Sam telefon bardzo przypomina, wcześniej testowanego myPhone Infinity. Ale moim zdaniem jest gorzej wykonany. Patrząc na przednią część urządzenia możemy ujrzeć 5 ekran HD (720p), co daje gęstość upakowania pikseli na poziomie 320 dpi.

Zastosowana technologia IPS zapewnia szerokie (do 85 stopni) kąty widzenia, dobry kontrast oraz poprawne odwzorowanie kolorów. Ekran przed uszkodzeniami zabezpiecza powłoka ochronna Gorilla Glass 3. Multi Touch rozpoznaje 5 punktów dotyku jednocześnie, nieco lepsza natomiast mogłaby być reakcja na dotyk – czasem trzeba po prostu mocniej przycisnąć palec do ekranu, by wywołać żądaną reakcję.

Jasność jest na poziomie pozwalającym na korzystanie z urządzenia w słoneczne dni. Dostarczony do testów egzemplarz pozbawiony był martwych pikseli, przebarwień, a także prawidłowo reagował na dotyk. Efekt rozmycia uzyskujemy dopiero w momencie mocniejszego nacisku na powierzchnię szkła. Telefon, dzięki swoim kompaktowym (142 x 71.5 x 7.3 mm) rozmiarom dobrze leży w dłoni. Niestety ostre kanty sprawiają, że dłuższa rozmowa może być odczuwalna dla mniejszych dłoni. Wyróżnikiem tego modelu jest również aluminiowa ramka, która nadaje mu eleganckiego wyglądu i tworzywo Fiber Glass na zdejmowanym tylnym panelu. Wszystkie elementy są dobrze spasowane, nic nie odstaje, nic nie trzeszczy.

Nad ekranem znajdziemy przednią kamerkę o rozdzielczości 5 megapikseli, która stanowi użyteczny dodatek, dzięki funkcjom takim jak selfie i tryb automatycznie upiększanej twarzy. Obok znajdziemy głośnik do rozmów i czujniki. Niestety producent zapomniał, o przydatnej dla niektórych użytkowników – diodzie powiadomień. Jakość połączeń jest dobra. Rozmówcy nie uskarżali się na zakłócenia podczas rozmowy, ja z kolei nie miałem problemu z ich zrozumieniem, nawet na hałaśliwej ulicy. Pod ekranem znajduje się standardowy zestaw niepodświetlanych klawiszy dotykowych, znanych każdemu użytkownikowi smartfona z Androidem na pokładzie.

Na górnej ściance producent umieścił gniazdo słuchawkowe 3,5mm.

Na dolnej krawędzi smartfona znajdziemy gniazdo microSD, niestety brak obsługi USB OTG nie pozwala na podłączenie urządzeń zewnętrznych, takich jak pamięci USB, dyski twarde lub klawiatury.

Lewa strona jest pozbawiona przycisków, zaś z prawej, rzekłbym, tradycyjnie, klawisz aktywujący telefon i przyciski regulowania głośności.

Tył smartfona pokrywa błyszcząca klapka z tworzywa Fiber Glass, która jest podatna na odciski palców. W górnej części znajduje się sporej wielkości obiektyw aparatu fotograficznego o rozdzielczości 5 megapikseli, z mocną diodą doświetlającą. Interesująca dla słuchaczy mptrójek w telefonie, będzie informacja, że na dolnej krawędzi znalazło się miejsce dla dobrze grającego, ale moim zdaniem zbyt cicho głośnika multimedialnego.

Pod pokrywa słuchawki znajdują się 3 gniazda, 1 na karty microSD o pojemności do 32 GB i dwa sloty na karty SIM oraz wymienialny akumulator.
Marny to bedzie SUKCES, jak na LTE jest TYLKO 1800 MHz i to nie wiadomo jakiej kategorii.
A gdzie nowe 800, 2100, 2600, na co mi takie lte jak !!
My Phone miałem dwa razy pierwszy i ostatni .
Jak można nazywać następcą sprzęt, który jest gorszy od poprzednika. 2 byłaby ciekawa jako otwierający serię smartfonów w cenie budżetowej, ale nie wymieniłabym mojej Infinity 3g za tego lte. Niestety myPhone idzie w złym kierunku. Dziś już nie można sprzedawać byle sprzęt zapajiwany w sreberka
Miałem Myphona, nie żadnego smartfono-podobnego, tylko zwykły telefon model 6650, i mimo kilku na początku denerwujących wad, podstawowe jego przeznaczenie – czyli używanie go do rozmów, ew. sms-ów, jak dla mnie spełniał niemal doskonale. Lekki, prosty, i naprawdę wytrzymały (może akurat taki mi się egzemplarz trafił – tego nie wiem). Ale innych modeli tej firmy a szczególnie typu smartfon chyba bym raczej nikomu nie polecił. Gorzej od Myphona natomiast wypada firma Overmax – miałem (jeszcze niestety mam – ale już niedługo) 2 „smartfony” tej firmy (mój i żony), i powiem tak – nigdy, przenigdy więcej – porażka.. a największą porażką we wszystkich modelach te chłamu są baterie – dają na nie gwarancje na 6 miesięcy, i tyle dokładnie wytrzymują – jeśli ktoś myśli że w razie awarii dokupi sobie drugą, to zooonk – za pół roku już nie będą mieli ogniw do tego modelu w sprzedaży 🙂 fajnie co ?? A jak patrze na alledrogo i widzę jak to ludzie setkami kupują…. to … -za pół roku wyrzucą to co kupili do kosza… bo innego wyjścia nie będzie…
Mam Infinity 1 Pierwszy mój myphone i ostatni telefon nie dopracowany .
A w poprzednim artykule Kan ganił ten procesor za to, że „lata świetności ma za sobą”(to jest zeszłoroczny model). Trochę konsekwencji. Skazany na sukces? Chyba na dogorywanie w magazynach biedronki, bo jest pod wieloma względami gorszy od, i tak niezbyt dobrego, Infinity pierwszej generacji. Myphone nasprowadzał dziadostw i teraz to próbuje opchnąć.
Wg mnie aparat do poprawki, ale reszta właściwie jest ok i nie wiedzę powodu dla którego można byłoby się czepiać. Za cenę z Biedronki to jest dobry telefon.
W poprzednim Infinity był niebo lepszy i wydajniejszy procesor. Pogorszyli i zachowali cenę- absurd. Nie wspominam już o gorszym aparacie względem poprzednika. Faktycznie, nic tylko biec do Biedronki i kupować to preciso z bożej łaski 🙄 Aż dziw, że za to „premium” nie zawołali tysiąca.
Też tak uważam. I chyba kupujący, bo nigdzie go nie można dostać
zgodnie z nową informacją na stronie biedronki telefon od jutra ma być o 100 zł tańszy czyli 499 zł – czyli moim zdaniem bardzo fajna alternatywa w tym przedziale cenowym
Mam infinity 1 i odradzam mi nawigacja szwankuje od samego początku i oczywiście zakupić oryginalny futerał na oficjalnej stronie i nie tylko w sieci nieosiągalne.