Nie będę ukrywać, że na minus, w porównaniu do poprzednika zasłużył aparat w tym urządzeniu. Producent zamontował tu tylko 5-megapikselową matrycę Samsunga z AF – dla porównania myPhone Infinity 3G oferował z 8Mpx aplikacja do obsługi aparatu daje także możliwość zrobienia zdjęcia panoramicznego i aktywacji migawki uśmiechem.
Poniżej przykładowe zdjęcia wykonane telefonem:




Kamera wideo pozwala na nagrywanie filmów w rozdzielczości HD.
Akumulator zastosowany w Infinity II LTE ma pojemność 2000 mAh. Przy dość intensywnym użytkowaniu, przy aktywnym Wi-Fi po koniec dnia jeszcze mieliśmy ok. 25-30% zapasu energii.

Oczywiście użytkownicy, którzy sporadycznie korzystają z zaawansowanych funkcji smartfona, mogą liczyć na to, że akumulator wytrzyma 2-3 dni bez konieczności podładowywania. Na czuwaniu zużycie baterii jest bardzo małe. Telefon w 24-godzinnym teście czuwania pochłonął 5-8% energii. Tak czy siak, dwie doby na jednym ładowaniu, to jak najbardziej realny rezultat przy standardowym użytkowaniu tego modelu.
Marny to bedzie SUKCES, jak na LTE jest TYLKO 1800 MHz i to nie wiadomo jakiej kategorii.
A gdzie nowe 800, 2100, 2600, na co mi takie lte jak !!
My Phone miałem dwa razy pierwszy i ostatni .
Jak można nazywać następcą sprzęt, który jest gorszy od poprzednika. 2 byłaby ciekawa jako otwierający serię smartfonów w cenie budżetowej, ale nie wymieniłabym mojej Infinity 3g za tego lte. Niestety myPhone idzie w złym kierunku. Dziś już nie można sprzedawać byle sprzęt zapajiwany w sreberka
Miałem Myphona, nie żadnego smartfono-podobnego, tylko zwykły telefon model 6650, i mimo kilku na początku denerwujących wad, podstawowe jego przeznaczenie – czyli używanie go do rozmów, ew. sms-ów, jak dla mnie spełniał niemal doskonale. Lekki, prosty, i naprawdę wytrzymały (może akurat taki mi się egzemplarz trafił – tego nie wiem). Ale innych modeli tej firmy a szczególnie typu smartfon chyba bym raczej nikomu nie polecił. Gorzej od Myphona natomiast wypada firma Overmax – miałem (jeszcze niestety mam – ale już niedługo) 2 „smartfony” tej firmy (mój i żony), i powiem tak – nigdy, przenigdy więcej – porażka.. a największą porażką we wszystkich modelach te chłamu są baterie – dają na nie gwarancje na 6 miesięcy, i tyle dokładnie wytrzymują – jeśli ktoś myśli że w razie awarii dokupi sobie drugą, to zooonk – za pół roku już nie będą mieli ogniw do tego modelu w sprzedaży 🙂 fajnie co ?? A jak patrze na alledrogo i widzę jak to ludzie setkami kupują…. to … -za pół roku wyrzucą to co kupili do kosza… bo innego wyjścia nie będzie…
Mam Infinity 1 Pierwszy mój myphone i ostatni telefon nie dopracowany .
A w poprzednim artykule Kan ganił ten procesor za to, że „lata świetności ma za sobą”(to jest zeszłoroczny model). Trochę konsekwencji. Skazany na sukces? Chyba na dogorywanie w magazynach biedronki, bo jest pod wieloma względami gorszy od, i tak niezbyt dobrego, Infinity pierwszej generacji. Myphone nasprowadzał dziadostw i teraz to próbuje opchnąć.
Wg mnie aparat do poprawki, ale reszta właściwie jest ok i nie wiedzę powodu dla którego można byłoby się czepiać. Za cenę z Biedronki to jest dobry telefon.
W poprzednim Infinity był niebo lepszy i wydajniejszy procesor. Pogorszyli i zachowali cenę- absurd. Nie wspominam już o gorszym aparacie względem poprzednika. Faktycznie, nic tylko biec do Biedronki i kupować to preciso z bożej łaski 🙄 Aż dziw, że za to „premium” nie zawołali tysiąca.
Też tak uważam. I chyba kupujący, bo nigdzie go nie można dostać
zgodnie z nową informacją na stronie biedronki telefon od jutra ma być o 100 zł tańszy czyli 499 zł – czyli moim zdaniem bardzo fajna alternatywa w tym przedziale cenowym
Mam infinity 1 i odradzam mi nawigacja szwankuje od samego początku i oczywiście zakupić oryginalny futerał na oficjalnej stronie i nie tylko w sieci nieosiągalne.