Desire 510 posiada wymienną baterię o rozsądnej pojemności 2100 mAh. Zazwyczaj przekłada się to na pełne 2 dni pracy na jednym ładowaniu, a czas ten można wydłużyć dzięki trybom Oszczędzanie energii oraz Ekstremalne oszczędzanie energii. Ten pierwszy zmniejsza jasność ekranu, oszczędza użycie procesora czy wyłącza transmisje danych gdy ekran jest wyłączony a drugi wyłącza także powiadomienia czy Bluetooth i zezwala na działanie tylko aplikacji Telefon, Wiadomości, Poczta, Kalendarz, Kalkulator i Zegar.


Reklamując Desire 510, HTC podkreśla przede wszystkim jego wydajne działanie oraz atrakcyjną cenę. I faktycznie, słuchawce tej nie można odmówić szybkiej i bezproblemowej pracy zapewnianej przez 64-bitowy procesor oraz dość niskiej ceny, która w dniu wejścia na rynek wynosi 799 złotych. Pochwalić można jeszcze intuicyjną i ładną nakładkę Sense 6.0 i… to by właściwie było na tyle.


Niestety, najlepszego wrażenia nie robi wielka obudowa, podobnie jak aparat, pozbawiony nawet autofocusa. Ale wszystko to można by przełknąć, gdyby nie słabej jakości wyświetlacz, do którego ciężko jest się przyzwyczaić. Czy w takim przypadku wciąż możemy mówić o atrakcyjnej cenie? Chyba lepiej poczekać, aż trochę spadnie.

Seweryn Strózik