w fabryce Nokii w Finlandii
PL R200 NV 970x200 071119

Tysiąc osób straci pracę w fabryce Nokii w Finlandii

Kontynuując przemiany mające na celu poprawę wydajności Nokia zwolni 1000 osób zatrudnionych w fabryce w Salo. Zakończyły się rozmowy, których efektem była powyższa decyzja.

Miejsca pracy w ostatniej wielkiej fabryce w Europie Zachodniej będą zwalniane stopniowo w trakcie trwania roku 2012. Większość z nich nastąpi do końca czerwca.

Pozostali pracownicy skupią się na produkcji modeli telefonów dla operatorów w Europie.

W samym koncernie zachodzą wielkie zmiany odkąd ster przejął Stephen Elop – zamykanie fabryk, zwolnienia grupowe. Nokia musi nadrobić dużo strat, ale czy za błędy decyzyjne muszą płacić osoby, które z podejmowanymi decyzjami nie miały nic wspólnego?

za: reuters
Jarek Świerczewski



Autor |2012-03-23T01:05:09+01:0023 marca 2012 01:05|Kategorie: Newsy, Nokia, Rynek, Zdrowie|Tagi: , , |4 komentarze

4 komentarze

  1. lesiobe 23 marca 2012 w 06:18 - Odpowiedz

    Nokia potrafi robić świetne telefony .
    np 6310i 6230i 6233 6700 E52 czy stare komunikatory .
    Jest wielu ludzi których nie interesuje niebezpieczne oprogramowanie nowych „smartwonów”
    Szukają telefonu do dzwonienia ,smsowania i organizacji pracy ,a w/w nokie są
    pod tym względem bezkonkurencyjne .
    I znów sprawdza się stare przysłowie :
    Jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego .

  2. no OEM 23 marca 2012 w 07:35 - Odpowiedz

    Rozumując takimi kategoriami, to byśmy dziś nie jeździli samochodami a może co najwyżej bryczkami ze zwierzętami pociągowymi, to że nokia robi (robiła właściwie) dobre telefony i nie ma potrzeby żeby to zmieniać to równie dobrze możemy powiedzieć że
    jeszcze kilkanaście lat temu (aczkolwiek i dzisiaj) maszyna do pisania była świetna do pisania, fax do wysyłania faxów, w kinie można było obejrzeć film, a w gazecie papierowej przeczytać informację, pocztę też można było wysłać wrzucając list do czerwonej skrzyneczki, można było zrobić zdjęcie na kliszy i iść je wywołać, można tez było iść do banku miedzy : 9:00 a 17:00 od pn-do piątku i też załatwić wszystkie swoje sprawy, teraz to wszystko można zrobić z jednego miejsca za pomocą komputera i nikt mi nie powie że jest to gorsze rozwiązanie mimo że pamiętam te czasy PRL.
    a jeśli ktoś chce jedynie dzwonić to przecież nic nie stoi na przeszkodzie żeby ze smartphona zadzwonić a jeśli obawiamy się o inwigilacje, etc to zawsze można wyłączyć wszystkie zbędne gadżety typu GPS, mail, etc. trzeba tylko pomyśleć, bo jeżeli ktoś nie myśli to i z tymi starymi telefonami tez będzie miał problem.

    • lesiobe 23 marca 2012 w 08:17 - Odpowiedz

      Nie mam problemów z obsługą kompów i wszelkiej maści urządzeń .
      To jest mój zawód . Nie mam też nic do smartfonów i dotykowych ekranów .
      O ile mnie pamięć nie myli to dwa z w.wymienionych telefonów są w miarę świeże .
      Inwigilacji się nie boję pod warunkiem ,że mnie inwigilują słuzby do tego powołane przez państwo .
      Nowe systemy ,a szczególnie android są bardzo podatne na wyłudzenie danych przez
      osoby i instytucje do tego niepowołane . Nie interesuje mnie to jak ktoś kradnie mi dane prywatne. Miałem niestety taki przypadek ,że wyciekły mi dane logowania właśnie przez androida do hosta służbowego i ktoś umieścił wirusa rozsyłającego spam z moja autoryzacja serwera.
      Nie powiesz mi chyba ,że mając smartfona nie włączasz transmisji danych .
      Te nowe elektroniczne bezwartościowe klocki fascynujące większość młodych ludzi mają zastąpić Pceta i telefon ,a Facebook ma zastąpić brak więzi rodzinnych i kontaktów bezpośrednich .
      Najważniejsze to czytanie ze zrozumieniem . Nie jestem za brakiem rozwoju technicznego .
      Jestem za produkowaniem rzeczy stworzonych do wykonywania tego do czego mają służyć . Niesie to za sobą wiele pozytywnych cech takiego przedmiotu .
      Nokia, moim zdaniem, zdobyła kiedyś rynek ponieważ zrobiła w telefonach intuicyjne menu zrozumiałe dla większości ludzi, a nie tylko dla programistów .
      W pogoni za nowością przestali zwracać uwagę na to jak robią i wyszła wielka kaszana
      w postaci kilkudziesięciu modeli których rynek nie powinien ujrzeć . W końcu straty firmy biorą się najczęściej ze złego zarządzania .

  3. zorro 23 marca 2012 w 20:22 - Odpowiedz

    co ma wspólnego bełkot lesioba i no OEM’a z decyzja o zwolnieniu ludzi a tym co i jak produkuje Nokia? Pytanie na końcu artykułu jest jasne… nie wiem czy zrozumieliście : ludzie tracą pracę przez czyjąś ignorancję – bo te wielkie szychy kasy maja jak lodu. Gorzej będzie z pracownikami szeregowymi. Kwestią odrębna jest przenoszenie produkcji gdzieś do Chin…

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.