Budżetowy Nexo Evo – tak o tablecie NavRoad wypowiada się wielu malkontentów. Poniekąd racja, ale do rzeczy – zacznijmy od obudowy. Ta wykonana w całości z plastiku, nie zrobi na nikim specjalnego wrażenia.

Trzymając w ręku tablet, wiemy że mamy do czynienia z typową 7-calówką. Wymiary Nexo Evo – 185,9 x 115,8 x 8,7mm. Waga – bardzo niska, 288 g – kosztem oczywiście materiałów, z których tabletofon został wykonany. Mimo dość dużych wymiarów urządzenia szybko przyzwyczaiłem się do korzystania z niego. Przy tej wielkości, niewielkiej grubości i masie urządzenie jest bardzo lekkie i świetnie leży w dłoni. Niestety ekran, bardzo szybko się palcuje: zdecydowanie nie jest to sprzęt dla estetów. Dzięki temu, że ramka dookoła ekranu, jak na tablet jest wąska, a sama obudowa Nexo Evo ma zwężone i zaokrąglone krawędzie, wygląda na smuklejszego niż jest w rzeczywistości. Konstrukcja sprawia wrażenie solidnej. Nie dostrzegliśmy większych niedociągnięć w spasowaniu elementów, czy to zasadniczych części obudowy. Trochę doczepić się można, do dotykowych przycisków, które swoją drogą umieszczone są w trochę dziwnym miejscu i gniazda microUSB – ale o tym później.

Cała przednia część Nexo Evo została pokryta szkłem, lecz nie miałem okazji przetestować jego odporności na zarysowania. 7-calowy wyświetlacz IPS phabletu ma rozdzielczość: 1280 x 800 pikseli, gęstość pikseli na poziomie 160 dpi. 5-punktowy ekran oferuje dobrą czułość. Ekran w oświetleniu domowym spisuje się dobrze, jednak błyszcząca powłoka, trochę zawodzi w intensywnym słońcu. Matryca ofertuje dobre kąty widzenia.

Złego słowa nie można natomiast powiedzieć o jasności zastosowanego panelu, a przy maksymalnym poziomie potrafi on wręcz razić oczy. Pod ekranem znajdują się trzy dotykowe przyciski podświetlane na biało. Realizują one typowe dla systemu Android funkcje – dom, ustawienia i wróć. Tutaj muszę trochę pomarudzić. Przyciski uaktywniają się dopiero po odblokowaniu telefonu – to standard. Ale ich rozmiar i umieszczenie sprawia, że trudno w nie trafić, w przypadku gdy nie są w danym momencie podświetlone np. podczas używania aparatu fotograficznego. Nad ekranem umieszczonymi głośniczek i małe oko kamerki VGA do rozmów wideo, także tych przez 3G oraz diodę powiadomień o ładowaniu tabletu i nieodebranych połączeniach.

Na lewej ściance obudowy znajdziemy 3 przyciski: głośności i „Power” – włączanie/wyłączanie tabletu. Może on służyć również do wybudzania urządzenia ze stanu spoczynku.

Gniazdo karty pamięci microSD i slot na karty SIM, zostały wyprowadzone na zewnątrz i znajdują się na prawej krawędzi tabletu. Gniazda przed wnikaniem zanieczyszczeń zostały osłonięte plastikową zaślepką. Slot na karty microSD, pozwala nam na zwiększenie dostępnej pamięci o dodatkowe 32 GB.

Możliwości podłączenia dodatkowych urządzeń są całkiem spore. U góry znajdziemy port microUSB i złącze microHDMI. Dzięki gniazdu microHDMI Nexo Evo z przenosi obraz i dźwięk w jakości HD na ekran telewizora. Z kolei dla tych, którzy oprócz przyjemności cenią także funkcjonalność ucieszy fakt, że za pomocą dołączonego do tabletu kabla microUSB OTG można szybko i wygodnie podłączyć mysz, klawiaturę czy też pamięć masową USB. Szkoda, że produkt marki NavRoad, który łączy w sobie pełną funkcjonalność tabletu z nawigacją samochodową, nie został wyposażony w gniazdo USB na dole obudowy. Niestety często producenci zapominają, że umieszczenie tego złącza w innym miejscu może sprawiać problemy podczas podłączania do gniazda zapalniczki i korzystania z funkcji nawigacji. Na dolnej ściance znajduje się tylko mikrofon.

Na tylnym panelu znalazło się miejsce na lekko zagłębiony (plus dla producenta), poza obrys obudowy obiektyw wbudowanego aparatu, głośnik oraz nadruk z nazwą modelu.
Dokładnie,bo po co komu tablet za 2tyś.skoro wszystko jest warte tyle ile trwa gwarancja,aparacik spoko,można tapety nim robic na konkurs.
[quote]można tapety nim robic na konkurs.[/quote]
Sprawdzałeś, czy wnioskujesz po cyferkach? 😉 Miałem ostatnio w rękach tablet szczycący się nominalną rozdzielczością 5 Mpx, ale produkujący zdjęcia porównywalne do przeskalowanych fotek 1 Mpx, nie wspominając o bardzo słabym odwzorowaniu skali tonalnej.
Na minus bateria, przy tym procesorze i dużym ekranie raczej długo nie pociągnie.
Cena faktycznie bardzo dobra, w tym segmencie 3G/IPS/Szkło jest rzadko spotykane.
Dzięki z porównanie 🙂 Tylko nie proście żebym to namalował 🙂
Pamiętacie zapewne film „Powrót do przyszłości” 🙂
Wreszcie przekład solidnej konfiguracji, która sprawdza się nie tylko na papierze, ale i w praktyce. Fajnie, że ma czułego GPSa i dobrze współpracuje z Aero. Może być ciekawie 🙂
czy na pewno jest zlacze microHdmi ? ze zdjec wynika raczej zlacze mini Hdmi a to roznica. Ale foto moze mnie mylic 🙂