Ważnym dla każdego użytkownika elementem wpływającym na jakość i komfort obsługi jest ekran. Nasycony barwami i ostry wyświetlacz jest mocną stroną MediaPad 10 FHD. Ponadto wyświetlacz wyróżnia się głęboką czernią i wysokim kontrastem oraz akceptowalnymi katami, co tylko potęguje początkowe, pozytywne wrażenie. Znakomicie nadaje się do oglądania zdjęć i do przeglądania stron WWW oraz dokumentów tekstowych, zapewniając dobrą czytelność prezentowanych informacji, także przy stosowaniu małej czcionki. Wszelkie elementy graficzne i czcionki są bardzo czytelne. Niestety zawodzi w ostrym słońcu – na tablecie, po prostu nie się pracować w takich warunkach.


Jednym z największych i niekwestionowanych atutów tabletu MediaPad 10 FHD, jest obsługa technologii LTE z transferem danych nawet do 150 Mbps. Dzięki temu użytkownik ma na nowo odkryć przyjemność korzystania z mobilnego Internetu – czytamy w materiałach prasowych Huawei. I wszystko byłoby ok, gdyby nie jedno ale, o tym za chwilę.


Domyślamy się, że wykorzystanie takiego panelu bezpośrednio wpłynęło m.in. na obniżenie zapotrzebowania na prąd. Naszym zdaniem jest, to spory minus urządzenia. Tym bardziej, że na tablecie można wygodnie korzystać np. z dużych plików umieszczonych w cyfrowej chmurze czy wysokiej jakości plików multimedialnych (np. filmów w rozdzielczości HD), a tablet z LTE z definicji ma służyć w podróży lub w drodze do i z pracy. Przed wszelkimi uszkodzeniami ekran chroni Gorilla Glass, a 10-punktowy wielodotyk działa bez zarzutu. W skrócie: ekran jest dobry, ale nie doskonały.


Jeżeli chodzi o sam akumulator o pojemności 6600 mAh, to pozytywnie nas zaskoczył. Testowany przez nas tablet potrafił nam służyć cały dzień, podczas przeglądania stron internetowych. Oczywiście potrafił się rozładować nawet po kilku godzinach oglądania filmów. Czas działania przy braku obciążenia, jest jednak był bardzo dobry i widać, że wszystkie mechanizmy oszczędzania energii działają tak, jak powinne.