Lenovo chce zrewolucjonizować rynek telefonów komórkowych, temu ma także pomóc przejęcie działu smartfonów Internet and Digital Home Business Group w Lenovo. Warto przypomnieć, że już podczas ubiegłorocznej konferencji #Betterway Andrzej Sowiński – Country General Managera Lenovo Polska zapowiedział, że w 2014 roku postara się wprowadzić smartfony Lenovo także na polski rynek.

D Howard, VP działu Mobile Internet and Digital Home Business Group w Lenovo
D Howard, VP działu Mobile Internet and Digital Home Business Group w Lenovo

Będąc z wizytą w Hongkongu JD Howard, VP działu Mobile Internet and Digital Home Business Group w Lenovo, udzielił wywiadu tamtejszej gazecie. A że mówił w dużej mierze o smartfonach Lenovo pozwoliliśmy sobie streścić wywiad za serwisem LenovoBlog z jego wypowiedzi.

Lenovo Vibe Z
Lenovo Vibe Z

Zapytany czemu Lenovo unika wprowadzania swoich telefonów na większość rozwiniętych rynków Howard stwierdził, że dopiero nowo otwarta fabryka w Wuhan pozwoli na zwiększenie wolumenu produkcji nawet do 100 milionów urządzeń rocznie – telefonów, ale i tabletów. Kosztowało to firmę około 800 milionów dolarów. Decyzja o podjęciu takiego zobowiązania wydaje się jednak trafna nie tylko z punktu widzenia strategii, ale i biznesowego. Szczegółowe wyliczenia pokazują ponoć, że paradoksalnie, cięcie kosztów poprzez przerzucanie produkcji na firmy zewnętrzne nie jest wcale dużą oszczędnością. Zwłaszcza przy wolumenach sprzedaży, którymi może się pochwalić Lenovo. Poza tym, własna fabryka to też pewna niezależność w stosunku do rynku i gwarancja regularnych dostaw. Ostatecznie więc, okazuje się, że taki niezależny kanał to redukcja kosztów, przyśpieszenie produkcji i możliwość szybkiego reagowania na potrzeby lub błędy.

Kiedy masz własny łańcuch dostaw i możesz o nim decydować… możesz w zasadzie wejść na rynek gdziekolwiek potrzebujesz, od trzech do nawet sześciu miesięcy wcześniej niż konkurencja – powiedział JD Howard.

Lenovo S930
Lenovo S930

W kwestii kluczowych partnerów, w procesie produkcji Howard przyznał, że Lenovo nie unika żadnego z dużych producentów procesorów – ani Qualcomma, ani Intela. Póki co tylko jednak obserwuje poczynania Nvidii. Bardzo ciekawą ofertą współpracy kusi natomiast MediaTek. Producent zdobywa rzesze klientów oferując tak zwane rozwiązanie „pod klucz”. Samodzielnie składa i dostarcza platformę referencyjną wyposażoną w układy MediaTek, pozostawiając klientowi (np. Lenovo) część softwareową, oraz opracowanie designu urządzenia. Ułatwia to cały proces o tyle, że złożenie platformy referencyjnej w jednym miejscu niemal gwarantuje kompatybilność wszystkich jej elementów, oraz przynosi spore oszczędności.

Lenovo IdeaPhone K900
Lenovo IdeaPhone K900

Howard podkreśla jednak, że dużą dozą zaufania Lenovo darzy także Intela. To dzięki niemu smartfon K900, wyposażony w dwurdzeniowy procesor – jak twierdzi Howard – działa znacznie lepiej niż niejeden czterordzeniowy odpowiednik konkurencji.

Jest to wysokiej klasy urządzenie o superpłaskiej konstrukcji. K900 stanowi wyjątkowe połączenie atrakcyjnego wzornictwa i wydajności. Jest wyposażony w ekran IPS o przekątnej 5,5”, jedną z najlepszych matryc aparatów fotograficznych w tej klasie oraz procesor Intel Atom. Wszystko to mieści się w superpłaskiej obudowie o grubości 6,9 mm.

Smartfon Lenovo K900: ekran 5,5-cali Full HD 1080p, Android i Atom

Trzeba naprawdę śledzić to co robi Intel. Jestem przekonany, że któregoś dnia stanie się głównym graczem na rynku smartfonów. (Przemawia za tym) to co zrobili na rynku PC, czyli najgęściej upakowane, najbardziej energooszczędne i najlepsze układy w całej branży. To oni mają fabryki i to oni mogą wszystko wyprodukować. Według moich danych, mają obecnie więcej inżynierów pracujących nad Androidem, niż sam Google. Intel ma naprawdę poważne zamiary. (Dlatego) trzeba obserwować to co robi – podkreślił VP działu Mobile Internet and Digital Home Business Group w Lenovo.

Co z systemem operacyjnym? Tu nic zaskakującego. Pierwsze skrzypce w telefonicznej działce Lenovo grał będzie Android. Howard nie jest przekonany co do potencjału Firefox OS, czy Tizen. W pewnym zawieszeniu funkcjonuje też system Windows Phone. Jakiś czas temu mówiło się o tym, że Lenovo planuje wprowadzić na rynek urządzenia z systemem Microsoftu. Nawet jednak, jeśli rzeczywiście były takie plany, przykład HTC powinien był posłużyć za wskazówkę odnośnie ich realizacji. Bezpośrednio zapytany jednak o to, czy kupienie telefonicznej Nokii przez Microsoft przekreśliło szanse na utrzymanie wieloletniej współpracy z amerykańskim koncernem, Howard stanął w obronie giganta z Redmond, nazywając firmę „głównym, strategicznym partnerem”.

Warto przypomnieć, że Lenovo na początku tego roku zaprezentowało swój pierwszy smartfon LTE, o czym informowaliśmy Tutaj. Lenovo Vibe Z to eleganckie, płaskie urządzenie sterowane gestami i wyposażone w oprogramowanie do edycji zdjęć oraz inne technologie wysokiej klasy. Jako pierwszy smartfon Lenovo z łącznością LTE Vibe Z zapewnia użytkownikom pełną swobodę. Umożliwia superszybkie wysyłanie danych na poziomie 50 Mb/s1 oraz pobieranie z prędkością 150 Mb/s1, co powinno zadowolić wszystkich użytkowników, którzy intensywnie korzystają z transmisji danych. Smartfon działa w sieciach GSM/UMTS w pasmach do 2100, a ponadto umożliwia łączność w sieciach Wi-Fi 802.11ac oraz za pośrednictwem technologii Bluetooth 4.0. Modelowi Vibe Z towarzyszą trzy inne nowe smartfony: duży, 6-calowy S930 dla miłośników multimediów, kompaktowy, elegancki i wydajny S650 o przekątnej 4,7 cala, a także wydajny i wszechstronny, 5-calowy A859.

Cztery nowe modele uzupełniają dotychczasową ofertę telefonów komórkowych Lenovo, która obejmuje zarówno urządzenia o podstawowej funkcjonalności, jak i smartfony najwyższej klasy na różnych poziomach cenowych. Lenovo – aktualnie trzeci na świecie producent urządzeń łączących się z internetem – intensywnie zwiększa swoją obecność na światowym rynku smartfonów. W ciągu ostatnich dwóch lat firma wprowadziła smartfony na rynki 18 krajów, pozostaje nam tylko czekać kiedy producent wprowadzi swoje smartfony także na polski rynek.

źródło: LenovoBlog

Kan